Ala pisze:
Niveleen pisze:
<znudzenie mode on> Znooowuuu?<znudzenie mode off> ;]. No cóż, zobaczymy. Sęk w tym, że moje CV zaczyna przypominać mozaikę.
Niestety, coraz częściej to norma. Ja sobie podzieliłam doświadczenie na pracę stałą i zlecenia. Każdemu zainteresowanemu tłumaczę, że z różnych względów przez jakiś czas pracowałam jako freelancer, pomiędzy stałymi pracami. Może właśnie to jest wyjście, dopasować formułę CV do siebie a nie odwrotnie. Ja obecnie rezygnuję z klasycznej formy i skupiam się na opisaniu kilku - kilkunastu najważniejszych osiągnięć. Ustawiając je wedle tematyki, nie zaś osi czasowej. Wychodzi mi takie nieco ugrzecznione
portfolio zawodowe.Bardzo fajny pomysł. Sam myślę nad tym, jak zmienić formę mojego CV na bardziej niestandardową, interesującą.
Przez pewien czas miałem w głowie myśl, żeby nakręcić krótki filmik o sobie i umieścić go na Youtubie. Oczywiście jako uzupełnienie CeVałki.
Powstrzymuje mnie jedynie moja, stosunkowo krótka "kariera". No cóż, ale od czego mamy kreatywność i głowę pełną pomysłów.
Dwa lata i trzy poważne prace + jedna pomyłka = 4 miejsca pracy w ciągu 24 miesięcy. Paranoja jakaś.
Nie mam szczęścia. A może jednak trzeba się przebranżowić i porzucić działy handlowe? Może najzwyczajniej w świecie nie nadaję się do tego?
Może warto wypłynąć na inne, nieznane wody? Sprawdzić się w czymś innym?
Aha i wracając do wcześniejszych postów. Ów kolega, który przedstawił mi "prawdziwe" oblicze firmy, zasugerował, między słowami, aby sprzedać się do innej firmy, razem z moimi kontaktami + kilkoma "zamrożonymi" kontaktami firmy obecnej. Pomysł ciekawy i wart uwagi. Z drugiej jednak strony pojawiają się dylematy natury moralnej...