mr.maras pisze:
Wiesz, jestem <ciach> wielkim fanem Martina (na równych prawach w s-f)
Moment, żebyś mnie źle nie zrozumiał: ja Martina cenię bardzo, ale tylko za niektóre rzeczy. Np. "Pieśń dla Lyanny" była bardzo dobra, a "Piaseczniki" wręcz genialne - co z tego jednak, skoro "Gra o tron" do gustu mi nie przypadła. Chyba jednak wolę, jak Martin pisze SF.
mr.maras pisze:
i za namowami m.in. Vanina przekonuję się do Eriksona. Rzeczywiście ma niespotykaną wyobraźnię.
Owszem, ma. I co z tego, skoro przynudza? Ja w ogóle nie przepadam za epic fantasy, a "Ogrody księżyca" doczytałem do końca z dużym trudem (2/3 bohaterów do tej pory kompletnie nie rozróżniam).
Tak, wiem: kolejne tomy podobno są lepsze. W ramach komentarza zacytuję wymianę zdań między Jo'Asią a Gasanem na syffie:
Jo'Asia:
Erikson jest nuuuudny ;>Gasan:
Chyba kiedyś pisałaś że przeczytałaś tylko 1 tom (w biblionetce został oceniny najsłabiej - tylko na 5.0), a wg mnie wraz z kolejnymi tomami czytelnik dostaje coraz więcej smaczków. Jo'Asia:
No ale nawet załóżmy że dalej jest lepiej, to co mi po tym, jeśli oceny mi podskoczą z "nuuuda, panie" na "może być"?mr.maras pisze:
W pierwszej lidze gra zazwyczaj kilkanaście zespołów. Nie wszystkie idą na Mistrza. Są takie, które trzymają się środka tabeli, są i takie, które walczą o utrzymanie w ekstraklasie.
Nie chciało mi się wypisywać całej tabeli - wymieniłem tylko pretendentów do tytułu ;-)