Sakai pisze:
Moim zdaniem sporo jej brakuje do tamtej Holandii. Tutaj nie było błyskotliwych akcji.
Ależ były w pierwszym dwóch meczach ;) Tamta Holandia też lepiej grała w dwóch ostatnich meczach przed Mundialem 98, jak podczas samego Mundialu (podobnie zresztą Korea Hiddinka).
Cytuj:
Tamta Holandia doszła do półfinału MŚ 1998 i odpadła dopierow karnych z Brazylią.
Również nie zakwalifikowała się tamta Holandia do Mundialu w Korei i Japonii. Na początku swojego istnienia odpadła w ćwierćfinale na Mundialu 94 w USA. Ćwierćfinał osiągnęła mając w 1/8 łatwiejszego przeciwnika niż drużyna Van Bastena w roku 2006. A w 96 Euro 1996 podobnie jak ta odpadła w 1/4 tyle, że po kompletnie bezbarwnym turnieju. Oceniasz to pokolenie po dwóch wielkich turniejach raptem. Tamto Holandia zagrała jeśli idzie o wyniki dwóch pierwszych turniejów dość podobnie (tyle, że IMO styl był gorszy)... Nie przesadzasz nieco skreślając młodą, obiecującą drużynę po dwóch turniejach ? Tamta Holandia w tym okresie nie była wcale jeśli idzie o wyniki lepsza.
Cytuj:
Ci nie przeszli nawet ćwierćfinału. Tutaj jest drużyna której brakuje lidera a nawet kilku, tam były praktycznie same osobowości tworzące zespół.
Gruba przesadzasz z tym osobowościami moim zdaniem (van der Vaart, Robben, Sneijder, Huuntelar i van Nistelrooy to są takie osobowości). Bo obecna ma ich sporo. Wiesz jak nazywają Holendrzy tą Holandię z lat 1994 - 2004, (głównie opartą na roczniku 1976, ale nie tylko) , którą uważasz za tak wielką ? "Zmarnowane pokolenie". Zawsze mieli potencjał na tytuł. Nigdy go nie zdobyli. M.in. dlatego że osobowości, o których piszesz notorycznie były skonfliktowane.