Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:36:47

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 467, 468, 469, 470, 471, 472, 473 ... 881  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 10.07.2008 @ 20:51:34 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Sakai pisze:
Ben-Adar pisze:
W międzyczasie odnalazłem książkę, w której kiedyś czytałem o tym kociaku i niewiele więcej informacji znalazłem. Mngwa, nandu, chimiset, chipekwe, isang, muhal... Jest tych pół-mitycznych zwierzaków sporo, a łączy je jedna cecha: dużo opowieści, mało dowodów ;)
Nie była to przypadkiem książka Heuvelmansa "Na tropie nieznanych zwierząt"?

Nie. "Gawędy o zwierzętach" Andrzeja Trepki
Sakai pisze:
Wiesz jakby były dowody to już by nie było to zwierzę mityczne tylko skatalogowane i naukowo opisane. Osobiście wierzę, że jeszcze wiele gatunków nie zostało jednak odkrytych. To że mamy Google Earth niewiele zmienia dla zoologa. Zwierzę wielkości świni można minąć o kilka metrów i w ogóle go nie zauważyć - dżungla, wysokie trawy sawanny czy pampy skrywają jeszcze niejeden duży gatunek. Nie mówiąc już o wodzie.

Jestem jak najdalszy od twierdzenia, że coś nie istnieje, tylko dlatego, że dotąd tego nie widziałem. Z tymi afrykańskimi zwierzakami jest jednak taki problem, że nawet jeśli istnieją, to w każdym plemieniu mają inne nazwy, a do tego są różnie opisywane, często w tak fantastyczny sposób, że wydają się tylko legendą.
Zresztą chyba mi nie zależy, żeby wszystkie zostały odkryte. Zwłaszcza, że najłatwiej 'odkrywa' się zwierzę, które się wcześniej zastrzeliło.

arien pisze:
Jak wam się szpilki nie podobają, to ich nie noście, panowie:-)

Ależ mi się szpilki podobają. A właściwie kobiety w szpilkach.
Ja tylko uważam, że chodzenie w nich za bardzo kiepski pomysł :)

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11.07.2008 @ 9:13:19 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Akurat w przypadku Mngwy sprawa jest ogólnie wiadoma. Co najdziwniejsze jest dobrze rozróżniana od innych kotów i zgodnie opisywana jako duży szary moręgowaty kot atakujący z zasadzki i rozszarpujacy swoje ofiary których zwłoki często trzymały w zaciśniętej pięści wyrwaną sierść.
Niedźwiedź z Nandi jest za to różnie opisywany, podobnie jak bunyip.

PS. Zastrzelono tzw. małpę Loysa, nawet jest wiarygodne zdjęcie ...i co z tego? Nic. Posiadano szkielet tatzelwurma i też nic.

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12.07.2008 @ 13:26:38 
Offline
Rębacz z Crinfrid
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28.09.2005 @ 15:40:18
Posty: 1111
Lokalizacja: że znowu!
Zdjęcie małpy de Loysa jest bardzo wiarygodne, bo przedstawia najprawdopodobniej czepiaka usadzonego na skrzynce, z głową podpartą kijkiem.

_________________
"After more than 10 years on the frontlines of the public debate concerning
GMOs, I have learned that (...) rational arguments
are poor ammunition against the emotional
appeals of the opposition."
I. Potrykus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13.07.2008 @ 14:15:03 
Offline
Villentretenmerth

Rejestracja: 31.03.2003 @ 11:09:17
Posty: 5167
Lokalizacja: Lancre
Szpilki to samo zuuuoooo do chodzenia. Ale w tańcu... łooo jeżu. Chyba nigdy nie tańczyło mi się lepiej:D Gdy wróce do L, to będę siedziala ze stopami w miednicy z zimną wodą;]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13.07.2008 @ 16:32:37 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Lowenna pisze:
Szpilki to samo zuuuoooo do chodzenia. Ale w tańcu... łooo jeżu. Chyba nigdy nie tańczyło mi się lepiej:D Gdy wróce do L, to będę siedziala ze stopami w miednicy z zimną wodą;]

Zabawne, to samo mi powiedziała dzisiaj koleżanka. Zakwasy w łydkach i ogólnie kiepski stan po imprezie.


Cytuj:
Zdjęcie małpy de Loysa jest bardzo wiarygodne, bo przedstawia najprawdopodobniej czepiaka usadzonego na skrzynce, z głową podpartą kijkiem.

Gdyby nie to, że biorąc jako skalę porównawczą skrzynię nie znamy tak dużych czepiaków. Ale i na to naukowcy mają odpowiedź - odpowienio przerobiono skrzynię na mniejszą. Oczywiście wszyscy o niczym innym w środku dżungli nie myśleli tylko jak zrobić falsyfikat. I dziwnym zbiegiem okoliczności nie chciało im się później wywołać sensacji tylko po paru latach fotografia przypadkiem ujrzała światło dzienne.

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13.07.2008 @ 16:50:53 
Offline
Rębacz z Crinfrid
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28.09.2005 @ 15:40:18
Posty: 1111
Lokalizacja: że znowu!
Chyba Twoje ostatnie zdanie zaprzecza przedostatniemu. Skoro nie sporządzili skrzynki w innym rozmiarze, tylko rzeczywiście zastrzelili olbrzymią małpę, to dlaczego nie opublikowali zdjęcia od razu?

Poza tym, gdybym ja zastrzelił wielką małpę, to bym ją z tej dżungli przywiózł i pokazał. Podobno obdarto ją ze skóry, którą potem porzucono ze względu na jakieś problemy. Jaki w takim razie był cel tej ekspedycji? Jaki problem może zmusić ekipę bo porzucenia największego znaleziska wszech czasów? Czy czaszka i skóra ludzkich rozmiarów zajmują aż tyle miejsca?

Tymczasem nagle po jakimś czasie ukazuje się zdjęcie czegoś, co ewidentnie wygląda jak wielki czepiak (pysk, proporcje) i przedstawia się to zdjęcie jako dowód na istnienie amerykańskiego hominida mimo, że to co jest na zdjęciu wygląda jak powiększona wersja małpy nowego świata.

_________________
"After more than 10 years on the frontlines of the public debate concerning
GMOs, I have learned that (...) rational arguments
are poor ammunition against the emotional
appeals of the opposition."
I. Potrykus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13.07.2008 @ 17:09:02 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Po pierwsze to byli geolodzy którzy nie zdawali sobie sprawy z wagi znaleziska.

Po drugie zabrali skórę i kości, zakonserwowali je w soli. Natomiast zostały one zagubione w trakcie licznych walk z indianami.

Celem ekspedycji na pewno nie było poszukiwanie nowych gat. zwierząt.

Proszę bardzo wszystko przed tobą. Zastrzelisz hominida a później weźmiesz na barki mięcho i raźno pomaszerujesz przez dżunglę. :)

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13.07.2008 @ 23:31:57 
Offline
Rębacz z Crinfrid
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28.09.2005 @ 15:40:18
Posty: 1111
Lokalizacja: że znowu!
Nie mięcho, tylko czachę. Poza tym, małpę nazwano Ameranthropoides loysi, czyli coś w stylu "amerykanski człekokształtny Loysa". Z tym, że to, co jest na zdjęciu nie jest małpą człekokształtną. Nawet jak jest mega wielkie, to i tak nie przypomina szympansa, czy orangutana. Odnoszę wrażenie, że chciano za wszelką cenę pokazać, że Ameryki też sroce spod ogona nie wypadły i mają swoje człekokształtne. Wręcz starano się dowieść, że jest to przodek Indian.

W naiwność geologów nie wierzę, to właśnie spośród nich wywodzą się paleontolodzy. Jeżeli zabiłbym Yeti, Wielką Stopę, czy coś podobnego, to targałbym to za sobą za wszelką cenę. Problem de Loysa polegał na tym, że on nie targał, a jako dowód miał wyłącznie zdjęcie, które ujawniono kilka lat po wyprawie. To trochę mało jak na "brakujące ogniwo między małpami a Indianami".

_________________
"After more than 10 years on the frontlines of the public debate concerning
GMOs, I have learned that (...) rational arguments
are poor ammunition against the emotional
appeals of the opposition."
I. Potrykus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 17:59:47 
Offline
Murderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.05.2005 @ 20:33:34
Posty: 6541
Lokalizacja: Ratibor am Oder
Hagar pisze:
Korzystaj z rozkładu elektronicznego - ustawiasz dokładną datę i on sam uwzględnia okresowość kursowania pociągów. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.

Otóż ja właśnie korzystam z rozkładu elektronicznego. Właśnie z tego, który masz na myśli. I wczoraj dla tej samej daty pokazywał pociągi, których dzisiaj, dziwnym trafem już nie ma :/ Szkoda, że nie wydrukowałem tej strony, tylko godziny spisałem...
Poza tym nie da się całkiem na ślepo wierzyć w te połączenia, bo nie przewidują stałych spóźnień niektórych pociągów, które trzeba sobie wkalkulować ręcznie. I czasem cuda wychodzą - na przykład dzisiaj znalazłem IC, który jedzie pół godziny z Warszawy Centralnej na Wschodnią ;/

_________________
Masz prawo nie rozumieć mnie, lecz proszę, nie zrozum mnie źle.

A high dive on a swimming pool
Filled with needles and with fools


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 20:36:16 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.02.2003 @ 12:55:57
Posty: 7375
Lokalizacja: Święte Miejsce
Ja tez z niego korzystam zawsze i wszędzie. Kiedy jechaliśmy na ślub Avy okazało się, że jest lepszy niż wszystkie paniusie w kasach i informacji razem wzięte.
A z tym IC, to akurat. Podejrzewam, że data przyjazdu na wschodnią to po prostu maksymalny czas do którego pociąg stoi na peronie. NIe wyobrażam sobie, zeby pociąg blokował tor przez pół godziny ( zauważ, że pomiędzy Centralną a Wschodnią jest jeden dla dalekobieżnych).

_________________
Nietolerancyjny sierściuch

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. - Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 20:58:11 
Offline
Próba Traw

Rejestracja: 12.07.2008 @ 11:51:44
Posty: 64
Lokalizacja: Z brygady Nauzicaa
Na jakie tematy tu jeszcze się rozmawia? :)

_________________
Zawsze idziemy w zwartym szeregu, dłonie wzniesione prosto w Słońce!
No pasaran? Han pasado!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 21:00:33 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.12.2003 @ 13:45:04
Posty: 6932
Lokalizacja: urojone Trondheim za morzem
Na wszystkie.

_________________
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 22:17:11 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Zodndrak pisze:
Nie mięcho, tylko czachę. Poza tym, małpę nazwano Ameranthropoides loysi, czyli coś w stylu "amerykanski człekokształtny Loysa". Z tym, że to, co jest na zdjęciu nie jest małpą człekokształtną. Nawet jak jest mega wielkie, to i tak nie przypomina szympansa, czy orangutana.

Nie czytałeś o tym że klatka piersiowa małpy jest spłaszczona. Widać to na zdjęciu.

Cytuj:
W naiwność geologów nie wierzę, to właśnie spośród nich wywodzą się paleontolodzy.

A od ryb wywodzą się płazy... i co z tego? Nie widzę związku.

Cytuj:
Problem de Loysa polegał na tym, że on nie targał, a jako dowód miał wyłącznie zdjęcie, które ujawniono kilka lat po wyprawie. To trochę mało jak na "brakujące ogniwo między małpami a Indianami".

Czy ty w ogóle czytasz to co piszę bo odnosze wrażenie że wybiórczo. Tylko to co chcesz przeczytać.
Po pierwsze. To cud że w ogóle Loysowi chciało się zakonserwować skórę i miał jeszcze możliwość. To że w walkach z Indianami skóra i reszta zaginęła, trudno. Ocalała bardzo dobra fotografia którą naukowcy o złej woli próbują ugryźć i nie za bardzo im się udaje.
Ponieważ widzę że dyskusja zaczyna być jałowa, kończę ją. To wszystko co miałem do powiedzenia w tym temacie. Proponuję ci jednak przeczytać książkę Heuvelmansa.

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 23:10:15 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
wyjatkowo mlody kot pisze:
Na wszystkie.


Ze szczególnym uwzględnieniem dup wszelakich ;)

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14.07.2008 @ 23:25:53 
Offline
Próba Traw

Rejestracja: 12.07.2008 @ 11:51:44
Posty: 64
Lokalizacja: Z brygady Nauzicaa
Dam Ci dobrą radę, McFerson: nie zostawiaj kopniętego na ulicy w Caracas.
Niech to będzie mój wkład we wszelakie dupy - przyszłe, przeszłe i teraźniejsze. :D

_________________
Zawsze idziemy w zwartym szeregu, dłonie wzniesione prosto w Słońce!
No pasaran? Han pasado!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 467, 468, 469, 470, 471, 472, 473 ... 881  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group