Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:40:41

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15010 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 564, 565, 566, 567, 568, 569, 570 ... 1001  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11.01.2009 @ 19:00:02 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2002 @ 19:25:16
Posty: 10760
Lokalizacja: Chrząszczydrzewoszyce Powiat Łękołozy
Zamorano pisze:
Borsuku te wątpliwości, o których piszesz zwyczajnie nie zostały ostatecznie udowodnione. Ostrożniej z wielkimi kwantyfikatorami. Z badań naukowców zaś wychodzi, że aktywność wulkanów nie ma globalnie istotnego wpływu, a teoria o istotnym wpływie aktywności słonecznej nie znajduje potwierdzenia w wynikach badań. Nie udało się udowodnić prawdziwości teorii kosmoklimatologicznych

to zabawne, ale powtarzasz ogólniki zwolenników teorii o wpływie człowieka na zmiany klimatyczne. Odpowiem takiej samej wagi argumentem: nie udowodniono jednoznacznie wpływu człowieka na zmiany klimatyczne. Taki sam argument jak Twój i tyle samo wart :-)

Ja tymczasem będę do bólu cytował swój ulubiony cytat: to nie wątpliwości mnie przerażają, to pewniki są przerażające. Poczytaj sobie w ostatniej Polityce artykuł o prognozowaniu, życzę epifanii :-)

Edit: nie kwestionuję tego, że coś się dzieje z klimatem, że idzie zmiana, wygląda na to że idzie. Ale uważam że przy ograniczonych zasobach powinniśmy się skupić na zadbaniu o wodę pitną i glebę bardziej niż o emisję CO2 (już prędziej powinniśmy się zająć emisją metanu z krowich i świńskich kiszek).
Co do religijności ruchu 'ekologicznego" - kto wie, może tego właśnie trzeba Zachodowi, jakiejś ideologii potrafiącej wyzwolić ludzką energię. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia tych drugich zjawisk, herezji, stosów, wojen religijnych itd itp.
Zamorano, ale Ty masz talent do wyzywania mnie do poważnej dyskusji akurat wtedy, keidy jestem ledwo ciepły. Nie wiem, czy to wahania ciśnienia, czy grypa, ale kręci mi się we łbie. Kończę tym samym ten temat i pozdrawiam uczestników.

_________________
All those moments will be lost in time...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 20:19:25 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.06.2003 @ 19:39:10
Posty: 12936
Lokalizacja: Wrocław
Może po prostu zjadłeś coś nieświeżego. ;) Nie kończcie dyskusji, jest bardzo ciekawa i dawno tu takiej nie było.

Ad topic: babcia bardzo się cieszy ze swojego nowego laptopa i mówi, że dzyndzelek wystajacy z klawiatury jest o wiele wygodniejszy niż myszka w moim kompie. :)

_________________
PCR, when you need to detect mutations
PCR, when you need to recombine
PCR, when you need to find out who the daddy is
PCR, when you need to solve a crime


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 21:06:37 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
Borsuk pisze:
to zabawne, ale powtarzasz ogólniki zwolenników teorii o wpływie człowieka na zmiany klimatyczne. Odpowiem takiej samej wagi argumentem: nie udowodniono jednoznacznie wpływu człowieka na zmiany klimatyczne. Taki sam argument jak Twój i tyle samo wart :-)

Żeby była jasność to mój prawdopodobnie ostatni post na temat efektu cieplarnianego w tym konkretnym wątku na forum. Żadnych więcej polemik nie będzie, bo to nie jest odpowiednie miejsce.

Zarzucasz mi "typowe" ogólniki dla zwolenników teorii o wpływie człowieka na klimat. Sorry ale to tylko chwyt erystyczny. Kliknąłeś w linki? Powtórzę się. Wpływ Słońca jest od kilkudziesięciu lat mierzony i od lat 50. irradiancja słoneczna się nie zmieniła, a temperatura tak.

http://www.realclimate.org/index.php/ar ... r-forcing/

http://www.realclimate.org/index.php/ar ... w-decades/

Jeżeli to są tylko ogólniki to co nim nie jest? Jeśli to ma być taki sam argument rzuć linkiem do wyników badań, albo artykułu naukowego, który będzie kontrprzykładem. Ewentualnie podałem coś nieścisłego z wulkanami? Ja jestem otwarty na argumenty:)

Cytuj:
Ja tymczasem będę do bólu cytował swój ulubiony cytat: to nie wątpliwości mnie przerażają, to pewniki są przerażające.

Sorry Borsuku, ale odnoszę wrażenie, że jedyną osobą, która w tej sprawie ma najmniej wątpliwości jesteś chyba jednak, bez urazy Ty Borsuku. Bo kto niby nie ma wątpliwości? Ja mam jak najbardziej. Efekt cieplarniany to nie jest coś strasznie nietypowego w kosmosie. Z drugiej jednak strony przed XX-wiecznym ociepleniem temperatura była MNIEJ WIĘCEJ stabilna przez ostatnie 1-2 tys. lat. Jednak do dzisiaj nie ma modelu zjawisk atmosferycznych wystarczającego do wyjaśnienia (nie mówiąc już o prognozowaniu) fenomenu małych i dużych epok lodowcowych. Pytanie jakie potraktowanie wątpliwości jest bardziej ryzykowne w tej konkretnej sytuacji dla człowieka i planety. Pytanie czy można ten proces odwrócić, opóźnić, albo na zmiany klimatyczne się przygotować to też nie jest coś "szkodliwego społecznie". Oczywiście IMVHO. Ja osobiście w tej sytuacji uważam, że powinniśmy dmuchać na zimne, bez popadania w szamanizm i histerię :)

Cytuj:
Poczytaj sobie w ostatniej Polityce artykuł o prognozowaniu, życzę epifanii :-)


http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific ... ate_change

Nie życzę epifanii, bo to jednak nie jest eschatologia tylko nauka. Miłej lektury. Wątpliwości jak najbardziej na miejscu:)

Cytuj:
Ale uważam że przy ograniczonych zasobach powinniśmy się skupić na zadbaniu o wodę pitną i glebę bardziej niż o emisję CO2

Problemem jest to, że zwłaszcza w kwestiach gleby jest to bardzo ze sobą powiązane (stepowienie i pustynnienie sporych kawałków terenu). Pytanie do jakiego momentu emisja CO2 jest w miarę zdrowa dla planety też jest uzasadnione imvho. Wystarczy sobie porównać Górny Śląsk z lat 80tych i teraz, żeby wiedzieć co jest "zdrowsze". Emisja CO2 na wielką skalę czy raczej sensowne ograniczenia. Zwłaszcza, że rabunkowa gospodarka lasów podzwrotnikowych spowodowała zmniejszanie się powierzchni absorbujących CO2:(

Cytuj:
Zamorano, ale Ty masz talent do wyzywania mnie do poważnej dyskusji akurat wtedy, keidy jestem ledwo ciepły. Nie wiem, czy to wahania ciśnienia, czy grypa, ale kręci mi się we łbie. Kończę tym samym ten temat i pozdrawiam uczestników.

Walczysz z mgławicowym przeciwnikiem Borsuku. Nie wyzywam Cię do poważnej dyskusji chodziło mi tylko o te kilka konkretów, które IMO przywołałem i nic więcej. EOT bo to nie jest wątek do dyskusji o klimacie i efekcie cieplarnianym.

Update:

"Niech sceptycyzm trwa, ale nie igrajmy z faktami ...", Alan Thorpe, profesor meteorologii z University of Reading :)

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Ostatnio zmieniony 11.01.2009 @ 23:38:42 przez Zamorano, łącznie zmieniany 6 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 21:15:17 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 03.10.2002 @ 7:28:55
Posty: 7594
Lokalizacja: Sośnia Góra
Borsuk pisze:
Zamorano, ale Ty masz talent do wyzywania mnie do poważnej dyskusji akurat wtedy, keidy jestem ledwo ciepły. Nie wiem, czy to wahania ciśnienia, czy grypa, ale kręci mi się we łbie...

Mi to wygląda na zwykłą starość :)

_________________
Pozdrawiam
Jacek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 21:16:58 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.12.2004 @ 21:09:53
Posty: 3423
Lokalizacja: Poznań - Trzcianka, Trzcianka - Poznań.
Ładna pogoda conie? :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 21:28:25 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
Jacek pozamiatał, nie ma silnego na Jacka:)

Update:
Czy autorem artykułu w "Polityce", który Borsuk poleca jest Zbigniew Jaworowski (bo ostatniej akurat nie mam)?

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2009 @ 23:50:03 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Borsuk pisze:
wiesz co, ja to już raz "na łamach" udowodniałem, nie mam siły powtarzać obliczeń jeszcze raz. W każdym razie, wystarczą do tego podstawowe informacje, taki naukowiec jak Ty z pewnością sobie poradzi :-).



Ależ drogi Borsuku, jak znam te Twoje wyliczenia, które mają jedną wadę. Odnoszą się do układu idealnego, gdzie alternator, bez żadnych strat i oporów pobiera należną mu energię z silnika. Problem w tym, że pasek i tak alternatorem kręci non stop, a silnik napędza go "przy okazji". Minimalnie zwiększone opory alternatora, na skutek włączenia świateł są w praktyce niemożliwe do zmierzenia w rzeczywistym silniku. I tego dotyczą moje wątpliwości. Nie da się przełożyć mocy żarówek na ilość paliwa w układzie rzeczywistym. To można tylko wyliczyć dla idealnego układu teoretycznego, którego jednak nie znajdziesz w samochodzie. ;)
Mówiąc prosto, czy włączysz świata czy nie, silnik będzie palił tyle samo.

Natomiast plusy tego rozwiązania są widoczne dla każdego kierowcy. Osobliwie w słoneczny dzień, zwłaszcza jadąc wśród drzew - widzisz wówczas samochód naprawdę z daleka. I powiem, że wkurza mnie to, że kiedy wjeżdżam do Niemiec to spada mój komfort prowadzenia samochodu (abstrahując od stanu dróg - to oczywista oczywistość) bo ten barbarzyński naród jeździ w dzień bez świateł. Po prostu trzeba bardziej uważać. Owszem, w mieście nie zawsze ma to sens, ale w naszym kraju zawsze to lepiej nakazać coś bezwarunkowo, bo taki już mamy charakter ;)

Co do sensu - skoro mamy takie drogi a nie inne i takich kierowców a nie innych, to zanim te drogi wybudujemy, a kierowców wyszkolimy, musimy się chwytać każdego rozwiązania. Niestety wchodzą w to też fotoradary - osobiście ich nie znoszę, ale to już takie zło konieczne. I tak w Niemczech, na drogach lokalnych jest ich jeszcze więcej i nie są oznaczone tak jak nasze. Choć tam mają też takie fajne radary - buźki - kiedy jedziesz za szybko to pojawią się buźka smutna, kiedy jedziesz z właściwą prędkością, buźka jest uśmiechnięta - bardzo fajne rozwiązanie. Nie karze, a informuje i ... dyscyplinuje.

Co d kar dla pieszych i rowerzystów to z czasem będą oni nabywali coraz większych praw i ponosili coraz mniejsze kary - taki już jest ogólnoeuropejski trynd. We wspominanych Niemczech rowerzysta może sobie spokojnie jechać pod prąd drogą jednokierunkową, a Ty musisz mu ustąpić miejsce!

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 0:05:25 
Offline
Rębacz z Crinfrid
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.10.2003 @ 23:48:04
Posty: 1289
Lokalizacja: Boat City
W temacie jazdy na światłach nie bedę się wypowiadał, faktem jest, że kolejne państwa UE wucofują ten durny przepis:P
On topic : Zaczynam normalnie widzieć, po całym dniu w okularach przeciwsłonecznych.

_________________
Jezus 2.0 - zmieniam wino w w wódkę.


Und der Haifisch der hat Tränen
Und die laufen vom Gesicht
Doch der Haifisch lebt im Wasser
So die Tränen sieht man nicht


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 8:18:52 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2002 @ 19:25:16
Posty: 10760
Lokalizacja: Chrząszczydrzewoszyce Powiat Łękołozy
Ginger pisze:
W temacie jazdy na światłach nie bedę się wypowiadał

ja też już nie - to bez sensu, bo założenia są błędne.
On topic - cóż za miła niespodzianka z rana - panowie monterzy się uwinęli i mamy w biurze ciepło :-) precz z kalesonami :-))

_________________
All those moments will be lost in time...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 8:45:15 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Borsuk pisze:
precz z kalesonami :-))
Na wszelki wypadek radzę jeszcze się z nimi nie rozstawać. Co prawda jakiś jasnowidz mówił, że wiosna przyjdzie szybko a lato będzie długie, ale z pogodą jest gorzej, niż z kapryśną kobietą;)

Ranek to była jedna wielka jasna strona. Po nieprzespanej nocy spadł mi gigantyczny kamień z serca:)

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 9:06:49 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Hagar pisze:
Natomiast plusy tego rozwiązania są widoczne dla każdego kierowcy. Osobliwie w słoneczny dzień, zwłaszcza jadąc wśród drzew - widzisz wówczas samochód naprawdę z daleka. I powiem, że wkurza mnie to, że kiedy wjeżdżam do Niemiec to spada mój komfort prowadzenia samochodu (abstrahując od stanu dróg - to oczywista oczywistość) bo ten barbarzyński naród jeździ w dzień bez świateł. Po prostu trzeba bardziej uważać.

Bzdury w powyższej wypowiedzi pozwoliłem sobie podkreślić :)
Ale Hagar ma rację co do stanu niemieckich dróg :)

Faktem jest za to ta wypowiedź :
Ginger pisze:
faktem jest, że kolejne państwa UE wucofują ten durny przepis:P

I całe szczęście, czekam, kiedy my zmądrzejemy.

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 9:31:12 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Chemiku, sposób w jaki tezy, z którymi się nie zgadzasz, stają się automatycznie bzdurami nieodmiennie mnie fascynuje :)
Poza tym podziwiam Twoją percepcję, skoro nieoświetlony samochód jest dla Ciebie lepiej widoczny niż oświetlony. Ja niestety nie mam takich mocy...

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 9:33:04 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Może i to są bzdury, mi jednakoż to rozwiązanie bardzo się podoba. Sam na światłach całą dobę jeździłem, wzorem kierowców europejskich, na długo przed wprowadzeniem obowiązku (no, może pomijając jazdę w mieście). A koledze radzę przejechać się latem, w upalny i słoneczny dzień drogą lokalną w Polsce, a następnie w Niemczech. Różnica jest kolosalna, zwłaszcza właśnie przy jeździe wśród drzew, przy wjeżdżaniu za słonecznego "pola" w ciemny las itd. itp.
Tym samym pomysł jazdy przez całą dobę na światłach poza obszarem zabudowanym uważam za jeden z najlepszych pomysłów wprowadzonych do naszego Kodeksu Drogowego.

Przypominam, że wiele lat temu w podobny sposób udowadniano bezsensowność jazdy w pasach bezpieczeństwa. Dziś to dla nas oczywista oczywistość, ale wtedy przytaczano ilość przypadków gdzie powodem ciężkich obrażeń, a nawet zgonów była jazda w pasach.

Ben - ROTFL ;))

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 9:59:37 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Ben-Adar pisze:
Poza tym podziwiam Twoją percepcję, skoro nieoświetlony samochód jest dla Ciebie lepiej widoczny niż oświetlony. Ja niestety nie mam takich mocy...

Ludzie, a co za różnica, czy widzę auto z odległości 1,5 km, czy z 800 m? Bo tylko o to tu chodzi. Możemy porozmawiać o każdej sytuacji drogowej, jaka Wam do głowy przyjdzie i gwarantuję, że udowodnię, że światła nie mają nic do rzeczy. Jesli ktoś jedzie przepisowo, czyli z dozwoloną prędkością głównie, to nawet w lesie nie ma to najmniejszego znaczenia. Pomijam oczywście warunki, gdy zapalenie świateł jest naturalnym obowiązkiem (mgła, ranek, zmrok, deszcz, itp.).
Czasu na każdą reakcję jest multum. I w międzyczasie zdążę jeszcze zmienić stację w radiu :)
I wiem o czym mówię, bo samochodem jeżdżę od 14 lat.
Poprawa bezpieczeństwa na drogach to nie kwestia bezsensownych nakazów, tylko kierujących. Wiemy, jak jest.

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12.01.2009 @ 10:30:35 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Otóż to - Wystarczy że wszyscy będą jeździć zgodnie z przepisami i rozsądkiem. (czyt. UTOPIA !!!)
Zawsze znajdzie się ktoś to uważa że deszcz jest za słaby a mgła za rzadka na włączanie świateł. I wcale nie jest jeszcze po zmroku, tylko ciemno się robi...

I może to prawda, że nie robi różnicy, czy nadjeżdżający samochód zobaczę z odległości 1500 czy 800 metrów, ale ni cholery nie udowodnisz MI, że łatwiej MI ogarnąć sytuację na skrzyżowaniu, kiedy samochody nadjeżdżające z trzech stron mają wyłączone światła.
Nawet pomimo tego, że masz o cztery lata większe doświadczenie.

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15010 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 564, 565, 566, 567, 568, 569, 570 ... 1001  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group