Niveleen pisze:
To brzmi bardzo niefajnie. Nie chcę dopytywać...
To oklepany tekst: trzymaj się Dev, jeśli będziesz potrzebowała czegoś, pisz do mnie jak w dym.
Dzięki, ale chyba na razie odpuszczę sobie bliższe kontakty ;) Dzięki także za "Dev", uwielbiam to zdrobnienie :)
jotesx pisze:
Niveleen pisze:
jeśli będziesz potrzebowała czegoś, pisz do mnie jak w dym.
PRzecież dopiero co powiedziała, że czuje do ciebie obrzydzenie. :)
To było uogólnienie, chodziło mi bardziej o moich "znajomych" i wszystkich innych, którzy mnie widzieli na żywca. Ale Ty oczywiście o tym wiesz :)
Ben-Adar pisze:
Zupełnie bez sensu pada śnieg, czuję się kiepsko, jest mi zimno, nie chce mi się pracować, w radiu na pewno zaraz będzie jakaś głupia piosenka, kolega robił herbatę i mi nie zrobił, jestem trochę głodny i nie wiem jak zimują dżdżownice :(
W takim razie puść własną muzykę :) Jeśli oczywiście masz możliwości :)
Śnieg owszem, pada bez sensu, już czapki pochowałam, a tu takie małe wredne włosy moczą. Co do samopoczucia, uczucia zimna i ogólnego lenia - nie jesteś sam ;) Kolega... Hmm, a jesteś może typem osoby, która nałogowo wchłania herbatę w ilościach dowolnych? Kolegę może także ogarnęła chandra, która uniemożliwiła mu poprawne funkcjonowanie mózgu, przez co nie pomyślał, że prócz niego ktoś może mieć na nią ochotę. Albo po prostu jest egoistą (z całym szacunkiem dla niego, ale jak to ktoś kiedyś tu wspomniał - każdy jest poniekąd egoistą). A jakby się głębiej zastanowić... Kurde, ja też nie wiem jak zimują dżdżownice :| Widocznie coś z nimi musi być nie ten teges. Nie przejmuj się :)