|
A teraz coś z innej beczki. Może dla młodszych, może dla starszych. Harry Potter and the Goblet of Fire.
Grałem we wszystkie wcześniejsze, w Harry Potter Quidditch World Cup (IMO, dośc ciekawe tylko nieco schematyczne) też i ta gra jest inna. Primo, może grać w kilku graczy. Ścislej mówiąc trzech: Harry, Hermiona, Ron. Jesli gramy singlowo (ja z kumplem dzis gralismy w teamie, on na klawie - ja na padzie) to i tak idzie się we trójkę. Został zmieniony sytem czarów, pod klawiszami mamy zdefiniowane trzy najpotrzebniejsze..."formy" zaklęć. Jinx, ofensywne. Charm, defensywne i "wspomagające". Oraz zaklęcie Accio, które zostało potraktowane nieco odrębnie. Dzięki temu zaklęciu możemy przyciągać do siebie Fasolki Wszystkich Smaków Bertiego Botta, które też nieco zstały zmodyfikowane. Albowiem posiadamy cos takiego jak Magicus Extremos, niebieski wskaźnik w dole ekranu. Ładowany jest on niebieskimi fasolkami i powoduje uwolninie maksymalnych zdolności magicznych u naszych bohaterów. Brązowe fasolki chyba regenurą życie, ale powiazanie efektu i koloru owych nie za bardzo mnie się widzi. :) Dodatkowo po przejściu nastepnych etapów możemy odblokować karty, które podnoszą bohaterom współczynniki, a także karty specjalne działające na wszystkich lub w powiązaniu z kartami w setach poszczególnych postaci. Trochę to zawiłe, ale daje sporo możliwości, jak ktoś grał w Magic: The Gathering to szybko się połapie. :) Zdobywa się także kolejne poziomy, które odblokowują nam sety kart. A same poziomy zależne są od tego jak często używaliśmy zaklęć, i jakiego typu zaklęć używaliśmy. Za pomocą niektórych zaklęć możemy otwierać bramy, ale jeśli zrobimy to szybko i sprawnie (a nie jest to proste) to otrzymujemy informację jak owe zkalęcie zostało wykorzystane.
Do tego dochodzi jeszcze kilka zmian, jak mozliwośc przemieszczania przedmiotów, unieszkodliwiania przeciwnika jednym zaklęciem, i cała masa wesołych czarów. :)
Graficznie nie jest najlepiej. Jest to konwersja, najprawdopodobniej, z PS2 i w opcjach możemy znaleźć jedynie ustawienia odnoszące się do tego czy chcemy mieć napisy na ekreanie, czy nie. Sama gra jest w 800x600 ale wygląda całkiem przyzwoicie jak na konwersję.
Tak jak film byl dojrzalszy od poprzednich, tak i ta gra wydaje się stać na wyższym poziomie. I tak faktycznie jest. Chrzanić grafikę, gameplay jest niezły.
Ocena: 7/10 Głównie za kilka fajny pomysłów i turniej, który mnie zmasakrował.
P.S. Już niedługo recki: Titan Quest, Constantine i Martrix - Path of Neo.
_________________ May the force be equal mass times acceleration.
|