Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:03:45

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 910, 911, 912, 913, 914, 915, 916 ... 1288  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18.07.2010 @ 9:43:58 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
Ja też byłem. Wyjechałem o 7.30, o 11.05 parkowałem 2 km przed polami grunwaldzkimi. Wyjechałem o 16 i o 20.10 parkowałem w garażu pod domem. No, ale trzeba było jechać inną drogą, a nie walić "7-ką"... Gdyby jeszcze tak od samego początku policja kierowała ruchem, a nie wkurzeni ludzie, to powrót by trwał jeszcze szybciej (bo przez pierwsze 30 minut przejechałem może ze dwadzieścia parę metrów).

A poza tym, nie ma jak CB i GPS.

_________________
Przekonanie o własnej ważności doprowadziło mnie do kompleksu Boga

W wieku 6 lat chciałem zostać kucharką, gdy miałem 7 - Napoleonem. Odtąd moja ambicja, podobnie jak moja mania wielkości nie przestawały rosnąć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18.07.2010 @ 19:43:27 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Ja się jednak też cieszę, że nie pojechaliśmy. Nawet zmiana trasy niewiele by pomogła na ten upał - w samochodzie termometr ostatnio nawet już nie chce pokazywać, ileż to jest w środku.
Wczoraj polegiwaliśmy przy zimnym piwie w domu i to było chyba najlepsze rozwiązanie na front atmosferyczny.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 9:19:25 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.09.2002 @ 18:24:13
Posty: 14122
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Moja projektantka od kuchni rozwala mnie na łopatki :// Wydawałoby się, że kobieta będzie wiedziała coś o ergonomii w kuchni, ale nie, nie, nie.

_________________
Z poważaniem, Donna Ezena Capo di tutti capi Nazguli Ortografii
And when your heart begins to bleed, you're dead and dead, indeed.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 9:23:20 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.01.2007 @ 18:57:24
Posty: 2283
Yhh... Poniedziałek. Poniedziałek, poniekurdedziałek.

_________________
/;l;ljlxghzzv bjhgfk8i657hbdhgkjhgk;j


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 13:01:30 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 15:03:20
Posty: 7148
Lokalizacja: Gdynia -> Warszawa
Nie ma jak wrócić do pracy (i przed kompa) po dwóch tygodniach przebywania głównie na łonie natury. Ech. :(

_________________
Ha! Węgle jak u taty!
Moje dziewczęta updated!
I jeszcze jedna
Ech, wakacje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 20:00:54 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Nic tak nie denerwuje człowieka jak niedziałający dobrze komp. Przypałętał się jakiś wirus i niczym nie szło go usunąć. Całą niedzielę walczyłem z nim. Taki ^cenzura^ potrafi człowiek mieć. Jakby mi ktoś podpadł wtedy to chyba bym zabił.
Ciemna strona Mocy była blisko.

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 21:26:47 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24.10.2002 @ 15:26:37
Posty: 5182
Lokalizacja: Rezydencja Nowodwory, Wielkie Księstwo Powiśle
Boli mnie prawy nadgarstek :(= I nie lubię napie*dolonych dresów wałęsających się samotnie nad Wisłą i obrażających matki przypadkowych przechodniów.
Woydzio

_________________
Ja tu tylko sprzątam
Twoja zajebistość ma tyle komponentów, że trudno spamiętać - J. W.
Jestem już ojcem nie tylko dla dwóch kotów ale także dla Michała Piotra


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.07.2010 @ 21:53:46 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Ezena pisze:
Moja projektantka od kuchni rozwala mnie na łopatki :// Wydawałoby się, że kobieta będzie wiedziała coś o ergonomii w kuchni, ale nie, nie, nie.
Aha, wiem coś o tym. Moja kuchnia jest ergonomiczna, to znaczy jest teraz, bo biodra już się nauczyły po niej poruszać bezurazowo. ;>
A kuchnię zaprojektowała moja mama, bo upchnięcie ośmiu szafek w aneksie 2x2,5 m przerosło speców.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 8:56:52 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.09.2002 @ 18:24:13
Posty: 14122
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Pierwszym genialnym pomysłem było zabudowanie zmywarki w taki sposób, że nie byłoby dostępu do górnych szafek (oraz barku), drugim - zlew obok płyty gazowej, and last but not least - zabudowane szafek nad płytą gazową (i chyba gaśnica gratis). Kuchnia jest spora i mimo skosu naprawdę można wszystko elegancko zaplanować...

_________________
Z poważaniem, Donna Ezena Capo di tutti capi Nazguli Ortografii
And when your heart begins to bleed, you're dead and dead, indeed.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 10:50:09 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.03.2006 @ 9:23:29
Posty: 2308
Lokalizacja: pitu pitu
A my Grunwald przeżyliśmy w miarę bezboleśnie:)) Z dziczy pod Olsztynkiem wyjechaliśmy przed 8.00 (niestety straciliśmy przynajmniej pół godziny w zajeździe, w którym usiłowałam napić się kawy, ale zostaliśmy kompletnie olani przez obsługę i dałam sobie spokój). Korek zaczynał się zaraz przy zjeździe z DK 7 (15 km odcinek), ale posuwał się w miarę sprawnie. Zaparkowaliśmy jakieś 4 km przed Grunwaldem i około 12 już zajmowaliśmy miejsce poniżej pomnika.
Droga powrotna była też niezła, bo dotarliśmy do samochodu i również w miarę sprawnie przejechaliśmy 5 km, kolejne 5 km do DK 7 był w zasadzie pusty (nie mówię o korku w stronę Grunwaldu). I około 18 już rozmiękaliśmy w jeziorze;))
O niedzielnych korkach pod Grunwaldem dowiedzieliśmy się z telefonów zmartwionej rodziny "czy was też wyciągają ciągnikami z błota, bo tak mówili w TV?"
I gdyby nie kilka godzin w Nidzicy bylibyśmy w Warszawie w porze obiadokolacji. (Tak swoją drogą, sama Nidzica i zamek - bida z nędzą. Ich opinię ratuje tylko dwójniak.)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 11:30:53 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Vila pisze:
Korek zaczynał się zaraz przy zjeździe z DK 7 (15 km odcinek), ale posuwał się w miarę sprawnie.
Oh, come on! Ci sami dwaj kolesie piechotą wyprzedzali nas osiem razy! To ma być sprawnie ?? :D

Vila pisze:
I gdyby nie kilka godzin w Nidzicy bylibyśmy w Warszawie w porze obiadokolacji. (Tak swoją drogą, sama Nidzica i zamek - bida z nędzą. Ich opinię ratuje tylko dwójniak.)
To prawda - poza miodem nie ma w Nidzicy nic do oglądania. Zamek z daleka wygląda ładnie, ale niech was to nie zwiedzie, drodzy państwo. W środku jest tylko to co pozostało po pożarach, grabieżach, bombardowaniach, Czerwonej Armii i, last but not least, remontach.
Czyli, cytując przewodnika: "Tutaj widzimy XV wieczną belkę stropową. To ta trzecia od ściany."

A pod Grunwaldem najciekawsze (zaraz po oglądaniu powrotu rycerzy i wszystkich innych uczestników z pola bitwy, bo samego przedstawienia prawie nie było widać z naszego miejsca ;) było obserwowanie interakcji między zebraną a nieprzebraną ciżbą gapiów. Palące słońce, kiepska widoczność i nieustające próby pobicia rekordu ilości ludzi znajdujących się jednocześnie na jednym metrze kwadratowym pola owocowały scysjami, sprzeczkami, wyzwiskami i innymi atrakcjami towarzyskimi. Gdyby każdy tam miał miecz, bitwa przeszłaby drugi raz do historii ;)

Zabawne za to było wysyłanie werbalnych smsów za pomocą tłumu. Jedna kobieta tak długo wołała jakiegoś Oskara, że w końcu część publiczności zaczęła skandować razem z nią "O-skar! O-skar!"
Czy Oskar usłyszał nie wiem, ale po chwili inna część publiczności zaczęła wołać "Ru-da, siadaj!" i było bardzo zabawnie :]

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 11:50:26 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Jezu, najpierw żałowałem, że nie pojechałem, ale jak Was czytam, to żałuję coraz mniej.
Szacun dla tych, co byli.

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 14:30:01 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
Ben-Adar pisze:
A pod Grunwaldem najciekawsze (zaraz po oglądaniu powrotu rycerzy i wszystkich innych uczestników z pola bitwy, bo samego przedstawienia prawie nie było widać z naszego miejsca ;) było obserwowanie interakcji między zebraną a nieprzebraną ciżbą gapiów. Palące słońce, kiepska widoczność i nieustające próby pobicia rekordu ilości ludzi znajdujących się jednocześnie na jednym metrze kwadratowym pola owocowały scysjami, sprzeczkami, wyzwiskami i innymi atrakcjami towarzyskimi. Gdyby każdy tam miał miecz, bitwa przeszłaby drugi raz do historii ;)

Zabawne za to było wysyłanie werbalnych smsów za pomocą tłumu. Jedna kobieta tak długo wołała jakiegoś Oskara, że w końcu część publiczności zaczęła skandować razem z nią "O-skar! O-skar!"
Czy Oskar usłyszał nie wiem, ale po chwili inna część publiczności zaczęła wołać "Ru-da, siadaj!" i było bardzo zabawnie :]


Czy myśmy przypadkiem nie byli w tym samym miejscu? Ja byłem niedaleko stanowiska Jagiełły i Witolda.

_________________
Przekonanie o własnej ważności doprowadziło mnie do kompleksu Boga

W wieku 6 lat chciałem zostać kucharką, gdy miałem 7 - Napoleonem. Odtąd moja ambicja, podobnie jak moja mania wielkości nie przestawały rosnąć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 15:07:21 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.11.2009 @ 21:37:55
Posty: 386
Lokalizacja: zwykle gdzieś indziej
Normalnie jak tłuszcza pod Bleobherisem. ;-D

_________________
13.04.10: Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20.07.2010 @ 15:14:55 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Vanin pisze:
Czy myśmy przypadkiem nie byli w tym samym miejscu?
No pewnie że w tym samym - pod Grunwaldem ;)
My siedzieliśmy tak, że na godzinie 12 mieliśmy pole bitwy i bungee, a na 5 pomnik.
Niestety, byliśmy daleko od wszystkiego :)

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 910, 911, 912, 913, 914, 915, 916 ... 1288  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group