Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:36:42

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 415, 416, 417, 418, 419, 420, 421 ... 827  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 24.07.2008 @ 0:37:03 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 15:03:20
Posty: 7148
Lokalizacja: Gdynia -> Warszawa
To jest już naprawdę jazda bez trzymanki. Takiego burdelu nie dałoby się wymyślić, no way. Odechciewa się wszystkiego, a już najbardziej oglądania polskiej piłki.
Zaiste, paradoksem jest, że za pobłażanie dla korupcji w wykonaniu Widzewa i Zagłębia po raz kolejny najbardziej ucierpi Arka, która swoją karę za to samo zdążyła już odcierpieć (a właściwie, jak widać, nie zdążyła).

_________________
Ha! Węgle jak u taty!
Moje dziewczęta updated!
I jeszcze jedna
Ech, wakacje


Ostatnio zmieniony 24.07.2008 @ 10:45:19 przez Apacz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24.07.2008 @ 10:07:38 
Offline
Feldmarszałek Duda
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.01.2005 @ 16:52:42
Posty: 4469
Lokalizacja: Lublin
W ogóle już nie czaję o co chodzi w tym wszystkim. A jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że o kasę.

_________________
"Max jest pijący, lubi rajdy samochodowe i ma polar z teleportem do browaru"
"A morał tej historii mógłby być taki: mimo że cukrowe to jednak buraki"
Nie jestem dobrym człowiekiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24.07.2008 @ 10:52:50 
Offline
The Walking Ted
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2004 @ 17:51:33
Posty: 14706
Niestety, Maksiu, masz chyba rację...
No cóż, Ekstraklasa troszkę minie trzącha - do momentu gdy Flota Świnoujście w niej nie gra. ;)
BTW, wykupiłem karnet na mecze Floty, kupiłem koszulkę, szalik i jestem gotowy na sezon w pierwszej lidze. :) O ile tam też się coś nie spier...

_________________
May the force be equal mass times acceleration.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24.07.2008 @ 11:22:53 
Offline
Feldmarszałek Duda
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05.10.2005 @ 22:43:37
Posty: 4932
Lokalizacja: nikaj.uuk!
Przynajmniej mniej mi żal, że przez jakiś czas nie będę na meczach. Bo jak tu sobie coś zaplanować? Gorzej, gdy wybiorę się na jakiś, a dwa dni wcześniej okaże się, że meczu nie ma.

A na razie pozostaje SopCast ;-)

_________________
P2009 / 59124 ИOНTAЯAM / 251095

Dzień dobry, piękne panie – rzekł, kłaniając się uprzejmie. – Czy przypadkiem wiecie, dokąd odsyła się kurvvy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24.07.2008 @ 20:41:31 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.12.2004 @ 21:09:53
Posty: 3423
Lokalizacja: Poznań - Trzcianka, Trzcianka - Poznań.
Kochamy Ignaczaka. Oficjalnie . I od tyłu :\ nie pokazał nic. A Wlazły niby grał i punktował, ale w najważniejszych momentach dawał dupy. I za to też go kochamy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 8:30:07 
Najlepszy był wczoraj Wika chyba. Wlazły rzeczywiście dawał ciała.

Ivan Cupić stracił palec. Szkoda gościa :/


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 12:02:55 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Mówiłem, że nie ma sensu jechać na ten finał, to nie! :/ :/
Napinamy się jakniewiemco, i jeszcze baty dostajemy, zamiast grać sparingi np. z Francją czy Włochami.
No, ale wiadomo, POLSAT ma prawa, więc walczymy w drugorzędnej imprezie w tym roku. A w Pekinie będzie płacz i zgrzytanie zębów...

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 14:09:16 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13.05.2003 @ 9:00:16
Posty: 3118
Lokalizacja: Wylęgarnia
Dlatego właśnie udział w tej imprezie powinni zakończyć na tym etapie - oczywiście udając, że walczyli dzielnie;))

_________________
Here comes Lightning down the street
While you just stand there talking
If I were you I'd start to move
And tell my story walking
About a hundred miles an hour!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 14:21:57 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
poniewczasie pisze:
A Wlazły niby grał i punktował, ale w najważniejszych momentach dawał dupy. I za to też go kochamy.



Toki pisze:
Najlepszy był wczoraj Wika chyba. Wlazły rzeczywiście dawał ciała.


Jak się czyta takie posty to co tu kryć wszystko opada... Sił na sensowną szyderę nawet brak:]
Wlazły to był zdecydowanie najlepszy polski zawodnik w meczu z USA. Facet zdobył 31 punktów. Atakował na 56, 25 % skuteczności. Zaserwował dwa asy, zrobił dwa punkty blokiem, mi9ał 9 aktywnych skutecznych obron. Pociągnął swoja zagrywką trzeciego seta. Atakował aż 48 razy ! Z takiego zasięgu wykonać 48 ataków to jest masakra. Zepsuł tylko 9 ataków, ale żaden z tych ataków nie był po prostu spieprzony, to były ekstremalnie trudne piłki w których Wlazły zrobił co należy. Zagumny notorycznie rzucał go na dwublok, trójblok. To w ogóle kryminał grać jednym zawodnikiem w ataku aż 48 razy... To akurat Winiar miał piłkę meczową w górze, a trener Lozano zrobił durną podwójną zmianę nie wiadomo po co w końcówce trzeciego seta, no i Guma grający tak dużo Wlazłym, że czytali nas na siatce w tie breaku i czekał na niego dwublok, trójkblok "w ciemno". Wlazły grał świetnie. "dawał ciała" tudzież "dupy" ... Jezu masakra. Ktoś tu chyba zapamiętał tylko przedostatnią piłkę meczu, w której Wlazły szukał rąk bloku, co zresztą z takiej marnej piłki było jedynym sensownym rozwiązaniem. Że Amerykanie nie dali się złapać ? Cóż piłka przeciągnięta, kierunki pozamykane, rzucona tak, że można była bić tylko po skosie, za niska... Na dwublok który jeszcze przed akcja wiedział, że ma się ustawić na lewym skrzydle. Równy, późno skaczący, bardzo wysoki dwublok...


http://www.fivb.org/EN/volleyball/compe ... .asp?sm=53

http://www.fivb.org/EN/volleyball/compe ... .asp?sm=54

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Ostatnio zmieniony 25.07.2008 @ 14:38:12 przez Zamorano, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 14:38:03 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.12.2004 @ 21:09:53
Posty: 3423
Lokalizacja: Poznań - Trzcianka, Trzcianka - Poznań.
Zamorano pisze:
Jak się czyta takie posty to co tu kryć rzygać się chce... Wlazły to był zdecydowanie najlepszy polski zawodnik w meczu z USA. Facet zdobył 31 punktów. Atakował na 56, 25 % skuteczności. Zaserwował dwa asy, zrobił dwa punkty blokiem, mi9ał 9 aktywnych skutecznych obron. Pociągnął swoja zagrywką trzeciego seta. Atakował aż 48 razy ! Z takiego zasięgu wykonać 49 ataków to jest masakra. Zepsuł tylko 9 ataków, ale żaden z tych ataków nie był po prostu spieprzony, to były ekstremalnie trudne piłki w których Wlazły zrobił co należy. Zagumny notorycznie rzucał go na dwublok, trójblok. To w ogóle kryminał grać jednym zawodnikiem w ataku aż 48 razy... To akurat Winiar miał piłkę meczową w górze, a trener Lozano zrobił durną podwójną zmianę nie wiadomo po co w końcówce trzeciego seta, no i Guma grający tak dużo Wlazłym, że czytali nas na siatce w tie breaku i czekał na niego dwublok, trójkblok "w ciemno". Wlazły grał świetnie. "dawał ciała" tudzież "dupy" ... Jezu masakra.

Nie ukrywam, że go nie lubię. Nie przeczę, że zdobył punktów od cholery, ale jak na wychwalanie go pod niebiosa (bo wszyscy to robią) to w decydujących sytuacjach mógł się zachowywać lepiej. Jest sens tłuc na chama w bardzo dobrze ustawiony potrójny blok z bardzo trudnej piłki? IMO nie ma. Można chociażby spróbować wrócić ją lekko po bloku na naszą stronę i spróbować jeszcze raz. I nie przeczę, że ma potencjał i jest dobry, ale lubił to ja go nie będę. I proponuję nie zaczynać dyskusji, bo jestem świadomy, że moja opinia o nim jest w bardzo dużym stopniu uwarunkowana tym, że go po prostu nie trawię, a błędy "doskonałego Mariusza" irytują mnie bardziej niż innych zawodników.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2008 @ 14:42:29 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
Cytuj:
Nie przeczę, że zdobył punktów od cholery, ale jak na wychwalanie go pod niebiosa (bo wszyscy to robią) to w decydujących sytuacjach mógł się zachowywać lepiej.


Nie chce mi się wchodzić w dyskusje. Proponuję sobie tych akcji jeszcze raz poszukać w you tubie np. i się poprzyglądać co się dało z nich zrobić, a czego się nie dało zrobić i jak była ustawiona asekuracja...
Wlazły poza skocznością i jednak większym talentem tym się właśnie różni od takiego np. Papkego że w takich sytuacjach jednak nie pęka. A problemem nie była gra Wlazłego tylko przerost gry Wlazłym. Taka liczba wykonanych ataków na mecz to niestety zbyt duże uproszczenie gry w pierwszym tempie zwłaszcza. Na kontrach ma to sens, ale w pierwszym tempie musi zacząć chodzić lewe skrzydło częściej. Zwłaszcza pozycja numer 4 czyli Świder.
A co do Wlazłego to nawet wykonał jedno przyjęcie czego robić nie powinien, zresztą wg. specyfikacji datavolleya można je zaliczyć do "exellents" :)

http://www.fivb.org/EN/volleyball/compe ... .asp?sm=59

PS. Co do Igły grał średnio w przyjęciu, ale w obronie jak widać całkiem fajnie:

http://www.fivb.org/EN/volleyball/compe ... .asp?sm=57


Update :

Baty. Coś mi się wydaje, że Raul zaaplikował ciężki trening siłowy drużynie już w Rio :> Awans do Final Six potrzebny jak rybie rower :]

Update 2 :
No tak przed meczem dziś był 3 godzinny trening na siłowni. Może warto zacząć trenować siatkówkę a nie podnoszenie ciężarów ? Igrzyska blisko ;)

Ostatnia akcja meczu to całe spotkanie w pigułce... Bardzo mocna zagrywka Serbów z przednią rotacją, przyjęcie na drugą stronę, kontra Serbów, bardzo czytelny plas wpada nam w boisko, nasz lotny blok poleciał aż za antenkę... Żal.pl :>

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.07.2008 @ 11:26:30 
Po dłuższym namyśle chyba jestem zmuszony przyznać, że za mecz z USA (z Serbami nie oglądałem) Wlazłego się czepiłem niesłusznie.
Zamorano pisze:
Zepsuł tylko 9 ataków, ale żaden z tych ataków nie był po prostu spieprzony, to były ekstremalnie trudne piłki w których Wlazły zrobił co należy. Zagumny notorycznie rzucał go na dwublok, trójblok.

Chodziło mi głównie o napierdalanie w ten podwójny-potrójny blok, bo, o ile dobrze pamiętam, ani razu nie spróbował kiwać. Czyli rzeczywiście:
Zamorano pisze:
Może warto zacząć trenować siatkówkę a nie podnoszenie ciężarów ?
;)
Pewnie była w tym wina rozegrania, bo Wlazły dostawał bardzo dużo piłek i to często rzeczywiście na blok. Tylko że on chyba widział blokujących i wiedział, że na siłę może się nie udać, to dlaczego nie bił lżej?
Żeby nie było, że się uczepiłem tylko Wlazłego i twierdzę, że spieprzył mecz. Po prostu zgodziłem się z Poniewczasiem, bo kilka razy dał w ten sposób ciała. Ale sądzę, że złe było też rozegranie i przyjęcie.
I się upieram nadal, że Wika zagrał przyzwoicie, jeśli nie najlepiej. Trzeba było może częściej grać na niego, nie wiem.

He, he, he :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26.07.2008 @ 20:57:17 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
Toki pisze:
Chodziło mi głównie o ^cenzura^ w ten podwójny-potrójny blok, bo, o ile dobrze pamiętam, ani razu nie spróbował kiwać.


Kiwać z odrzuconej od siatki piłki ? To przecież kontratak Jankesów i tyle. Gruszka podczas tej nieszczęsnej podwójnej zmiany z wystawionej dobrze piłki sobie kiwnął a sytuację miał dużo łatwiejszą i jak to się skończyło - przegraliśmy seta, którego mieliśmy na "widelcu".


Cytuj:
Czyli rzeczywiście:
Zamorano pisze:
Może warto zacząć trenować siatkówkę a nie podnoszenie ciężarów ?
;)
Pewnie była w tym wina rozegrania, bo Wlazły dostawał bardzo dużo piłek i to często rzeczywiście na blok. Tylko że on chyba widział blokujących i wiedział, że na siłę może się nie udać, to dlaczego nie bił lżej?


No ale przecież nie bił na przysłowiową pałę tylko kombinował jak się dało. W tie breaku przy 14 : 14 miał odrzuconą piłkę na dwublok. Dwublok, który sobie skoczył późno i z miejsca. Czyli był idealny. Wszystkie kierunki pozamykane, ręce bardzo agresywnie przełożone. W zasadzie piłka na "zapalenie płuc", nie da się z niej nic zrobić sensownego. Niedociągnięta, za niska, nie w tempo. Co robi Wlazły ? Szuka zewnętrznej ręki środkowego bloku, żeby ją obić w aut. Opóźnia uderzenie, robi wszystko jak należy. Amerykanie się nie nabrali, zdążyli schować łapy i był aut. Co tu źle zrobił Wlazły ? Starał się zrobić coś z niczego i naprawić błąd przyjęcia i niedokładną wystawę swoich kolegów. Akurat tutaj o tyle nie mam pretensji w tej pilce do Gumy bo wszystko był efekt naprawdę kapitalnej zagrywki Priddy'ego.
Ja bym może też jak ktoś ma okazję zobaczyć powtórkę proponował sobie policzyć ile razy Wlazły dostał piłkę na wysokości swojej twarzy, jak sie wyginał przedziwnie żeby w ogóle z tego uderzyć. To jest marnowanie potencjału gościa, który po Kazijskim ma ze skrzydłowych drugi zasięg na świecie. Winiarski też dostawał sporo piłek dla odmiany za wolnych, zupełnie nie w tempo. No ale nie ma co schizować, w Talinie tak samo było a w eliminacjach do Igrzysk w Espinho Zagumny zagrał rewelacyjnie. Tak to sobie tłumaczę :)

Cytuj:
Żeby nie było, że się uczepiłem tylko Wlazłego i twierdzę, że spieprzył mecz. Po prostu zgodziłem się z Poniewczasiem, bo kilka razy dał w ten sposób ciała. Ale sądzę, że złe było też rozegranie i przyjęcie.

Policzyłeś ile razy Wlazły w tym akurat meczu skończył ekstremalnie trudne piłki ? Ile razy ewidentnie zepsuł atak ? Moim zdaniem może jedną jedyną piłkę jaką miał zagrał rzeczywiście źle. Nie była zresztą istotna. Nie ma atakujących grających na 100% skuteczności, to nie przypadek, że po pierwszej kolejce Wlazły prowadził w klasyfikacji ataku. Bez Wlazłego nie było by tego tie breaka w ogóle. Moim skromnym zdaniem nie chodzi tu o spór hardcorowych fanów Wlazłego z hardcorowymi hejterami Wlazłego a o racjonalną ocenę jego gry. Nie wiem czy wiecie kim jest Andrea Zorzi. Na serwisach FIVB warto czytać jego analizy i oglądać wywiady i progamu w serwisie "Andrea Zorzi - Follow me". Fajny serwis dla ludzi kochających siatkówkę, no i czasem profesjonalne analizy. Pozwolę sobie na małe copy paste z jego wypowiedzi a propos występu Wlazłego w meczu z Jankesami:
"wonderful Wlazly’s performance" i to właśnie to zdarzenie po pierwszym secie "the match turned into a great struggle". A Wlazły w ataku "showed impressive skills in spiking" :) Wikę zresztą też pochwalił :)

Niestety pomylił się w prognozach "na jutro"
"I know that Polish fans will not like what I’m saying but, the Polish defeat makes the second match of tomorrow (POL – SRB) very exciting.". Po meczu z USA i przed meczem z Serbią Lozano zarządził treningi na siłowni, więc mecz musiał być totalną padliną jak w Talinie...:(


Cytuj:
I się upieram nadal, że Wika zagrał przyzwoicie, jeśli nie najlepiej. Trzeba było może częściej grać na niego, nie wiem.


Nigdzie nie twierdziłem, że Wika zagrał źle. Zagrał znakomicie. Zresztą postępy Wiki w ostatnich 3 sezonach są zdumiewające, zwłaszcza, że prezentuje dość obcy dla nas typ siatkówki, różnej od włoskiej szkoły siatkówki techniczno - taktycznej. Właśnie taki amerykański, bardzo atletyczny. Jest to jeden z nielicznych zawodników, który gra dobrze również wtedy gdy jest w ciężkim treningu siłowym. Za mecz z USA należy się też wyróżnienie Możdżonkowi. Cała reszta zagrała przeciętnie lub prostu słabo (Świder, Pliński).

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28.07.2008 @ 12:06:24 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
He he he...
Dziady wróciły do I ligi i... Proszę :)

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28.07.2008 @ 23:28:53 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.08.2005 @ 15:02:21
Posty: 2358
Lokalizacja: Koniec Świata
Nigdy ich nie lubiłem. Szczególnie Piotra Ś. Dla mnie pieniacz i furiat któremu powinno się zaaplikować zastrzyk przeciwko wściekliźnie.

_________________
Tainan Kokutai V-128, Ultimate Pursuit Squadron
- Time to nut up, or shut up

- Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że niezrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 415, 416, 417, 418, 419, 420, 421 ... 827  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group