Glifion pisze:
Potrzebuję malej porady... od dłuższego czasu męczy mnie chęć zakupienia gry Gothic 3. Czytałem wiele opinii na jej temat i muszę przyznać, że mam przez to mieszane uczucia. Warto mieć?
Jako wielki fan serii Gothic napiszę tak: z początku byłem pełen pozytywnych emocji, ale każda godzina gry wzbudzała coraz większe rozczarowanie i uczucie niedosytu. Gdy ukończyłem wreszcie grę (tylko dlatego, że jako fan musiałem poznać ostateczny koniec przygód bezimiennego) gorycz przeważyła szalę - gra została odinstalowana. Nieciekawe i mało urozmaicone misje związane z główną osią fabuły (w dodatku razi tu niekonsekwencja - wykonanie niektórych zadań, które powinny obrócić sytuację w Myrtanie do góry nogami, nie mają ŻADNEGO wydźwięku w świecie gry...), masa błędów (które nie zostały naprawione nawet przez najnowszy patch), niewielki czas potrzebny na ukończenie wszystkich zadań pobocznych, wstawienie znanych (z poprzednich części) drugoplanowych bohaterów, że tak brzydko się wyrażę - na ^cenzura^ i na siłę, słabe (a właściwie denerwujące) AI, grafika nieproporcjonalnie słaba w stosunku do wymagań (żeby móc cieszyć się grą, musiałem szukać na forach sposobu na samodzielne zoptymalizowanie!), niewyważenie "klas" (wiem że teoretycznie tego w Gothic nie ma, ale punktów umiejętności nie starczy na pełne wytrenowanie postaci), Nordmar!!!! (co ja się nachodziłem i nawqrwiałem na tej planszy....). Było jeszcze parę denerwujących rzeczy, ale wszystkie wydawały się wynikać z błędów w grze. Poza tym końcowy filmik był dla mnie rozczarowaniem. I to sporym. Poza tym są jeszcze babole polskiej wersji - głosy postaci. Po pierwsze: Robert Gawliński - po cholerę wzięli tego gościa do dubbingu? Słychać że facet pierwszy raz bierze udział w takim przedsięwzięciu. Po drugie: Król Robhar - tak denerwującego głosu dawno nie słyszałem. Miałem ochotę kopnąć gościa w rzyć. No i oczywiście jak to było zawsze przy nowej części gry - czyli pomieszanie z poplątaniem głosów "starych znajomych". Z tego opisu wynika że Gothic 3 to kompletna klapa i chyba bardzo wredny i mało śmieszny żart twórców - nie jest tak do końca. Jak wspomniałem na początku, grę oceniam jako fan i przez pryzmat poprzednich części, w dodatku z samego początku naprawdę fajnie mi się grało. Teraz jednak wolałbym po raz kolejny przejść Gothic 2 (zwłaszcza że niedawno kupiłem tę grę z dodatkiem "noc kruka" za niecałe 16 zł - jest dodawana do jednego czasopisma...)