Dżibril pisze:
Napisz w wątku komputerowym co poszło nie tak i jakie były objawy "niepójścia" sysopa. Na 90% rozwiązanie jest banalnie proste. :) Aha, podaj tez jaki system instalujesz (domyślam się, ze XP - ale Pro czy Home)
To długa i skomplikowana historia, jak każda, która zawiera jednocześnie słowa tomek i komputer.
Zaczęło się od błękitnych ekranów i niemożności zainstalowania czegokolwiek.
Z początku myślałem że to system, ale kolega mnie oświecił, że monity o brakujące pliki .cab oznaczają problem sprzętowy - RAM albo HDD.
Obserwacje wskazały twardziela, kupiłem więc sprawny, zainstalowałem XP (Home) i nawet przez jakąś godzinę wszystko razem działało (miałem więc systemy, na obu dyskach, z czego ten, który uznałem za uszkodzony był master)
W następnej kolejności zamierzałem usunąć stary system. Ale...
Okazało się że z nieznanej przyczyny nie mogę usunąć instalacji z partycji na starym dysku z poziomu Windowsa na nowym...
Start z płyty też mi nie pomógł, bo nie ma tam opcji usunięcia instalacji bez rozpoczęcia nowej.
A chwilę po tym komp znowu odezwał się do mnie po niebiesku co wywołało dość gwałtowny komentarz z mojej strony i zakończenie prac naprawczych.
Dzisiaj spróbuję odłączyć ten stary dysk, bo mam nadzieję że to on mi bruździ ciągle i zobaczę co się stanie... :)