apaczyk pisze:
Ja tam coraz częściej za to słyszę (i piszę) o tym, że kryzys (czy też raczej spowolnienie) to olbrzymia szansa dla zdrowych finansowo firm, które właśnie teraz mogą się skokowo rozwinąć, choćby przejmując drastycznie przecenione aktywa konkurentów czy wręcz samych konkurentów. W pewnych branżach nawet o 80-90 proc. taniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Na moim gospodarczym forum, mimo że całość kręciła się wokół tematu kryzysu właśnie, atmosfera była raczej pozytywna.
Otóż to. Podobnie dzieje się w sektorze finansowym.
Dobrze, że piszesz, inni zaraz też zaczną - miejmy nadzieję - i to może pozwoli odbić od dna szybciej.
Przy okazji - przygotowuję ofertę dla paru zaprzyjaźnionych firm (może da to w końcu początek mojej własnej działalności) i szansę widzę właśnie w tym, że wszyscy są już zmęczeni ta ogólną paniką. I szukają możliwości wyjścia na prostą - tęsknimy za okresem prosperity sprzed roku:)
Szczególnie dotyczy to średnich i rozwijających się przedsiębiorstw, nie skażonych korporacyjną biurokracją i przerostem formy - tam nie ma powodów do cięcia wydatków bo cały czas były mocno ograniczane, jest za to szansa na wykorzystanie kryzysu zaufania, jaki dotyczy największych korporacji. Może ruch jest teraz właśnie po stronie tych mniejszych graczy?
P.S. Za trojmiasto.pl, wypowiedź w sprawie inwestycji w naszych miastach - powinnam to chyba do Humoru dać:
- Nie ma co ukrywać: kryzys jest, choć do końca nie wiemy skąd się wziął - zauważa Tomasz Banel, naczelnik wydziału polityki gospodarczej i nieruchomości w gdyńskim Urzędzie Miasta.