Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:11:09

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 742, 743, 744, 745, 746, 747, 748 ... 1288  Następna
Autor Wiadomość
Post: 12.10.2009 @ 13:33:12 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Ala pisze:
No chyba;)) Lekarz też człowiek, on też bywa zmęczony, jego też ogranicza czas. Lekarzy może być za mało (może dlatego badania przeprowadza się raz w tygodniu), kasy na badania na pewno jest za mało. System może i jest chory, ale bez przesady, nawet w najlepszym nie da się czasem przeskoczyć pewnych spraw. A odrobina wyrozumiałości jeszcze nikogo nie zabiła.
Przykład sprzed kilku miesięcy. Coś tam mnie gardło bolało i stwierdziłem, że pójdę, zobaczę, nie zaszkodzi spytać łapiducha co z tym fantem zrobić. Ordynatorem (czy tam innym zawiadowcą stacji) kliniki jest dobry znajomy mojej Mamuny. Usiadłem w poczekalni, a gdy doktor zobaczył mnie na korytarzu (po coś pielęgniarkę wołał) zawołał: "Do mnie? To wchodź, oni na Fundusz Zdrowia, to mogą poczekać". I jaj sobie nie robię, a ludzie chcieli mnie zabić. Oczywiście wlazłem, ale rękę dam sobie obciąć, że nie ja jeden - pan doktor ma dużo znajomych. Zmęczenie etc rozumiem, ale też bez przesady - lekarz (szczególnie taki ĄĘ Pan Doktor z Prywatnej Kliniki dopychający jeszcze z NFZ) kilkanaście godzin łopatą nie macha, a jak posiedzi do 17 -18 (od tej nieszczęsnej 10.00 bidulka) to krzywda mu się nie stanie.

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:34:29 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2004 @ 11:17:30
Posty: 1630
Lokalizacja: Flołting Garden
Dżibril pisze:
Wiesz, EX, dla mnie absurdem jest to, iż lekarz może kogoś nie przyjąć. No, ale ja żyję w jakiejś mentalnej Utopii. ;)

No chyba nie wymagasz, żeby ktoś pracował za darmo - chyba wszyscy już słyszeli, że NFZ nie płaci w tym roku za pozalimitowe świadczenia, ostatnio jest o tym głośno. Nawet za tzw. "ratowanie życia" (bezpośrednie) należy się zapłata, tyle, że od tej zapłaty nie można uzależniać leczenia - najpierw ratowanie, później ewentualnie rozmowa o pieniądzach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:39:32 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Lukas pisze:
No chyba nie wymagasz, żeby ktoś pracował za darmo - chyba wszyscy już słyszeli, że NFZ nie płaci w tym roku za pozalimitowe świadczenia, ostatnio jest o tym głośno.
Śliski temat, a moje zdanie jest nieco radykalne i wydaje mi się, że lekarz jednak mimo wszystko powinien ratować ludzi bez względu czy mu płacą czy nie.
A w ogóle uważam, że ten cały pomysł z pieniędzmi, majątkiem, pracą i wypłatami (że o emeryturze nie wspomnę) jest mocno udziwniony i strasznie przereklamowany. :)

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:41:34 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Dżibril pisze:
Przykład sprzed kilku miesięcy (...)
I co to ma wspólnego z sytuacją, o której napisał Einstein?

Nie bronię lekarzy jako ogółu, miałam z służbą zdrowia, jak zapewne wiesz, do czynienia przez wiele lat. Zarówno jako jej pracownik, jako współpracownik i z tej, hmm, drugiej strony barykady. Nie raz wściekałam się na tych, którzy faktycznie byli nie w porządku, nie raz dziękowałam tym, którzy na to zasługiwali. Nie lubię po prostu traktowania lekarzy i służby zdrowia jako bandy nadludzi, od których nam się wszystko należy. Szczególnie gdy nie ma zagrożenia życia.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:47:37 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Ala pisze:
I co to ma wspólnego z sytuacją, o której napisał Einstein?
A jaką ma gwarancję tego, że nie dostał się m.in. dlatego, że ktoś miał znajomości? Ja się nie znam, ale wobec tego, te całe limity są w ogóle bez sensu i nadal dziwi mnie, że tego grajdołka jeszcze nikt nie rozp.ten teges.

Ala pisze:
Nie lubię po prostu traktowania lekarzy i służby zdrowia jako bandy nadludzi, od których nam się wszystko należy. Niedawno zapłaciłam stówkę za prywatną poradę, bo na państwową musiałabym czekać ponad miesiąc. No trudno, za wielu widać jest chorych, za mało specjalistów. Ale ja nie jestem pępkiem świata a mój problem nie zagrażał życiu, więc zamiast się wściekać podjęłam decyzję.
Nie, nie wszystko, ale np. jeśli chodzi o małe dzieci, to uważam takie badania za bezwzględny priorytet. A sam chodzę prywatnie, kosztuje mnie to kupę kasy, ale nie muszę liczyć na to, iż łaskawie (żart taki, odnoszący się do niektórych) zostanę przyjęty. I dalej będę chodził prywatnie - chętnie odstąpię moje miejsce w NFZ czy tym całym cyrku komuś, kto potrzebuje. Niestety, tego też nie mogę zrobić. IMO pierwszym pacjentem jakim trzeba się zająć jest system.

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:54:46 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Zgadzam się. Szkoda, że nie wynaleziono jeszcze idealnego systemu.
Ale to wszystko nie znaczy, że - cytuję - absurdem jest to, iż lekarz może kogoś nie przyjąć. Szczególnie, jeśli ujmujesz to w tak szerokie i ogólne ramy. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że córce Einsteina raczej nic nie grozi z powodu przesunięcia terminu standardowego badania (jeśli się mylę, to odszczekam). Szczególnie, że to podobna sytuacja jak ta, z jaką co roku w porze przeziębień borykają się przychodnie: nagły wzrost zachorowań nadziewa się na zbyt małą liczbę lekarzy i za krótką dobę. Czasami po prostu nie przeskoczysz pewnych spraw. Wyobraź sobie, że nagle, tuż przed końcem roku podatkowego zgłasza się do ciebie 400 firm i wszystkie na za dwa dni oczekują rozliczenia. Da się? Nie da się. A jeśli wszyscy przez cały rok byliby klientami firmy, w której pracujesz, mogliby się wkurzyć, bo przecież ci płacą. A zresztą, Dżib, dzieckiem nie jesteś, co ja ci tłumaczę.... ;)

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 13:57:32 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Heh, masz rację, ale to mniej więcej jak z tym tekstem "Zima znów zaskoczyła drogowców". Inna sprawa, że ludzie wydają się nie rozumieć czym jest profilaktyka.

A teraz czekam, aż Lukas mnie zmiażdży, zrobi mi się głupio i pójdę cichutko do kąta poklęczeć na grochu. :)

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 14:02:28 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Idź lepiej poleżeć pod kocykiem, boś zdaje się też (jako i ja) chory:)

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 14:04:48 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
No, no, no, to tylko lekkie przeziębienie. ;D
Dobrze, już idę, ale żeby potem nie było, że nie mówiłem co trzeba zrobić! Choć i tak pokojowy Nobel już mnie ominął... ;)

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 14:21:57 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2004 @ 11:17:30
Posty: 1630
Lokalizacja: Flołting Garden
Dżibril pisze:
Śliski temat, a moje zdanie jest nieco radykalne i wydaje mi się, że lekarz jednak mimo wszystko powinien ratować ludzi bez względu czy mu płacą czy nie.

Zależy co przez to rozumiesz. Każdy powinien ratować innych ludzi niezależnie od pieniędzy - nawet jest taki prawny obowiązek. Fakt jeden zrobi to lepiej drugi gorzej, ale powinien każdy.
Jeśli masz na myśli to że powinienem brać w pogotowiu 24-godzinne dyżury za darmo, żeby - bądź co bądź - ratować ludzi (ale odpowiedzialność oczywiście pełna - gdy popełnię błąd, to zaraz ze 100 tysięcy odszkodowania się należy choremu), to trudno to nazwać nawet radykalnymi poglądami.

Dżibril pisze:
A jaką ma gwarancję tego, że nie dostał się m.in. dlatego, że ktoś miał znajomości?

No, to prawdopodobne jest, ale znajomości u pani w rejestracji chyba, bo limit jest limit - rejestruje na dzień tylu ludzi ile wynosi limit - i możliwe jest, że zarejestruje dziecko córki koleżanki, która nie będzie się musiała w ogóle fatygować do okienka z samego rana. Ale tak jest wszędzie - jeśli ktoś ma znajomości, to "przeskoczy" sznureczek czekających, w każdej firmie, instytucji, czy urzędzie. Już trudniej zrobić tak np. z kolejką na operację - ta lista jest oficjalna i nie można po prostu kogoś na nią dopisać przed innych. Problemem jest co innego: zbyt mała ilość zakontraktowanych świadczeń medycznych (bo jest na to za mało pieniędzy). Ale to nie jest tylko nasz problem - najlepiej wiedzą o tym emigranci, którzy próbują skorzystać z publicznej opieki zdrowotnej na "zachodzie" i dziwią się jak mogli narzekać na kolejki do lekarzy w Polsce.

Dżibril pisze:
Nie, nie wszystko, ale np. jeśli chodzi o małe dzieci, to uważam takie badania za bezwzględny priorytet.

Czyli wg Ciebie ortopeda dziecięcy powinien pracować za darmo, czy raczej NFZ nie powinien limitować tych świadczeń? Dochodzi jeszcze kwestia odpowiedniej ich wyceny, bo często limit jest duży, ale nie ma chętnych do pracy, bo pieniądze niewielkie.

Dżibril pisze:
IMO pierwszym pacjentem jakim trzeba się zająć jest system.

O! I tutaj zgodzę się w 100%. I mam na myśli głównie system ubezpieczeń - obecnie to jakieś komunistyczno-kapitalistyczne kuriozum zawierające najgorsze elementy z obydwu tych systemów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 14:35:55 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Lukas pisze:
Jeśli masz na myśli to że powinienem brać w pogotowiu 24-godzinne dyżury za darmo, żeby - bądź co bądź - ratować ludzi (ale odpowiedzialność oczywiście pełna - gdy popełnię błąd, to zaraz ze 100 tysięcy odszkodowania się należy choremu), to trudno to nazwać nawet radykalnymi poglądami.
Inaczej. Gdy ktoś przyjdzie i powie, że tam coś tam, że nie dał rady się zarejestrować, że pracuje od 06.00 do 20.00 i po prostu nie ma możliwości etc. to byś nie przyjął? Ja nie mówię, że 130 pacjentów dziennie, ale mimo wszystko? A znam takich, którzy jeszcze pacjenta pogonią.

Lukas pisze:
Problemem jest co innego: zbyt mała ilość zakontraktowanych świadczeń medycznych (bo jest na to za mało pieniędzy). Ale to nie jest tylko nasz problem - najlepiej wiedzą o tym emigranci, którzy próbują skorzystać z publicznej opieki zdrowotnej na "zachodzie" i dziwią się jak mogli narzekać na kolejki do lekarzy w Polsce.
Ale, że jak? Ktoś tam siedzi i sobie myśli: "Hmm.., a w przyszłym roku, to nogę złamie 150 osób i będzie git". Tak? W ogóle co to jest "zakontraktowane świadczenie medyczne"?

Lukas pisze:
Dochodzi jeszcze kwestia odpowiedniej ich wyceny, bo często limit jest duży, ale nie ma chętnych do pracy, bo pieniądze niewielkie.
Za zrobienie biznesplanu biorę nie więcej niż 50 - 100 pln, a często poświęcam kilka (czasem nawet naście) godzin. Hmm.., czyżbym miał powołanie? ;)

Lukas pisze:
O! I tutaj zgodzę się w 100%. I mam na myśli głównie system ubezpieczeń - obecnie to jakieś komunistyczno-kapitalistyczne kuriozum zawierające najgorsze elementy z obydwu tych systemów.
Nic mi nie mów, co miesiąc wywalam koło 1000pln na ZUS, z którego i tak g. mam.

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 15:51:44 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2004 @ 11:17:30
Posty: 1630
Lokalizacja: Flołting Garden
Dżibril pisze:
Inaczej. Gdy ktoś przyjdzie i powie, że tam coś tam, że nie dał rady się zarejestrować, że pracuje od 06.00 do 20.00 i po prostu nie ma możliwości etc. to byś nie przyjął? Ja nie mówię, że 130 pacjentów dziennie, ale mimo wszystko? A znam takich, którzy jeszcze pacjenta pogonią.

W jakichś szczególnych przypadkach bym przyjął. Ale zasadniczo zawsze są kolejki, więc zawsze będzie "jeszcze ten jeden, ostatni dodatkowy pacjent" - i codziennie w domu 2 godziny później. Na pewno kopnę takiego delikwenta w dupę jeśli będzie się od wejścia awanturował, że "mu się należy".
A tak naprawdę, pomijając przypadki pilne, czym to się różni od przyjścia do urzędu, albo banku po godzinach jego pracy? "No niech pani jeszcze zostanie z pół godzinki w pracy i rozpatrzy mój wniosek, bo ja długo pracuję i nie mogłem wcześniej" - chyba by mnie każdy urzędnik śmiechem zabił. Przecież to jest naturalne, że jeśli musimy coś załatwić, to bierzemy z pracy wolne - a zdrowie jest chyba ważniejsze niż zarejestrowanie nowego samochodu, czy wzięcie kredytu, więc dlaczego do banku można przyjść w godzinach pracy, a do lekarza nie?

Dżibril pisze:
Ale, że jak? Ktoś tam siedzi i sobie myśli: "Hmm.., a w przyszłym roku, to nogę złamie 150 osób i będzie git". Tak? W ogóle co to jest "zakontraktowane świadczenie medyczne"?

W NFZ ktoś określa: ten oddział (np. ortopedia - zgodnie z Twoim przykładem) w danym szpitalu może wykonać w przyszłym roku procedur za 800 000 PLN. Każdy zabieg to jakaś kwota - czy operacja złożenia złamanej nogi, czy wymiany biodra na nowe. Jeżeli szpital wykona zabiegów za więcej niż te 800 000, to i tak kasy więcej nie dostanie (jeśli wykona za mniej, to oczywiście dostanie za tyle, ile zrobił). Ponieważ koszty własne takiego zabiegu są ogromne, to każdy wszystko wykonywane poza limitem przynosi straty. Wszystko jasne. Teraz: złamaną nogę operować trzeba. Na wymianę biodra można poczekać. Więc ludzie czekają rok, dwa, trzy lata. Z każdą złamaną nogą operacja się oddala - bo limit się kurczy, a musi zostać do końca roku, żeby można było operować pilne przypadki nawet 31 grudnia. To się da zaplanować, ale kolejki rosną. W większości oddziałów są takie zabiegi nagłe, które trzeba zrobić, oraz planowe, które zapisuje się na listach oczekujących. W przychodniach jest analogicznie, tyle, że czasami łatwiej, bo np. taka poradnia preluksacyjna pilnych wizyt raczej nie ma (z drugiej strony trudno zapisywać do niej dzieci rok do przodu - jeszcze przed poczęciem, czy jak? - stąd co tydzień nowa rejestracja).

Dżibril pisze:
Za zrobienie biznesplanu biorę nie więcej niż 50 - 100 pln, a często poświęcam kilka (czasem nawet naście) godzin. Hmm.., czyżbym miał powołanie? ;)

Ale nikt Cię nie zmusza do tego? nie ma ustalonych cen urzędowych? Dlaczego nie weźmiesz za to 500 PLN? Albo 1000? Myślę, że to sprawa popytu, podaży i cen na wolnym rynku - no chyba, że inni biorą faktycznie po tysiaku, a Ty masz powołanie ;) Poza tym nie masz limitu: takiego, że jak go przekroczysz, to dalej pracujesz za darmo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 18:06:21 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02.10.2009 @ 14:25:43
Posty: 2556
Lukas pisze:
taka poradnia preluksacyjna pilnych wizyt raczej nie ma

Wiesz, nie znam się na medycynie, ale wydaje mi się, że tego typu badanie jest ważne i powinno się je szybko wykonać, bo dzieci szybko rosną.
Osobiście nie mam nic do lekarzy, ale system faktycznie jest chory. Kiedy ja się rozchoruję, to lał to pies, jestem dorosły, znam kilka metod na proste przeziębienie czy ból głowy, i nikomu kolejki w przychodni nie zajmuję. Ale jeśli chodzi o moje dziecko, ono nie może czekać w kolejce, badania muszą być na bieżąco, aby dziecko urosło zdrowe. W końcu to ono będzie pracować na emeryturę, którą dostaniemy my ;)
BTW - czy pozwoliłbyś swojemu niemowlakowi tak czekać w kolejce?

_________________
KEEP CALM AND CALL BATMAN
Karma istnieje... i ma się zajebiście dobrze...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 19:09:05 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
EinsteinX pisze:
Ale jeśli chodzi o moje dziecko, ono nie może czekać w kolejce, badania muszą być na bieżąco, aby dziecko urosło zdrowe. W końcu to ono będzie pracować na emeryturę, którą dostaniemy my ;)
BTW - czy pozwoliłbyś swojemu niemowlakowi tak czekać w kolejce?
Bez przesady, to samo można powiedzieć o ludziach starszych, przewlekle chorych (że nie powinni czekać w kolejnce, że zasługują na specjalne traktowanie)... o ile to nie sprawa życia i śmierci a poczekanie dwa-trzy dni, czy nawet tydzień go nie zabije, to oczywiście. Nie traktujmy niemowlaków aż tak "na paluszkach". Owszem, są małe i wywołują w nas instynkt opiekuńczy, ale takich małych ludzi jest jednak sporo i każdy dla swojego chciałby jak najlepiej.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.10.2009 @ 19:10:48 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2004 @ 11:17:30
Posty: 1630
Lokalizacja: Flołting Garden
EinsteinX pisze:
Lukas pisze:
taka poradnia preluksacyjna pilnych wizyt raczej nie ma

Wiesz, nie znam się na medycynie, ale wydaje mi się, że tego typu badanie jest ważne i powinno się je szybko wykonać, bo dzieci szybko rosną.
Osobiście nie mam nic do lekarzy, ale system faktycznie jest chory. Kiedy ja się rozchoruję, to lał to pies, jestem dorosły, znam kilka metod na proste przeziębienie czy ból głowy, i nikomu kolejki w przychodni nie zajmuję. Ale jeśli chodzi o moje dziecko, ono nie może czekać w kolejce, badania muszą być na bieżąco, aby dziecko urosło zdrowe. W końcu to ono będzie pracować na emeryturę, którą dostaniemy my ;)
BTW - czy pozwoliłbyś swojemu niemowlakowi tak czekać w kolejce?


Pewnie bym nie pozwolił - ale jakie miałbym wyjście? Jedynie wizyta prywatna. Poza tym to nadal nie jest pilna wizyta - OK, pół roku czekać nie można, tydzień można (oczywiście, że im szybciej tym lepiej, zaćmę też im szybciej się zoperuje, tym szybciej człowiek odzyska wzrok, a czeka się w kolejkach po 2 lata).
Wierz mi, że system ochrony zdrowia w naszym kraju wkurza mnie jeszcze bardziej niż Ciebie: ja mam z nim kontakt na co dzień, widzę co można by poprawić, dlaczego jest tak źle. To frustruje. Z drugiej strony to my jako wyborcy jesteśmy odpowiedzialni za to co się dzieje. Tylko konkretne decyzje polityczne mogą to zmienić. Jeżeli większość społeczeństwa reaguje alergicznie na słowo "współpłacenie", to niech się potem nikt nie dziwi, że dostępność do leczenia jest taka zła, a kolejki do lekarza rodzinnego (!) kilkudniowe. Jeżeli składkę ubezpieczenia zdrowotnego płaci dużo mniej niż połowa Polaków, a z publicznej ochrony zdrowia korzystają darmowo w zasadzie wszyscy (którzy chcą), to naturalne jest, że pieniędzy w NFZ brakuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 742, 743, 744, 745, 746, 747, 748 ... 1288  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group