Vramin pisze:
Podłączyłem ostatnio kompa do telewizora (Philips 32PFL5403) i choć oczekiwania miałem spore, to jednak niezbyt się to sprawdza. Owszem, rozdzielczość 1920x1080 fajnie brzmi ale wygląda nieco gorzej, z daleka nie odczytuję komunikatów Titan Questa w którego aktualnie gram, a jak siądę bliżej to nie ogarniam całego ekranu jednym spojrzeniem. W kolejce do testów czeka Mass Effect, w TQ lepiej gra mi się zwyczajnie na monitorze. Mam wrażenie że telewizor sprawdziłby się do konsoli, praca na kompie podłączonym do niego tak sobie mi odpowiada.
Fajny telewizor, zastanawiałem się czy swojego nie wymienić na ten model. :)
Mała rada, na pulpicie wrzuć 1300 a w grach niskie HD. Niestety, problem z TV nowych generacji podłączonych do kompa jest właśnie taki, że nie radzą sobie z właściwym przetworzeniem czcionki. Dla ME polecam niskie HD - przeszedłem dwa razy w tej rozdzielczości i było pysznie. BTW, nie wiem czy zauważyłeś, ale obraz wyświetlany w HD wydaje się być nieco przejaskrawiony. I tak właśnie ma być, odpal Crysis a zobaczysz jak realnie wygląda ta grafika nawet w niskim HD.
I jeszcze coś. Pewnie w opcjach obrazu masz coś takiego jak ostrość. Pobaw się tym. Ja mam ustawione na 2 (ale mam inny model, więc u Ciebie może to być inaczej). W każdym razie przy zabawie ostrością aktywujesz układ PixelPlus HD wspierający jakość obrazu. Rewelacja.
Ten model ma "kilkuwarstwowy" ambilight? Tego mi w moim brakuje. Jest dwupoziomowy, ale ten trzypoziomowy jest wyczesany. Że o nowej nowym wypasie pt. Aurea II nawet nie wspomnę... :)
A na konsolach grę masz robioną pod konkretną rozdzielczość HD - dlatego w SD nie wygląda to zbyt ciekawie, natomiast w HD jest obłędne. Nowy Wipeout HD miażdży. :D