Ala pisze:
Dżibril pisze:
P.S. Mysza poszła spać. Noc z Onimusha 3, które delikatnie wbija mnie w glebę. Brakuje takich gier na PC, z ciekawym systemem walki i wciągającą siekaniną. :)
Ja bym tego nie pisała na twoim miejscu, zaraz się złośliwcy przyczepią;)))
Właśnie jeden złośliwiec się przyczepił, choć nie do Dżibrila ;-p.
Dżibril pisze:
Prosze bardzo, akurat jestem w formie. Przed chwilą dostałem konkretny łomot w Onimusha3 i jestem lekko... nakręcony. Jak Zidane. ;)
Więc lepiej będzie jak nic nie powiem/napiszę. Później jeszcze byś mi wystawił rachunek za zakup nowego monitora. Nie mówiąc już o tym, że jeśli masz tradycyjny typ monitora to po takiej "Zidanowskiej" odpowiedzi mógłbyś nieco dziwnie wyglądać. ;-))
Niejako przy okazji przypomniał mi się Joey z "Przyjaciół" i jego indyk :D.
Dżibril, w dalszej części postu pisze:
BTW, pytanie do graczy. Czy w Polsce brakuje dobrych programistów, grafików, scenarzystów? Poza Painkiller, który odniósł masakryczny sukces w USA, praktycznie nie mamy żadnych polskich gier. No, prawie. Pomijając Teenagent (do szału doprowadzał mnie system klick&find) i jakiejś nawalanki kosmicznej z Metropolis, to kiepsko stoimy na rynku gier. Praktycznie nas nie ma. Jedyną nadzieja teraz jest The Witcher CDPR, który szanse ma duże (ale o tym jest inny topic).
Dżibril, ale to przecież nie dotyczy tylko tego segmentu rynku. Wymień jakąkolwiek dyscyplinę w sporcie, nauce, kulturze, w której ostatnimi laty mamy jakieś większe osiągnięcia. Smutne, ale ja ich nie znajduję. Więc nie dziw się, że i na rynku gier odnosimy tak wielkie "sukcesy".
A że jedno nie powinno mieć nic wspólnego z drugim? No, niby nie powinno, tylko jakoś niestety ma.