Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:10:44

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 778, 779, 780, 781, 782, 783, 784 ... 1288  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09.12.2009 @ 20:42:48 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.02.2003 @ 12:55:57
Posty: 7375
Lokalizacja: Święte Miejsce
Ale Ty musisz sie przez Wisłę do pracy przebić. To jest normalne :-)
Dziś kumpela z Białołęki do pracy jechała 2 godziny ( 20 kilometrów).
Dla porównania - ja, dystans ok. 3 razy dłuższy godzinę dwadzieścia - od wyjścia z domu do wejścia do pracy 1h 20 min.

I akurat sorry, ale zgadzam sie z tym, że w mieście to komunikacja publiczna powinna być uprzywilejowana. Zwłaszcza w szertoko rozumianym centrum :-)))

_________________
Nietolerancyjny sierściuch

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. - Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 21:20:12 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.01.2007 @ 18:57:24
Posty: 2283
To jest ku*wa paranoja! Jak ta firma potrafi sprawić radość i wku*wić jednocześnie. Składają Ci zamówienie, w którym piszą, że cena zwiera koszty transportu, pomimo tego, że tłumaczyłeś jak krowie na rowie, że nie uwzględniłeś kosztów transportu, bo nie masz potwierdzonej oferty. No jarmark jakiś to jest.

_________________
/;l;ljlxghzzv bjhgfk8i657hbdhgkjhgk;j


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 21:39:57 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2002 @ 19:25:16
Posty: 10760
Lokalizacja: Chrząszczydrzewoszyce Powiat Łękołozy
Niveleen pisze:
Składają Ci zamówienie, w którym piszą, że cena zwiera koszty transportu, pomimo tego, że tłumaczyłeś jak krowie na rowie, że nie uwzględniłeś kosztów transportu, .

pewnie o tym, wiesz, ale fakt że przysłali zamówienie w takiej postaci nie oznacza że musisz je takie przyjąć. Odpisz, że muszą je poprawić - jesteś kryty tym pismem, w razie czego - nie będą mieli prawa się czepiać. I uczciwie powiedz jak jest

_________________
All those moments will be lost in time...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 21:49:11 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.01.2007 @ 18:57:24
Posty: 2283
To wiem, tylko fakt faktem, że psują człowiekowi nastrój i denerwują niepotrzebnie. Po drugie to oni już przedstawili tą ofertę swojemu klientowi i mają problem, więc sytuacja będzie lekko napięta.

_________________
/;l;ljlxghzzv bjhgfk8i657hbdhgkjhgk;j


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 22:24:55 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.02.2003 @ 12:55:57
Posty: 7375
Lokalizacja: Święte Miejsce
Niveleen pisze:
To jest ku*wa paranoja! Jak ta firma potrafi sprawić radość i wku*wić jednocześnie. Składają Ci zamówienie, w którym piszą, że cena zwiera koszty transportu, pomimo tego, że tłumaczyłeś jak krowie na rowie, że nie uwzględniłeś kosztów transportu, bo nie masz potwierdzonej oferty. No jarmark jakiś to jest.

Niv, spokojnie :-)
Po pierwsze: mogli sie po prostu pomylić - zdarza się.
Po drugie: może to być po prostu zagrywka negocjacyjna. Tak naprawdę negocjacje kończą sie w momencie kiedy realizujesz dostawę, klient potwierdza że dostał towar i jest ok i ci płaci. Ja mam codziennie sytuacje, kiedy wszystko mam dograne np. w umowie, wysyłam ją elektronicznie do klienta żeby wydrukował i podpisał, a ten odsyła podpisaną, z " pomylonym" cennikiem lub kilkoma klauzulami.

Po trzecie: spokojnie. Czy była to pomyłka, czy świadoma technika negocjacyjna, mająca na celu dodatkowy rabat ( a może sie ugniesz i jeszcze zejdziesz z ceny?), nie obrażaj sie i nie ciskaj. Negocjacje to gra, widzisz w co gra druga strona, zagraj w to samo*. Nie traktuj tego personalnie, bo nie tędy droga. Pokaż, że widzisz co się stało, nie tak sie umawialiście i to naprawdę nie jest Twój problem że nie dostrzegli transportu. Jest Ci przykro, następnym razem skalkulujesz na pewno cenę z transportem, żeby nie było wątpliwości, a teraz sorry Winnetou.

Mój kolega w pracy dziś negocjował z gościem i płakał przez telefon, że jeśli nie zrealizuje zlecenia to nie dostanie premii a już obiecał dziciom prezenty i żeby dostawca chociaż raz był człowiekiem. NIe muszę dodawać, że u nas nie ma premii miesiecznych, mój kolega nie ma żadnych dzieci, a chodziło tylko o wzbudzenie poczucia winy u Dostawcy. Wszystkie chwyty dozwolone :-)

_________________
Nietolerancyjny sierściuch

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. - Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 22:40:27 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.01.2007 @ 18:57:24
Posty: 2283
Ech... długa droga przede mną. No po prostu mi się ciśnienie podniosło. Najpierw ładne, duże zamówienie a potem taki babol wychodzi. Gadałem przed chwilą z szefem i jest ok:).
Thanks a lot ;)

_________________
/;l;ljlxghzzv bjhgfk8i657hbdhgkjhgk;j


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 22:43:14 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.02.2003 @ 12:55:57
Posty: 7375
Lokalizacja: Święte Miejsce
Idź chłopie do domu:-)
Jak chcesz wzbudzić w szefie poczucie, że siedzisz do późna, to zostaw uruchomioną skrzynkę i napisz parę maili z opóźnieniem dostarczenia, np. na 23.49 :-) Ale nie siedź do późna, bo i tak NIKT tego nie doceni.

_________________
Nietolerancyjny sierściuch

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. - Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 23:18:27 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01.03.2006 @ 9:23:29
Posty: 2308
Lokalizacja: pitu pitu
Na dokładkę się przyzwyczai i jak pewnego dnia wyjdziesz z pracy o czasie, to się zdziwi "jak to! 22.40 a jego już nie ma!!?" ;))


Napisałam długi tekst jak to jestem ciągle zaspana i w ogóle i że rano wstać nie mogę i wypijam litry kawy, ale mi się wziął skasował. I nie chce mi się pisać drugiego.
A chyba pójdę spać:]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 23:27:56 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.01.2007 @ 18:57:24
Posty: 2283
Vila pisze:
Na dokładkę się przyzwyczai i jak pewnego dnia wyjdziesz z pracy o czasie, to się zdziwi "jak to! 22.40 a jego już nie ma!!?" ;))


Piękne! :D Mogę sobie w sygnaturce ustawić?:)
Sęk w tym, że siedzę teraz w domu i nie mam konkretnego zajęcia - tak więc pracuję :).

_________________
/;l;ljlxghzzv bjhgfk8i657hbdhgkjhgk;j


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09.12.2009 @ 23:32:24 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
"Ja wychodzę o 15.00, bo na chorobowym jestem..." :)

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.12.2009 @ 10:53:02 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 15:03:20
Posty: 7148
Lokalizacja: Gdynia -> Warszawa
Kkkara pisze:
Ale Ty musisz sie przez Wisłę do pracy przebić. To jest normalne :-)

Właśnie niekoniecznie. Kiedy pracowałem na Rondzie ONZ i nie musiałem jeszcze wozić małej do przedszkola, jeździłem do pracy komunikacją miejską 25-30 minut (autobusem, który akurat na tej trasie nie ma żadnych buspasów, metrem i jeszcze przystanek autobusem). No dobra, wtedy wychodziłem z domu o 9:20, a w pracy byłem przed 10, ale przynajmniej wiem, że można.
Teraz mała musi być w przedszkolu o 9. Chociaż muszę powiedzieć, że dzisiaj nie było juz tak źle, wyszliśmy tak samo jak wczoraj, a w przedszkolu byliśmy prawie kwadrans wcześniej, a ja w pracy ponad 20 minut wcześniej. Tak że idzie ku lepszemu.

Kkkara pisze:
I akurat sorry, ale zgadzam sie z tym, że w mieście to komunikacja publiczna powinna być uprzywilejowana. Zwłaszcza w szertoko rozumianym centrum :-)))

Zgadzam się w całej rozciągłości, niewysłowioną satysfakcję sprawia mi gdy widzę, jak mijającego bezceremonialnie korek buspasem s*syna zgarnia policja (i tak za rzadko ją widzę, bo takie sytuacje zdarzają się na każdym buspasie nagminnie).

_________________
Ha! Węgle jak u taty!
Moje dziewczęta updated!
I jeszcze jedna
Ech, wakacje


Ostatnio zmieniony 10.12.2009 @ 11:36:41 przez Apacz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.12.2009 @ 11:32:22 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
apaczyk pisze:
niewysłowioną satysfakcję sprawia mi gdy widzę, jak mijającego bezceremonialnie korek buspasem s*syna zgarnia policja (i tak za rzadko ją widzę, bo takie sytuacje zdarzają się na każdym buspasie nagminnie).
U nas nie ma buspasów, ale mieliśmy ponadpółroczny korek. Metody stosowane przez buców na jego ominięcie były różne, najbardziej mnie wkurzył facet, który dojechał do skrzyżowania pustym pasem do skrętu w lewo i zajechał mi drogę skręcając w prawo. Przeważnie kombinowali inaczej, ale każdy sposób mnie wnerwiał. I to mnie zastanowiło.
No bo niby nic złego mi nie robili, tylko znaleźli sposób na ominięcie przeszkody (nie mówię tu o przypadkach ewidentnego łamania przepisów, typu jazda po buspasie), a ja stałem. To skąd taka agresja ? Tłumaczyłem sobie, że w życiu liczy się porządek i gdyby każdy się pchał, zamiast kulturalnie czekać, to by powstał chaos. Ale tak naprawdę wkurzało mnie że bliźni ma lepiej niż ja.
Ludzka natura, kurde :/

apaczyk pisze:
Także idzie ku lepszemu.
Co także idzie ku lepszemu ? ;>

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.12.2009 @ 11:38:01 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 15:03:20
Posty: 7148
Lokalizacja: Gdynia -> Warszawa
Ben-Adar pisze:
Co także idzie ku lepszemu ? ;>

Masz ci los. Umówmy się, że to taka moja mała słabostka i nie wspominajmy już o tym więcej, dobra? :D

A co do meritum, to wydaje mi się, że jednak w zdecydowanej większości przypadków buce mijające korek (buspasem, pasem dla skręcających czy poboczem) zawsze jakieś tam przepisy łamią (choćby zmieniając pas na skrzyżowaniu). A poza tym dodatkowo wydłużają czas stania w korku tym, którzy tych przepisów nie łamią, co doprowadza mnie do pasji. Mam na myśli tych, którzy z premedytacją mijają wszystko co się minąć da, a potem wciskają się na chama, a nie na przykład tych, którzy nie wiedzieli, że pas, którym jadą zmienia się w pas dla skręcających, a na sąsiednim już się zrobił korek. Takich wpuszczam zawsze. Tych pierwszych nie.

_________________
Ha! Węgle jak u taty!
Moje dziewczęta updated!
I jeszcze jedna
Ech, wakacje


Ostatnio zmieniony 10.12.2009 @ 11:42:18 przez Apacz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.12.2009 @ 11:41:42 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Ben-Adar pisze:
(...)najbardziej mnie wkurzył facet, który dojechał do skrzyżowania pustym pasem do skrętu w lewo i zajechał mi drogę skręcając w prawo. Przeważnie kombinowali inaczej, ale każdy sposób mnie wnerwiał. I to mnie zastanowiło.
No bo niby nic złego mi nie robili, tylko znaleźli sposób na ominięcie przeszkody (nie mówię tu o przypadkach ewidentnego łamania przepisów, typu jazda po buspasie), a ja stałem.(...)

Przecież to, o czym piszesz, to JEST ewidentne złamanie przepisów. W dodatku dużo bardziej niebezpieczne, niż jazda buspasem.
Ja z kolei często widzę, jak policja spisuje cwaniaków na buspasie w Alejach Jerozolimskich. Kiedyś nawet pogratulowałem patrolowi dobrej roboty :)

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.12.2009 @ 11:48:08 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Ben-Adar pisze:
... najbardziej mnie wkurzył facet, który dojechał do skrzyżowania pustym pasem do skrętu w lewo i zajechał mi drogę skręcając w prawo. Przeważnie kombinowali inaczej, ale każdy sposób mnie wnerwiał. I to mnie zastanowiło.
I dałeś sobie zajechać? ;)

Cytuj:
No bo niby nic złego mi nie robili, tylko znaleźli sposób na ominięcie przeszkody (nie mówię tu o przypadkach ewidentnego łamania przepisów, typu jazda po buspasie), a ja stałem. To skąd taka agresja ? Tłumaczyłem sobie, że w życiu liczy się porządek i gdyby każdy się pchał, zamiast kulturalnie czekać, to by powstał chaos. Ale tak naprawdę wkurzało mnie że bliźni ma lepiej niż ja.
Ludzka natura, kurde :/
No jak nic złego Ci nie robili? Kradli Twój czas. To nie jest agresja tylko reakcja na cwaniactwo. (ponieważ muszę wyjsć dokończę wieczorem).

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 778, 779, 780, 781, 782, 783, 784 ... 1288  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group