Chemik pisze:
Naprawdę straż czy policja tam tak dobrze zarabia, że może gapić się na laski? :O
Najwyraźniej tak jest, bo - gdyby mnie tylko tak cholernie plecy nie bolały - przeszedłbym się po mieście i zrobił dokumentację, którą osobiście zaniósłbym na Policję z jakże dręczącym mnie pytaniem: "WTF?" :) Takich miejsc na Wyspie jest cała masa, a Policji nigdzie nie widać. Pewnie znów, jak co roku, siedzą na plaży albo snują się po promenadzie nękając rowerzystów.
Specjalnie pisaliśmy dwa lata temu petycję do Rady Miasta o dzierżawę terenu pod parking przy Hotelu Warta - podpisali się niemal wszyscy handlujący i pracujący w hotelu. Nawet ci, którzy aut nie mają, lub korzystają z innych środków transportu. Wreszcie, w zeszłym sezonie się udało - mamy porządny parking w lasku, 5-10 metrów od ulicy (tak, tej zakorkowanej),
za darmo!!! Codziennie parkuje tam
kilka samochodów - najczęściej pracowników hotelu.
Spokojnie zmieściła by się cała ta wataha samochodów i jeszcze ze dwa razy tyle. Tylko jak się jednemu debilowi z drugim nie chce dwie minuty dojść do plaży, to potem tak to wygląda.
Czasem żałuję, że nie poszedłem do Policji. Albo bym się zeszmacił, albo byłby porządek.
Alu, z tego, co wiem (kumpel pracuje w Policji w Ściu) nie mają żadnych problemów kadrowych. Szczególnie latem gdy Szczytno przysyła młodych. Siedzą na plaży, albo na promenadzie obżerają się lodami.