Woydzio pisze:
Wydaje mi się, że nie dostrzegasz podstawowej różnicy. Ja bym tego "artystę" zakatował nie dlatego, że jest "artystą" tylko za to, że zakatował psa. Nie dla "wyrażenia się artystycznego" czy stworzenia "dzieła sztuki" tylko z zemsty.
P.S. Chociaż przyznaję, że zrobiłbym to z dziką radością i uśmiechem na ustach.
Przecież, to właśnie napisałem. Kostarykańczyk umożliwił Ci zaspokoić Twoje potrzeby.
apaczyk pisze:
8jakis pisze:
arien pisze:
A drugie pytanie, ważniejsze, brzmi: naprawdę myślisz, że coś takiego zrobiłabym? Że taka wypowiedź nie jest wyrazem absolutnej zgrozy na skutek przeczytania newsa i poczucia bezsilności? Bo wiesz, jakoś nigdy w życiu nikogo nie torturowałam. I nie przyszłoby mi to tak naprawdę do głowy, czy to z człowiekiem, czy zwierzęciem. A temu Vargasovi przyszło.
Ale nie napisałaś o bezsilności czy grozie, tylko o odwecie.
Bo najwyraźniej część z nas jest zdania, że pewne rzeczy są na tyle oczywiste dla większości, że pisać ich nie trzeba.
Ja jestem człowiek prosty. Jak czytam o chęci torturowania, to nie wyczytam niechęci do torutowania.
Cytuj:
Dokonałem błyskotliwej analizy twojej wypowiedzi i tak mi wyszło drogą dedukcji.
A możesz przedstawić tę dedukcję? Jak z
Cytuj:
Cytuj:
arien :
Podpisałam petycję. "Artystę" chętnie przywiązałabym do ściany i potraktowała tak, jak on tego psa.
Nie ma jak możliwość zaspokojenia swoich potrzeb. Wielce szlachetnych oczywiście. Np. odwetu i torurowania.
wywnioskowałeś, że
Cytuj:
A 8jakis musiał najwyraźniej pokazać, że jest prawdziwym humanistą, który zapewne owego "artystę" sprowadziłby na dobrą drogę za pomocą perswazji.