Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:10:30

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 770, 771, 772, 773, 774, 775, 776 ... 1288  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26.11.2009 @ 16:19:25 
Offline
BiałyPłomień Tańczący Na Modemach Wrogów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.09.2002 @ 18:06:43
Posty: 6856
Lokalizacja: Wzgórek św. Nowotki
Ala pisze:
Nie dziwię się, że Vramin tak przeklina jeden taki dział u siebie w pracy. Próbuję od nich wydobyć jakiekolwiek konkrety i na razie wygląda na to, że mam za wielkie wymagania.
Chyba wiem który dział, na niego nie ma bata, nie wiedzieć zresztą czemu. Tym razem bez związku z nim miałem dziś dzień w pracy który można określić jednym słowem - ...ony (powtarzam sobie "Prawdę" Pratchetta :) ). Fakt że pewne nieporozumienia z Dyrekcją wyjaśniłem, ale co się nawkurzałem to moje.

Zaś w kwestii poranków, to my wstajemy razem, Ala robi śniadanie i kanapki do pracy (za co jestem nieustannie wdzięczny), a ja kawę dla nas obojga. Bardzo też lubię, gdy wspólnie robimy obiad, bardzo to miłe jest.

_________________
The infection has been removed
The soul of this machine has improved


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.11.2009 @ 16:25:10 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Inaczej nie byłoby obiadów:))

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.11.2009 @ 17:12:44 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.03.2006 @ 9:23:29
Posty: 2308
Lokalizacja: pitu pitu
Avarila pisze:
Hagar pisze:
Ech, nie ma to jak stare, dobre wzorce sprawdzone z dziada, pradziada ;)
Na moją Kobietę, po przebudzeniu czeka już śniadanie i kawa zrobione przez mnie... co ma też swoje plusy, bo zanim Ona przejdzie poranny etap łazienkowo-szafowy ("cojamamnasiebiewłożyć") mam dużo czasu na delektowanie się kawą i przeglądanie netu ;)

Pewnie, że wcześniejsze wstawanie ma swoje dobre strony np :chwilka czasu na herbatę i książkę
Jak to? O której wy wstajecie, że przed wyjściem do pracy macie czas na książkę czy internet? A może powinnam zapytać ile czasu wam zajmuje dojazd do pracy?
Bo ja np. wstając teoretycznie o 6 (praktycznie o 6.20 jak dobrze pójdzie) jestem chodzącym zombie, które ledwie jest zdolne do zrobienia sobie śniadania;))*

*Ponadto ja wstaję o 6, ale budzę się około 9;))

Co do marudów, to od tygodni obiecuję sobie, że pójdę spać przed 23 i jakoś mi w ogóle nie wychodzi. Zawsze jest coś do zrobienia, tym bardziej, że do domu z pracy wracam około 20.00
Na dokładkę zostałam niedawno poinformowana o projekcie (a raczej jego wstępnych rozmiarach) jaki mamy realizować od połowy grudnia. Biorąc pod uwagę fakt, że w tej chwili pracuję jakieś 9 w porywach do 10 godzin czuję się "lekko zaniepokojona". Wprawdzie szef wspomniał coś o zatrudnieniu jeszcze jednej osoby do pomocy, ale raczej nie był zbyt przekonujący. No i jakoś do tej pory nie rozpoczęliśmy poszukiwań odpowiedniej osoby:]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.11.2009 @ 17:29:45 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Nie wiem, jak inni, my wstajemy ok. 6.15-6.20.
I jak Vramin napisał - śniadanie, kawa (na spokojnie, bo przysypiamy jeszcze:P)... i ja zostaję z wolnym czasem. Mam zwykle półtorej godziny na prysznice, ubieranie się i zwykle udaje mi się nawet poczytać chwilę. Ale w takie dni jak dziś mam dylemat - wejść pod kołdrę na te pół godziny czy lepiej nie?:)

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.11.2009 @ 19:37:04 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24.07.2004 @ 10:14:40
Posty: 3668
Lokalizacja: z zatopionej łajby czyli z dna
Ja wstaję o 6.30 a Brzydal o 6.50. Wychodzi o 7.10. Wtedy ja mam do wyjścia do pracy ok 2 godzin. Pracę niby mam blisko, ale czas dotarcia do niej zależy od MPK i tego czy mam zrobić zakupy. I też chodzimy spać koło północy.

_________________
Jeśli nienormalne trwa dostatecznie długo, staje się normalnym T.Pratchett


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.11.2009 @ 22:13:56 
Ja chodzę spać zwykle między północą a pierwszą, wstaję w tygodniu zazwyczaj koło szóstej; czasem dopiero przed siódmą, a w poniedziałki koło piątej - zawsze z godzinę przed autobusem. Cała rodzina wstaje tak, jak komu wygodnie, ale raczej nikt nie ma rano wolnego czasu. :] Wszystko robię tak powoli, że ta godzina w sam raz wystarcza. ;] Gorzej, kiedy mam jeszcze polecieć po coś do sklepu, wtedy muszę się streszczać. Choć kilka przypadków, kiedy zaspałem, dowodzi, że i w kwadrans potrafię się wyrobić i zdążyć na PKS. ;]


Na górę
  
 
Post: 27.11.2009 @ 1:56:09 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.06.2005 @ 16:28:29
Posty: 2847
Lokalizacja: spod samiućkich Tater/Krk
Oj tam, w kwadrans. Ja się wyrabiam w dziesięć minut, codziennie. Wstaję za dwadzieścia ósma, wychodzę z domu za dziesięć i potem już tylko pięć minut sprintu albo rower, bo mam prawie kilometr do przystanku. Ale rano każda minuta jest cenna. ;)

A propos spania, od tygodnia mam dokładnie nad sobą robotników, którzy remontują górę i zaczynają wiercić wpół do siódmej. A mnie na usta ciśnie się kwestia Adasia Miauczyńskiego: "Czy panowie muszą tak tu napie*dalać od bladego świtu?". ;)))

_________________
A pogledaj što sam našao
prevrćući raj i pakao
Divlje kose, tamna oka dva
cvijet bez korijena, ples je sve što zna

Tko te k' meni poslao
da mi anđelima kvariš posao?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 8:15:10 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Młodzież... byłem młody też wszystko robiłem szybko, z wiekiem jednak człowiek uczy się, że nie o to chodzi ;)

Mój ulubiony schemat poranka wygląda obecnie tak: Mężczyzna wstaje 6.30, odwiedza łazienkę i kuchnię i około 6.50 serwuje śniadanie, które zjada z przebudzoną Kobietą. Następnie Ona wyrusza na podbój łazienki i garderoby, a On ma czas na powolne picie kawy (odpowiednio duży kubek) i przeglądanie netu pod kątem "co tam w świecie". Następnie w okolicach 7.40 wyruszają wspólnie do pracy, a dokładniej to On Ją podwozi a potem sam pojawia się w pracy. Co prawda dla niego jest to "notoryczne spóźnianie się" (obowiązuje 7.30), ale nikt nie robi z tego problemu.
Chyba, że Kobieta idzie później do pracy - wówczas Mężczyzna szybko zjada swoje śniadanko i punktualnie jest w pracy i dopiero tam przy kawce przegląda net ;)

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 8:20:18 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Hagar pisze:
Młodzież... byłem młody też wszystko robiłem szybko, z wiekiem jednak człowiek uczy się, że nie o to chodzi ;)
O właśnie, właśnie:) Teraz już nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez spokojnie wypitej kawy i tzw. prasówki. Tyle że prasówkę dziś robi się on-line.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 9:01:12 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Ano właśnie, za czasów LO wstawałem 6.55, albo i później, zdążyłem zjeść pełne śniadanie (nigdy nie potrafiłem wyjść bez śniadania i wypicia czegoś ciepłego z domu) i zdążyć na pociąg 7.20 (na stacji szło się co najmniej 10 min). Kiedy jestem sam potrafię jeszcze zmieścić się w tym czasie, ale kiedy żyje się z kimś to chce się spędzić poranek razem, a tu pośpiech nie jest wskazany.

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 10:31:52 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 15:03:20
Posty: 7148
Lokalizacja: Gdynia -> Warszawa
Ech. I pomyśleć, że jeszcze dwa miesiące temu wstawałem sobie błogo o 9:00-9:10. Teraz pobudka o 6:45, w galopie przygotowywanie śniadania dla Żony (która wstaje o 7:00) i potworów, z których mniejszy zwykle już dawno jest na nogach, a większego trzeba zwlekać z łóżka, ale tylko pod warunkiem, że tego dnia idzie do przedszkola. Potem wciskanie czegokolwiek do jedzenia w większego potwora (z reguły jakiś kwadrans) i ok. 7:45 wsiadamy w samochód, żeby podjechać zaledwie dwa kilometry na pętlę autobusu, który zawozi mnie z większym potworem prosto do przedszkola. Jeśli nie utknie w korku (dzięki buspasom), zdążam do pracy na jakąś 9:15-9:25. A A. w tym czasie wraca z mniejszym potworem do domu, dokonuje ablucji i sama wychodzi do pracy, z reguły koło 9:30. :)

_________________
Ha! Węgle jak u taty!
Moje dziewczęta updated!
I jeszcze jedna
Ech, wakacje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 10:37:14 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2002 @ 19:25:16
Posty: 10760
Lokalizacja: Chrząszczydrzewoszyce Powiat Łękołozy
apaczyk pisze:
Ech. I pomyśleć, że jeszcze dwa miesiące temu wstawałem sobie błogo o 9:00-9:10. Teraz pobudka o 6:45

nie narzekaj, o tej godzinie ja zjadam śniadanie w pracy (w domu liczy się każda chwila spania), a wstaję 5:50 zazwyczaj.

_________________
All those moments will be lost in time...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 10:49:50 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Alexis pisze:
Oj tam, w kwadrans. Ja się wyrabiam w dziesięć minut, codziennie. Wstaję za dwadzieścia ósma, wychodzę z domu za dziesięć i potem już tylko pięć minut sprintu albo rower, bo mam prawie kilometr do przystanku. Ale rano każda minuta jest cenna. ;)
Tyle, że budzę Cię w okolicach 06.40. Ale zanim na dobre się ockniemy, to mija z godzina... :)

BTW, jakby ktoś mógł tę dobę wydłużyć o trzy lub cztery godziny, to będę wymiernie wdzięczny. Za to na weekend mam przewidziany dokładny plan pt. "Leniwiec". :)

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 11:09:58 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Przepraszam bardzo, ale chciałabym wiedzieć, jak opracowaliście metodę na seks na odległość. To szalenie interesujące;)))

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27.11.2009 @ 11:11:56 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Ala pisze:
Przepraszam bardzo, ale chciałabym wiedzieć, jak opracowaliście metodę na seks na odległość. To szalenie interesujące;)))
Widać, że komuś coś się po głowie szwęda, bo ja tam nic o seksie nie pisałem. :D

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 770, 771, 772, 773, 774, 775, 776 ... 1288  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group