Woydzio pisze:
Dzisiaj odwiedziłem z L@wyerem pomnik Jana III Sobieskiego na Agrykoli. Turczynowi ktoś upitolił palce a Jasiowi strzemię. Czy Polacy naprawdę muszą wszystko niszczyć??? Wku*wia mnie to, chyba przestanę się przyznawać do bycia Polakiem.
Woydzio
Ależ z Ciebie minimalista. Ja z Twoim podejściem do rzeczywistości, przestałbym się przyznawać do bycia człowiekiem i zaczął chodzić na czworaka. Bo wandalizm, chamstwo, czy
ludzka głupota, są, wbrew Twoim dzisiejszym spostrzeżeniom, przynależne do całego gatunku a nie tylko określonej nacji.
Dodatkowym argumentem za postawą "
na czworaka", powinno być również dla Ciebie to, że wszystkie tak irytujące Cię cechy są reprezentowane wyłącznie przez osobniki dorosłe, poruszające się w postawie (mniej więcej ;-) wyprostowanej, na tylnych kończynach. Póki osobniki te poruszały się metodą
na czworaka, tak drażniące Cię cechy zaobserwowane u osobników dwunożnych, nie występowały. Ewentualnie występowały w znacząco mniejszej skali. Stąd dość oczywisty wniosek, że ludzie (w tym faktycznie również i Polacy) głupieją po przyjęciu wyprostowanej pozycji ciała.
Wyjścia z tej sytuacji widzę dwa. Pierwsze, to sprowadzać do parteru wszelkie irytujące Cię osobniki rodzaju ludzkiego, celem przypomnienia im właściwego zachowania, o którym widać zapomnieli. Drugie, to wspomniana przeze mnie na wstępie rada, czyli przyjęcie pozycji zwanej niekiedy
raczkwaniem, w celu podkreślenia negacji zachowań otaczających Cię zewsząd
dwunogów.
Z poważaniem, Palladyn.