devone pisze:
Hm, touche. Nie pomyslalam o pojemnosci, bo sama jej nie potrzebuje - uzywam odtwarzacza do sluchania muzyki i przegladania zdjec - chocby ekran byl o niewiadomojakiej wielkosci i tak nie bede go uzywac do ogladania filmow - od tego mam telewizor i komputer, a jak mi bedzie bardzo zalezalo to sobie kupie przenosne DVD.
Heh, mnie wcale nie chodzi o oglądanie filmów. Ale właśnie choćby o zdjęcia, choćby o badziewny CowerFlow lub nawet możliwość pogrania na odtwarzaczu w coś fajnego. Pojemność robi z iPoda także urządzenie do przenoszenia danych. Ba, można nawet na takim zainstalować Windows XP i używać iPoda jako dysku zewnętrznego z już skonfigurowanym systemem służącym do odpalania kompa bez systemu. O ilości i użyteczności funkcji iPoda (ale nie popadajmy w przesadę, nie wszystkie są dobrze zaprojektowane i użyteczne) mógłbym pisać jeszcze długo.
devone pisze:
Sama mam wlasnie Samsunga, z dotykowymi calymi 7 przyciskami (? nie wiem jak to nazwac), do ktorych sie przyzwyczailam i moge nimi operowac nie patrzac na nie. Czasami szwankuja, ale bardziej nie narzekam. Natomiast w przypadku Touch trzeba patrzec, nikt sie nie wyrobi tak zeby z zamknietymi oczami przegladac calosc. Do czego zmierzam? Do tego, ze ekran dotykowy jest raczej niefunkcjonalny, kiedy czlowiek sie spieszy - wyobraz sobie, ze musisz przejsc jakas dluzsza odleglosc, ale nie masz tyle czasu zeby sie zatrzymac i grzebac w iPodzie zeby puscic muzyke, a przeciez majac melodie w uszach zawsze razniej.
W takim wypadku wystarczy kupić iPod Classic 80GB i włala. Wszystko obsługujemy jednym palcem - myślę, że spokojnie można by tego nauczyć małpę. Skoro moja szefowa twierdzi, że księgowości można, to obsługi iPoda tym bardziej. :) Poza tym, Touch jest czymś więcej niż tylko odtwarzaczem. Ale wiadomo, każdemu według potrzeb.
devone pisze:
Co do generalizowania - ja ogolem do iPodow mam awersje, bo nigdy nie mialam tyle czasu, zeby je wszystkie rozpracowac, a na poczatek mnie cos trafia, kiedy sluchajac jakiegos kawalka wchodze do menu, przegladam, wracam do punktu wyjsciowego a to mi puszcza kawalek od poczatku.
Hmm.., jeszcze się z czymś takim nie spotkałem. U mnie na Classicu jest taka opcja "Teraz odtwarzane". Nawet klikać w to nie trzeba.