Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:27:36

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 406, 407, 408, 409, 410, 411, 412 ... 881  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 17.10.2007 @ 21:59:34 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 20.09.2002 @ 16:21:55
Posty: 7950
Lokalizacja: Łódź
Ej, co się przejmujecie. Będzie mniejsza konkurencja :)
A na serio, to ja zawsze twierdziłam, że będę tą osobą, która zgasi światło w tym kraju. Po prostu w swoim zawodzie nie mam czego szukać na Zachodzie. Przeciwnie. Taka osoba jak ja powinna trzymać Zachód za jedną nogę, a Wschód za drugą i dziękować Bogu, że urodziła się w Polsce, która leży akurat idealnie pośrodku.

Natomiast rozumiem ludzi, którzy np. potrzebują fachowego sprzętu, żeby realizować badania naukowe itp. Pewne rzeczy się dostanie niestety jeszcze tylko na Zachodzie.

_________________
You stay away from my boy's pants or I'll hang ya from my Jolly Roger, ya Jezebel!
Elaine Marley-Threepwood


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18.10.2007 @ 8:22:11 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.03.2006 @ 9:23:29
Posty: 2308
Lokalizacja: pitu pitu
Ja paradoksalnie mogłabym znaleźć pracę w swoim zawodzie na zachodzie. Gdzie dużo Polaków tam potrzebują nauczycieli języka polskiego. Ale na szczęście studia i praca w szkole wyleczyły mnie całkowicie z tego pomysłu i nie mam zamiaru wiązać z nauczaniem mojej przyszłości. A gdyby nie zachód, to mogę jeszcze szukać szczęścia... na Syberii - tam też potrzebują polonistów;))

Cytuj:
Natomiast rozumiem ludzi, którzy np. potrzebują fachowego sprzętu, żeby realizować badania naukowe itp. Pewne rzeczy się dostanie niestety jeszcze tylko na Zachodzie.
Tu masz niestety rację.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18.10.2007 @ 11:02:04 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Kiedyś byłam przeciwna masowej emigracja, głównie dlatego, że widziałam to, czego wielu nie dostrzega - że zarabianie kilka razy więcej niż tutaj o niczym jeszcze nie świadczy. Znam też argumenty Polaków żyjących za granicą od dawna, o wysokich kosztach utrzymania (Londyn) i podatkach, o tym, że wcale nie jest tak różowo, jak się młodym wyjeżdżającym wydaje, o zalewie kolorowych (Holandia czy Francja) itp. Ale z drugiej strony wiele z tych osób mówi o komforcie życia, bo nawet jeśli nie jest tak, jak sobie wymarzyli, jest lepiej, niż zaciskanie zębów by wystarczyło do pierwszego i modlenie się, by w tym miesiącu żadne dodatkowe wydatki nie wyskoczyły. Do tego dochodzi niezadowolenie z sytuacji politycznej w Polsce i... zaczynam rozumieć tych, którzy nie chcą wracać.
Rozumiem też wyjeżdżających, bo nie ma nic złego w tym, że chce się na własne oczy zobaczyć, jak "tam" jest. Warto też spróbować własnych sił, a życie daleko od domu to dla wielu młodych pierwsza szansa. I od razu skok na głęboką wodę.
Dobrze, że jest taka możliwość a wybór to już kwestia indywidualna.

Co mnie natomiast razi, to wygłaszanie zdań typu "wszędzie dobrze, gdzie daleko od Polski" czy "tylko w tym kraju to jest możliwe":/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18.10.2007 @ 11:24:31 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Racja. Ja część swojego życia spędziłem w rozjazdach (głównie w kraju) i było to całkiem miłe doświadczenie przynajmniej z kilku powodów. Ale też dużo mnie nauczyły te wyjazdy, troszkę odzyskałem wiarę we własne siły, zdałem sobie sprawę, że jak się chce, to można.
Generalnie popieram takie wyjazdy, bo one naprawdę mogą dać człowiekowi pojęcie własnych możliwości.
Natomiast do białości wk...wia mnie gdy taki gość, który pół swojego życia przesiedział na dupie i wyjechał, teraz uważa się za wielkie panisko i niech wszyscy klękają bo pracuje za euro. Znam troszkę takich przykładów i zetknąłem się ze stwierdzeniem, że w Polsce zostali nieudacznicy i starcy. Bo wystarczy wsiąść w samolot i trafiasz do raju.
Szkoda mi ludzi, którzy tak myślą i w sumie cieszę się, że ten element wyjechał.
Zębów zaciskać nie muszę, zarabiam dość dobrze i po czternastej jestem w domu, nie muszę pracować na czarno, jestem zadowolony z mojej obecnej sytuacji w tym "kraju bez perspektyw". A za granicę pojadę, na wakacje.
Znajomy pisze mi w mailu: "Stary jest dobrze, za mieszkanie płacimy grosze (oczywiście w stosunku do zarobków i tamtejszych realiów), tyramy na dwie zmiany, ale w weekend możemy poszaleć". Super. Ale gdybym ja wynajął dwa pokoje kumplom i sam mieszkał w trzecim, to za mieszkanie też płaciłbym grosze. Tyrać na dwie zmiany nie muszę, a jak wyliczyliśmy, to zarobki mam zbliżone. A poszaleć mogę nie tylko w weekend. To na ch.. mam wyjeżdżać, skoro można i tutaj żyć na pewnym poziomie?
Jeśli coś bardziej w Polakach wku..wia mnie niż chęć włażenia w tyłek każdemu, komu jest lepiej, to właśnie narodowe jęczenie jacy to my jesteśmy biedne, zarobione i niedoceniane żuczki.

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18.10.2007 @ 12:02:01 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.12.2003 @ 13:45:04
Posty: 6932
Lokalizacja: urojone Trondheim za morzem
Dżibril pisze:
Natomiast do białości wk...wia mnie gdy taki gość, który pół swojego życia przesiedział na dupie i wyjechał, teraz uważa się za wielkie panisko i niech wszyscy klękają bo pracuje za euro.

Jak dla mnie, to gorszy jest taki, który siedzi w kraju, zaczepił się byle gdzie, nie jest zadowolony ze swojej pracy, ale nie robi absolutnie nic, żeby swój stan polepszyć. Nie szuka, nie pyta, nie stara się. Ale za to narzeka. Że tutaj to jest źle, że nie ma perspektyw, że nie ma dobrej pracy (czytaj: wysoko płatnej, przy której się nie narobisz), że to, że śmo. Bo to taki kraj, bo to tylko w tym kraju jest możliwe, za wszystko są winni ONI: a to komuchy, a to pis, a to Żydzi, a to pan Ziutek z przeciwka, a to Królewna Śnieżka.
Takiego gościa miałabym ochotę zapakować w samolot i wysłać gdziekolwiek. Niech zachłyśnie się cudowną zagranicą i na własnej skórze spróbuje obcego raju.

_________________
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18.10.2007 @ 13:28:02 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
A to Kocie jest inny, trafny przykład narzekactwa. Nic nie robić by było lepiej tylko marudzić. I zazdrościć tym, którzy wyjechali, bo mają tak dobrze. Tacy narzekacze zwykle zamykają oczy na fakt, że ten, kto się naprawdę dorobił (tu, czy gdzie indziej) zazwyczaj się też natyrał.

Mam takich znajomych w Irlandii, dwie pary: jedni po paru latach życia tam budują sobie właśnie dom, zrobili kariery, często odwiedzają Polskę, kombinują, gdzie by zainwestować. I są zadowoleni.
Drudzy też są zadowoleni, choć finansowo mają się znacznie gorzej od pierwszych. Ale lubią Irlandię, lubią swoją pracę i cieszą się, że mają czas na zwiedzanie swojego nowego kraju. I na podtrzymywanie kontaktów towarzyskich. Trochę też tęsknią, być może za jakiś czas wrócą, pełni doświadczeń, jakie tam zdobyli.
Jednych i drugich łączy zaś fakt, że nie narzekają tylko żyją tak, jak to sobie wymyślili. Ruszyli się z Polski, z różnych powodów, popróbowali i wybrali swoje własne metody na życie. I takim ludziom emigracja służy, dla nich dobrze, że pojawiła się możliwość łatwego wyjazdu za chlebem.



P.S. Ja też jestem "ruchoma", nie zamykam się na pomysły zmian, teraz jestem tu, kombinuję, szukam pracy, coś robię. Być może podejmę niedługo jakieś nowe decyzje i wszystko jedno jakie one będą, jednego jestem pewna - że będą lepsze niż siedzenie w domu i marudzenie, choć moja obecna sytuacja może zniechęcić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 11:56:38 
Offline
Feldmarszałek Duda
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05.10.2005 @ 22:43:37
Posty: 4932
Lokalizacja: nikaj.uuk!
"Nasza klasa" - fajnie zobaczyć niektóre gęby.
Rozwaliło mnie zdjęcie z wycieczki do kopalni w Tarnowskich Górach (3 klasa podstawówki), którego dziwnym trafem nie mam w wersji analogowej :D

Kurde, stary jestem...

_________________
P2009 / 59124 ИOНTAЯAM / 251095

Dzień dobry, piękne panie – rzekł, kłaniając się uprzejmie. – Czy przypadkiem wiecie, dokąd odsyła się kurvvy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 13:42:00 
Offline
Wiedźmin

Rejestracja: 22.05.2003 @ 18:43:57
Posty: 571
meadwyn pisze:
Natomiast rozumiem ludzi, którzy np. potrzebują fachowego sprzętu, żeby realizować badania naukowe itp. Pewne rzeczy się dostanie niestety jeszcze tylko na Zachodzie.


Na szczęście jest już coraz lepiej. Czasem aż za dobrze. Ot, pewna instytucja dostała pieniądze na mikroskop konfokalny za kilka milionów złotych, ale już nie na zatrudnienie osoby, która by sprzęt znała lub przeszkolenie kogoś w obsłudze. Mikroskop sobie stoi, a pracownicy robią badania na zewnątrz, płacąc za to oczywiście. Głównym problemem w nauce jest rozdział środków, kupno komputera na uczelni graniczy z cudem, bo praktycznie z żadnych pieniędzy oficjalnie kupić nie można, nie mówiąc już o meblach. Jednak cieszy, gdy wracają z zagranicy nasi magistrowie, byli studenci, pochwalić się, że potrafią lepiej poruszać się po laboratorium czy obsługiwać sprzęt niż ich zachodni koledzy. Zarobki na uczelniach są jakie są, ale każdy podejmuje dobrowolne wybory, głównym problemem jest jednak to, że w kraju większość fachowców z zaawansowanych nauk biologicznych po prostu nie ma co robić. Pozostają uczelnie, praca jako przedstawiciel handlowy lub emigracja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 18:13:21 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.03.2006 @ 9:23:29
Posty: 2308
Lokalizacja: pitu pitu
W szkołach też nie można kupić komputera potrzebnego dla administracji (co innego dla uczniów). A to dlatego, że trzeba zaplanować na ten cel pieniądze w osobnym paragrafie. W praktyce jest tak, że z tego paragrafu ucinają na samym początku, bo przecież oszczędności a sekretariat da radę. Nikt jakoś nie przyjmuje do wiadomości, że czasy się zmieniły, sprawozdawczość jest elektroniczna a nie papierkowa i stary komputer po prostu nie wyrabia.

Jednak na wszystko można znaleźć sprytny sposób. Rok temu oddałam komputer do naprawy;)) naprawa wymagała wymiany wszystkich podzespołów, oprócz jednego... stacji dyskietek. Tym sposobem nie bawiąc się w paragrafy i nie chodząc bez sensu po urzędach mam komputer, na którym jestem w stanie pracować.

Tylko nikomu nie mówcie;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 21:04:34 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.04.2005 @ 2:59:03
Posty: 3537
Lokalizacja: Koszalin
Sądząc po słupkach, mam powód do zadowolenia :-D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 21:25:18 
Offline
Feldmarszałek Duda
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05.10.2005 @ 22:43:37
Posty: 4932
Lokalizacja: nikaj.uuk!
A gdzie tam 22:55 :D

_________________
P2009 / 59124 ИOНTAЯAM / 251095

Dzień dobry, piękne panie – rzekł, kłaniając się uprzejmie. – Czy przypadkiem wiecie, dokąd odsyła się kurvvy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 22:29:18 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2004 @ 11:17:30
Posty: 1630
Lokalizacja: Flołting Garden
W necie są już te "utajnione" wyniki sondaży. W efekcie tych zmian w ciszy wyborczej TVN24 popełnił mały falstart. Ponieważ nadal jest cisza wyborcza, to mogę wysłać chętnym na PW, bo linka się boję wrzucić na forum ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 22:39:29 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Bo na tym forum cisza wyborcza trwa do końca świata. Mam nadzieję ;)

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 22:58:27 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2006 @ 22:20:39
Posty: 9301
Lokalizacja: poznański sztejtl
Moim zdaniem, ogólnokrajowa cisza wyborcza powinna zostać przedłużona na następne 4 lata. :) Wiecie sami jak to fajnie włączyć TV i nie patrzeć na kolejną aferę czy inną Sabę.

_________________
Casual master race!
Kylo Ren is my favourite Disney princess.
Równanie Nowackiej-Zandberga: 7,55 + 3,62 = 0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.10.2007 @ 23:12:48 
Offline
Kochanek Vesemira
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.10.2002 @ 16:09:47
Posty: 16427
I co, nikt się nie cieszy, że Platforma wygrała? :)

_________________
Eckstein, Eckstein, alles muss versteckt sein.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 406, 407, 408, 409, 410, 411, 412 ... 881  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group