Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:25:04

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 402, 403, 404, 405, 406, 407, 408 ... 881  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 03.10.2007 @ 15:51:12 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.02.2003 @ 12:55:57
Posty: 7375
Lokalizacja: Święte Miejsce
Tia, albo weźmy kredki na głosowanie, jak sugerowała Asioł :-)

Teraz to jest coś w rodzju trendu społecznego, jak te smsy o dowodach babci, i zorganizowana akcja. A pamiętam, jak x lat temu na wyborach ludzie wsiowi, bez netu, bez nawoływania, nanosili własne uwagi na karty do głosowania. Zazwyczaj niecenzuralne, ale jak najbardziej szczere :-)))

_________________
Nietolerancyjny sierściuch

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. - Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03.10.2007 @ 18:30:38 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 20.09.2002 @ 16:21:55
Posty: 7950
Lokalizacja: Łódź
X lat temu? Siedziałam w komisji wyborczej w roku pańskim 2005 i zapewniam, że zwyczaj w narodzie ma się zupełnie dobrze :)

_________________
You stay away from my boy's pants or I'll hang ya from my Jolly Roger, ya Jezebel!
Elaine Marley-Threepwood


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 0:14:12 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24.10.2002 @ 15:26:37
Posty: 5182
Lokalizacja: Rezydencja Nowodwory, Wielkie Księstwo Powiśle
Avarila pisze:
Co wy, moi kochani Błaźni na taką propozycję?
Wiem, że tu się o polityce nie dyskutuję, ale ja chyba osobiście tak zrobię, jak proponuje autor artykułu.

Pomysł zajedwabisty. Zwłaszcza, jak pomyślę sobie, że na zdziwione miny komisji odpowiem coś w stylu "Bo brzydzę się dotykać tego politycznego gówna gołymi rękami" :)=
Woydzio

_________________
Ja tu tylko sprzątam
Twoja zajebistość ma tyle komponentów, że trudno spamiętać - J. W.
Jestem już ojcem nie tylko dla dwóch kotów ale także dla Michała Piotra


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 0:24:49 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.10.2002 @ 21:31:15
Posty: 2112
Lokalizacja: Warszawa
Uwaga, dojrzałam chyba, zeby napisać coś niecoś o Tunezji.
Minął mi chyba szok popowrotowy ;)
Jeśli kogoś boli wszystko od czytania wywnętrzeń typu "jak było cudownie" i robi mu się od przesłodzonych relacji, to niech nie czyta, albo niech czyta, ale się czuje ostrzeżony ;) Będą zdjęcia ;)

No więc... trzeba by zacząć od tego, ze były to po wyjeździe do Stanów jakieś 11 lat temu, jedne z najlepszych moich wakacji! ;)
Wszystko było si. Tunezja to piękny kraj. Ludzie (a spotykałam różnych i nie tylko w hotelu) bardzo mili i przyjaźnie nastawieni. Turysta jest wyjątkowo szanowany i nikt mu krzywdy raczej nie zrobi. Tym bardziej, ze jest to niezmiernie bezpieczny kraj, z racji dużej ilości policji i wojska, choć jak zapewniał nas przewodnik Tunezja nie jest państwem policyjnym.
Najlepszy przykład, żeśmy się, matołki, w 6 osób wybrali do Portu El Kantaoui z przesiadką w Sousse ok. godz. 20.00, a potem ok. 12 w nocy łaziliśmy po dalekich od centrum ulicach Sousse (dokąd dojechaliśmy autobusem łapiąc go na stopa) w poszukiwaniu taxi lafarge. A pózniej jechaliśmy o 1.00 w nocy taksówką, która wiozła nas nielegalnie po bezdrożach, gdzie na drogowskazach były już tylko robaczki, a i tak 2 razy złapał nas patrol ;)

Pobyt w hotelu zaczął się od przemiłego powitania przez kolegę Marcina i jego dziewczynę. (Tu ja w holu recepcyjnym parę dni później)
Marcin był kochany i okazał się fajnym kompanem przez cały wspólny pobyt. Na wstępie poszedł z nami do pokoju, upewnił się, ze pokój jest w porządku, że nie odbiega od innych i że wszystko jest ok. Na szczęście od razu trafił się nam pokój z widokiem na morze. - Tu mała panorama - widok na morze od innej strony niż na wieczorne animacje z widokiem na hotel Amir Palace o 1* wyżej od naszego. Rano galopowali po plaży ludzie na koniach - jeleń na rykowisku przy tym wysiada ;)
A tu widok na naszą część hotelu z ogrodu Amir Palace

Jesli chodzi o sam hotel, to choć stary to odnawiany i naprawdę przyjemny, szczególnie, jak ktoś nie zasugeruje się tymi czterema gwiazdkami. Mnie było dobrze. Jedzenie pyyyyszne, no mniam. Podział na jedzenie europejskie i ichniejsze (mniej słone i przyprawione). Na deser zawsze arbuzy, melony, przepyszne (serio!) kremowe ciasta i rewelacyjne lody. Zasada - jedz aż pękniesz. I zawsze gdy coś się skończyło pojawiała się nowa porcja. Jadłam jak smok. Na szczęście animatorzy dbali o to, byśmy się ruszali ;) Codziennie poranna gimnastyka, 2 razy dziennie siatkówka plażowa, aqua-aerobic, rzutki i tenis stołowy. Wzięłam ze sobą 3 książki, a nie skończyłam nawet jednej ;)

Basen miodzio. Zdjecie 1 i zdjęcie 2. Basen główny miał 3,00 m głębokości, mniejszy ok 1,20, no i był tez brodzik dla dzieciaczków. Zaraz za basenem zejście na piękną, piaszczystą i szeroką plażę. Tu panorama od strony morza na hotel akurat

Jak się dość szybko dowiedziałam, na terenie hotelu oprócz hotelowej policji jawnej krażyli również tajniacy, którzy pilnowali, by nikt nikomu nic nie ukradł. Można było zostawić wszystko na plaży z rana i cały dzień nikt tego nie ruszył. Strasznie fajna sprawa. Dla mnie nowość. Zawsze do plaży miałam pół godziny piechotą i robiła się z tego wyprawa. A tu mogłam pływać raz w morzu (czyste z rybkami i krabikami w ślicznych muszlach) raz w basenie. Miooodzio :) A i do barku można było podreptać po drinka prosto z plaży.

No a wieczorem było bingo (w zależności od prowadzącego czasem nawet po polsku - pięszeszą szesz ;) ), a potem konkursy przedstawienia itp. No a od 23 dyskoteka ;)

Poza hotelem odbyliśmy cudowną, niezapomnianą wycieczkę na Saharę z noclegiem w oazie, piciem i jedzeniem miejscowych specjałów, zwiedzaniem rzymskiego amfiteatru w dawnym Thysdrussie (El Jem), oglądaniem wschodu słońca na Wielkim Słonym Jeziorze, odwiedzinami w domu Berberów, przejażdżką na wielbłądach i Land Cruiserami po Ergu Wschodnim. Nie da się opowiedzieć, pokażę symbolicznie 2, 3 zdjęcia ale mam ich całe mnóstwo. Jak wywołam to pokaże przy okazji ;)

Ja i całe 1200 km, które przebyliśmy w 2 dni zaznaczone na mapie
Nasza karawana BTW piasek Sahary jest tak miałki, że przelewa się jak woda.
Ja i mój wierny wielbłąd w czasie postoju Był ogromny, i największy w stadzie... i miał za poganiacza strasznego jajcarza ;)
Jedno z nielicznych ostrych zdjęć z Land Cruisera ;) Nakręciliśmy kierowcę i jeździł jak wariat, a my byliśmy tym szczęśliwsi im bardziej nami trzęsło. Wszystkie górki nasze ;) A jak jechaliśmy trasą rajdu Paryż-Dakar i docisnął gaz, tośmy sie cieszyli jak szaleni ;)
Wschód Słońca nad Słonym Jeziorem
A mówiłam już, że odwiedziliśmy również baaardzo odległą galaktykę??? Jak przystało na porządną fankę, szalałam po całym miasteczku aż mnie siłą zaciągnęli do Land Cruiserów, bo trzeba było ruszać dalej ;)

Było jeszcze mnóstwo różnych innych atrakcji, zdjeć zrobiłam multum i wszystkich nie wywołam, bo bym zbankrutowała. W każdym razie szczerze polecam, bawiłam się cudownie. Poznałam mnóstwo fajnych ludzi. W hotelu było sporo Polaków, ale przyjaźnie były też zawierane między innymi narodami, głównie w czasie gry w siatkówkę.

Raz nawet doznałam dziwnego uczucia bycia osobą znaną i rozpoznawaną ;) Chłopcy się zorientowali, ze scena mnie nie stresuje i wyciągnęli mnie do zabawy na jednej z animacj. A ja oczywiście na luzie poszłam i bardzo dobrze się bawiłam. Potem ludzie się do mnie uśmiechali, machali, pozdrawiali itp. a ja czułąm się wyjątkowo abstrakcyjnie, bo wielu w ogóle nie kojarzyłam ;) I raz wygrałam w bingo 10 dinarów. W sumie przegrałam co prawda 20, ale co tam ;)

Jeśli ktoś chce jechać do Tunezji to polecam. I polecam biuro - Eximtours.
Pomijając całość, na sam koniec zachowali się świetnie. W ostatni dzień - sobotę, mieliśmy wymeldować się o 12.00, zostawić bagaże w przechowali i czekać do 2.00 nad ranem na transfer na lotnisko, ale okazało się, ze zmieniły się godziny lotu (o marne 6h w sumie) ale biuro przedłużyło nam pobyt i rano w niedzielę, po normalnie spędzonej sobocie mogliśmy z miłymi wspomnieniami, acz z żalem opuszczając nasz hotel wyruszyć na lotnisko.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 10:12:20 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Tam jest teraz ciepło a tu zimno. Pustynia wygląda zachęcająco. I jeszcze przejechałaś się na wielbłądzie. Nie lubię cię:DD


P.S. Piasek z Sahary jest tak miałki i lekki, że w wietrzną pogodę dolatuje aż do Europy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 10:55:16 
Offline
Murderator

Rejestracja: 23.09.2002 @ 9:18:29
Posty: 10121
Lokalizacja: Warszawa
Keri_Moore pisze:
A mówiłam już, że odwiedziliśmy również baaardzo odległą galaktykę??? Jak przystało na porządną fankę, szalałam po całym miasteczku aż mnie siłą zaciągnęli do Land Cruiserów, bo trzeba było ruszać dalej ;)


Mówiłem Ci już że Cię nie lubię? ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 16:34:25 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.06.2005 @ 16:28:29
Posty: 2847
Lokalizacja: spod samiućkich Tater/Krk
Ja już ci to mówiłam. I podtrzymuję swoja opinię ;))

_________________
A pogledaj što sam našao
prevrćući raj i pakao
Divlje kose, tamna oka dva
cvijet bez korijena, ples je sve što zna

Tko te k' meni poslao
da mi anđelima kvariš posao?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 16:54:24 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Proponuję założyć anty-fanklub Keri.
Jego myślą przewodnią powinna być sprzedaż w/w w jasyr, w zamian za wielkie stado wielbłądów, co zapewni dostatnią egzystencję członków naszego fanklubu. Osobiście mianuję się Przewodniczącym, przyjmując tytuł Szacha i prawo do połowy wielbłądów ;)

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 17:04:47 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
A po co ci aż tyle? Zamierzasz jeździć zaprzęgiem?;)

Ale gdyby tak je puścić wolno, te wielbłądy, może klimat sam by się dostosował...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 17:09:55 
Offline
Feldmarszałek Duda
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.01.2005 @ 16:52:42
Posty: 4469
Lokalizacja: Lublin
Ale na Tatooine chyba nie było wielbłądów, co?

_________________
"Max jest pijący, lubi rajdy samochodowe i ma polar z teleportem do browaru"
"A morał tej historii mógłby być taki: mimo że cukrowe to jednak buraki"
Nie jestem dobrym człowiekiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 17:21:04 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Oj, Alu, Alu...wielbłąd to waluta, a waluta może i nie jest najważniejsza, ale wszak wszystko drożeje ;))
No i wielbłądy są wymienialne, nawet jeśli nie na złotówki, to na dolary na pewno ;))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 17:29:22 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.12.2004 @ 21:09:53
Posty: 3423
Lokalizacja: Poznań - Trzcianka, Trzcianka - Poznań.
Alexis ale masz milusiego kotka :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 17:33:43 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Hagar pisze:
No i wielbłądy są wymienialne, nawet jeśli nie na złotówki, to na dolary na pewno ;))
Taa, i na białogłowy;D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 20:27:22 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.10.2002 @ 21:31:15
Posty: 2112
Lokalizacja: Warszawa
Hagar pisze:
Proponuję założyć anty-fanklub Keri.
Jego myślą przewodnią powinna być sprzedaż w/w w jasyr, w zamian za wielkie stado wielbłądów, co zapewni dostatnią egzystencję członków naszego fanklubu. Osobiście mianuję się Przewodniczącym, przyjmując tytuł Szacha i prawo do połowy wielbłądów ;)



LOL, nie ma w Tunezji tylu wielbłądów ;)))P Co to jest dodatnia egzystencja i jakby miała wyglądać ujemna? ;)

Wrzosiu - wieeem ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04.10.2007 @ 20:37:35 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Poniewczasie pisze:
Alexis ale masz milusiego kotka :P

No z takimi tekstami to Ty nic nie poderwiesz. Możesz mi wierzyć, mam w tym doświadczenie ;)

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 402, 403, 404, 405, 406, 407, 408 ... 881  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group