Sakai pisze:
To chociaż mały wykład jak expić w pojedynkę.
Jak napisał Hayabusa, choć to też zależy od postaci, poziomu, sprzętu. DDO nie jest typowym MMO gdyż opiera się o system PnP D&D 3.5 i jakby nie było wymagana jest znajomość owego systemu, a co za tym idzie możliwości poszczególnych klas. Np. wojownik ma w miarę prosto gdyż posiada featy takie jak rozpłatanie, potężny atak, specjalizacje w broniach i pancerzach. Ergo, zazwyczaj może iść na żywioł, lub na początku walki wstępnie ciepnąć z kuszy. Złodziej to inna para kaloszy. Lekka zbroja (choć w sumie może nosić cięższą, ale ma minusy do umiejętności opartych na Dex), ukrycie w cieniu (gdzie atak z cienia zadaje obrażenia z mnożnikiem), rozbrajanie i zastawianie pułapek, otwieranie zamków. A do tego całkiem nieźle fajterzy, ale nie na huuura. Czasem może wykończyć najsilniejszego przeciwnika ciosem w plecy, a płotki wziąć na klatę. Szczególnie jeśli jest niziołkiem, ma wysokiego Dex i bonusy do AC. Mag (czy czarnoksiężnik) wydają się najsłabszą postacią i nie ma nic bardziej mylnego. Na początku faktycznie nie stanowi zbyt dużej siły uderzeniowej, ale już od początku posiada zaklęcia obszarowe i atuty metamagiczne. Na trzecim poziomie doświadczenia dostaje zaklęcia z drugiego poziomu magii i zaczyna się jazda (IMO drugi, trzeci, piąty i siódmy poziom magii ma najmocniejsze i najbardziej przydatne w walce zaklęcia - 1, 4, 6, 8 i 9 są raczej defensywnym supportem, z pewnymi wyjątkami). Generalnie jako support do fajtera lub złodzieja sprawdza się idealnie. No i jest jeszcze kapłan z którego można zrobić całkiem niezłego fajtera z magią ochronną (też :)) - no i ma leczenie.
Dochodzą jeszcze klasy takie jak bard, paladyn czy łowca, które są połączeniami innych klas. A jeśli ktoś zdecyduje się na łowcę, to proponuję iść w walkę wręcz expiąc solo.
No i dalej przydaje się już znajomość NWN i znajomość systemu jako takiego.
Generalnie questy można robić jedną postacią w trybie normal (nie zawsze jest to mądre), a w miastach są dostępni najemnicy, których możemy wynająć. No i należy pamiętać, że EXP dostajemy na bieżąco tylko w batlearea - questy w miastach i zamkniętych lokacjach (lochy, podziemia, grobowce etc) rozlicza się jak w papierowym RPG.
No i trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować. Nawet z przeważającymi liczebnie przeciwnikami (a jest taki quest z koboldami, psia ich mać) można wygrać odpowiednią taktyką. Jeśli macie jakieś pytania to śmiało walcie tu lub na PW - niestety net na razie mam tylko w pracy.