Zamorano pisze:
Wcale nie są to małe szanse. Fenerbahce Stambuł u siebie powinni spokojnie łyknąć.
Może źle spojrzałem w tabelę i terminarz, ale wydawało mi się, że to może nie wystarczyć, jeśli Fenerbahce wygra któryś z pozostałych meczów.
Zamorano pisze:
Znaczy uważasz, że przyjmujący nie może mieć kłopotów w przyjęciu, zwłaszcza ogromnych? :) A jeśli tu chodzi o Zibi Bartmana to pismak z siatki. org chyba ślepy jest, albo uprzedzony.
Po prostu zabawne jest dla mnie zastosowanie dwóch podobnych słów w jednym zdaniu. ;) A co przyjęcia Bartmana, to się zgodzę - raczej nie miał ogromnych problemów.
Zamorano pisze:
I co Gaijć bucu? I wielki Giba Ci nie pomógł, i pół rosyjskiej kadry, i czołowy sypacz po przekątnej Europy Schoeps:) Możdżonek masakrujący Werbowa flotem - bezcenne:) Kapitalny mecz Wlazłego, Gacka, Murka, Bąkiewicza, Możdżonka, Plińskiego i Falaski :) Tylko Kurek złe zmiany robił:] A Iskra to ciekawy przypadek. Zakontraktowali sobie Gibę na 3 lata, a nie mają do niego rozgrywającego który umie grać szybką, płaską piłkę na całej siatce. Tylko dwóch gostków, którzy grają tradycyjne wysokie, ruskie świece na skrzydła:) A nasz Michał Anioł jak zaczął się popisywać w trzecim secie wystawiając krótką dyszlem - chapeau bass !
PGE Skra Bełchatów – Iskra Odincovo 3:0 (25:22; 25:22; 25:17)
Zgadnij, kto to oglądał z czwartego rzędu, zza jednej z ławek rezerwowych? ;)
Zagrywki Możdżonka, Bąkiewicza - miodunio. :) Rozegranie Samsonyczewa - słabe, Butki nie lepsze. Jakoś nie zauważyłem, żeby specjalnie często przez środek próbowali grać. W ogóle Gajić chyba źle zrobił, że Samsonyczewa zmienił, bo ten chociaż zagrywał ładnie. Z Iskry nieźle serwował jeszcze Schops i może Abramow. Który zgubił buta. :)
Kurek - wiadomo, odstaje od reszty poziomem i to nie od dziś.
Minusy: po meczu trzy razy dopchałem się do Giby. Za dwoma pierwszymi akurat odchodził do innych grupek, za trzecim poszedł do szatni. Kątem oka widziałem, że solenizant Pliński udziela wywiadu, ale był już tak oblegany, że kiedy zwiał mi Brazylijczyk opuściłem halę.