meadwyn pisze:
Lukas pisze:
1. Możliwość nagrywania filmów z dźwiękiem bez ograniczeń czasowych (do pojemności karty) w rozdzielczości 640x480
Tu akurat jest mi to totalnie obojętne, nie przechowuję filmów i ich nie nagrywam.
Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda funkcja kamery, ale skoro nie masz zamiaru się tym bawić, to powinny wystarczyć podstawowe funkcje, które oferuje każdy aparat.
meadwyn pisze:
Jaki parametr określa szybkość karty?
A propos: pojemności kart (512 MB, 128MB itp.) nic mi nie mówią na temat ilości zdjęć w pamięci - czy takie 512 MB to dużo? Wiem, że to zależy od jakości zdjęć, ale przydałby się jakiś orientacyjny przykład.
Szybkość karty jest inna dla zapisu i dla odczytu danych. W aparacie ma znaczenie zapis danych, odczyt liczy się przy zgrywaniu zdjęć do komputera. Dwie przykładowe karty:
1) Transfer zapisu do 1,5 MB/s, Transfer odczytu danych: do 5 MB/s - zdjęcie o wielkości 3MB będzie zapisywane w optymalnych warunkach 2 sekundy, trochę za długo, zgranie 1 GB zdjęć z karty zajmie w najlepszym razie ponad 3 minuty.
2) Transfer zapisu do 15 MB/s, Transfer odczytu danych: do 17,5 MB/s - czyli zdjęcie 3 MB zapisuje teoretycznie w 0,2 s zgranie całej karty może trwać tylko niecałą minutę.
Co do pojemności: wszystko zależy od pieniędzy, którymi dysponujesz, ale jeżeli kupisz aparat o rozdzielczości 5, czy 6 MPix, to logiczne, że warto całą matrycę wykorzystać, podobnie należy ustawić najmniejszą kompresję .jpg, żeby nie obniżać jakości zdjęcia. Skutkuje to dużym pojedynczym plikiem: właśnie 2,5 - 3 MB. Takich zdjęć zapiszesz na karcie 1 GB 300-400. Myślę, że nie ma sensu oszczędzać na pojemności, bo i tak prędzej, czy później dojdziesz do wniosku, że przydałaby się większa karta, a karty 1 GB można dziś kupić w całkiem przyzwoitych cenach.
meadwyn pisze:
Dobra, głupie pytanie: jaka jest praktyczna różnica między zoomem optycznym i cyfrowym?
Odnośnie zdjęć w nocy: jakie parametry klasyfikują "umiejętności" maszyny w tym względzie? Czułość? A jeśli tak, jakie wartości muszą być spełnione, by zdjęcia w ogóle "wychodziły"? Interesuje mnie to szczerze mówiąc bardziej niż subtelne różnice w rozdzielczości, tak samo bajery typu np. sepia to dla mnie zwykły dodatek.
Wiadomo, że nie będę fotografować najnowszej kolekcji Diora ani dzikiej przyrody dla National Geographic, natomiast chciałabym mieć ładne zdjęcia z wakacji (czyli np. możliwość uchwycenia panoramy), imprez (czyli możliwość robienia zdjęć w różnych oświetleniach) i - co już wspominałam - jakoś wystarczającą, by zdjęcie wydrukować np. w formacie 9 x 13 i powiesić na ścianie albo dać komuś w prezencie.
Oczywiście ważne są też względy praktyczne, czyli pojemność karty, prostota obsługi itp. :)
Jak już pisali apaczyk i Zodndrak, zoom cyfrowy można uzyskać całkiem dobrze obrabiając zdjęcie na komputerze - tyle, że zawsze będzie utrata jakości. Zoom optyczny uzyskujemy dzięki soczewkom, jak w lornetce, pomaga on skadrować zdjęcie, nie trzeba biegać z aparatem do przodu i do tyłu, zwłaszcza, że nie zawsze jest to możliwe. Co do zdjęć nocnych - większa czułość matrycy (ISO), czy to ustawiona ręcznie, czy automatycznie, teoretycznie pozwala skrócić czas otwarcia migawki, jednak powoduje dość duże "zaszumienie" zdjęcia, zwłaszcza w kompaktowych, amatorskich aparatach. Zdjęcia np. w nocy, w mieście, przy świetle latarni ulicznych robione bez lampy błyskowej (bo z lampą nie ma sensu - nie będzie widać nic poza pierwszym planem) wymagają czasu otwarcia migawki 1/8-1/16 sekundy. Z ręki nigdy nie uzyskasz nieporuszonego zdjęcia. Jedynie dobry system stabilizacji obrazu (są różne: optyczny, elektroniczny itd.) pozwoli wykonać przyzwoite zdjęcie. Oczywiście nie zda on egzaminu przy czasach rzędu 1 s, bo do tego są statywy, ale do amatorskiej fotografii to jest świetna funkcja.
Przykładowy aparat z takim bajerem masz
tutaj (nie, żebym polecał, bo go nie znam, ale wydaje się przyzwoity).