Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:47:14

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14607 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 544, 545, 546, 547, 548, 549, 550 ... 974  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 22.08.2008 @ 10:56:41 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
No właśnie tak mi się wydawało, dlatego pytam, po co?
Kabelek z USB wystarczy bez instalacji tego szajsu. Z jednej strony telefon, z drugiej komp i masz dysk wymienny. Po co to sobie utrudniać? :)

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22.08.2008 @ 11:21:18 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
U mnie dla odmiany mój Acer pogryzł się z Sansą Clip i odmawia jej prawa do bycia dyskiem przenośnym, dzięki czemu muzykę wgrywam via memory sticka w pracy albo na laptopie Gośki. Ale przeżyję ;)

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22.08.2008 @ 12:49:41 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2006 @ 22:20:39
Posty: 9301
Lokalizacja: poznański sztejtl
Cytuj:
Kabelek z USB wystarczy bez instalacji tego szajsu.


No przecież wiadomo, że ja jestem komputerowa lama i nie miałem o tym pojęcia. :P Cóż, nie pomyślałem wcześniej, teraz będę się męczył.

_________________
Casual master race!
Kylo Ren is my favourite Disney princess.
Równanie Nowackiej-Zandberga: 7,55 + 3,62 = 0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2008 @ 16:56:43 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29.01.2003 @ 16:25:54
Posty: 7116
Lokalizacja: Ankh-Morpork naszego świata/...
Przeszedłem Mass Effect. Czas na ponowne przejście - za pierwszym razem, to był niemal bieg po ścieżce wytyczonej przez wątek główny.

Gra jest dobra, nawet BARDZO dobra. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że wybitna, ale nie przełomowa i nie wiem, czy stanie się jakąś klasyką. Historia ciekawa, choć po pierwsze w dużym stopniu zapożyczona z innej gry ( nie będę wnikać w szczegóły bo się spoilery porobią...), po drugie jednak wszystko razem jest mniej zakręcone niż w Wiedźminie. Wybory też jakby prostsze - w Wiedźminie nie dość, że było tego dużo to jeszcze wpływały wielokrotnie na rozgrywkę, a nie tylko na kilka kluczowych elementów.

_________________
lɔlɔ̃... Mou lon, ogni agbe gne. Edji le djom!
Liga Niezwykłych Dżentelchamów + Brygada Malkawiańskich Cyklistów.

Gdy nastały jesienne dni
jeden drobny gest
zmienił widzenie świata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2008 @ 22:34:34 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.04.2005 @ 2:59:03
Posty: 3537
Lokalizacja: Koszalin
W jaką wersję językową grasz?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2008 @ 22:44:23 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.08.2004 @ 23:26:02
Posty: 5236
Lokalizacja: Konin
Ja skończyłem już czwarty raz Massa :) Gra niekoniecznie jest wybitna. Ale jedno w niej jest wybitne. Przedstawienie historii mianowicie. Pierwszy raz czułem się jakbym oglądał bardzo dobry film SF. Z niebanalna fabułą i super efektami. No dla mnie jest to gra tego roku. Bo nie sądzę, żeby Fallout 3 ją zgasił. Nawet wątpię, że F3 pokaże się w tym roku.

W każdym razie ME pozamiatał. I bata na niego nie widzę.

_________________
Pomyślcie tylko. Bycie ateistą w depresji jest przesrane: nie ma po co żyć, nie ma po co umierać. ;/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2008 @ 23:01:29 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.04.2005 @ 2:59:03
Posty: 3537
Lokalizacja: Koszalin
Lhunbleidd pisze:
Ja skończyłem już czwarty raz Massa :) Gra niekoniecznie jest wybitna. Ale jedno w niej jest wybitne. Przedstawienie historii mianowicie. Pierwszy raz czułem się jakbym oglądał bardzo dobry film SF. Z niebanalna fabułą i super efektami. No dla mnie jest to gra tego roku. Bo nie sądzę, żeby Fallout 3 ją zgasił. Nawet wątpię, że F3 pokaże się w tym roku.

W każdym razie ME pozamiatał. I bata na niego nie widzę.

A ja sześć razy :-). I wystarczy. Przynajmniej do ukazania się dodatkowej misji. Zresztą na wtedy zostawiłem sobie zrobienie ostatnich zablokowanych osiągnięć (spec. inżynier).
Trzeba przyznać, że zachwyty jakie słyszało się od xboksowców potwierdziły się w pełni. I nie tylko fabuła, o której zasłużenie wspominacie, ale i szczegółowy opis otaczającego nas świata, na jaki natykamy się wraz z rozwojem gry, zachwycają. Opis większości planet jest dość standardowy, ale są też i małe perełki.

Natomiast dręczy mnie jak oni niby wyobrażają sobie kontynuację zrobić? Przecież mamy dwa diametralnie różne zakończenia, a w nich jeszcze dwie, mniej znaczące co prawda ale jednak, istotne opcje. Że o kontynuacji pobocznych wątków nie wspomnę. Imho, nie mają wyjścia jak tylko przeskoczyć o kilkaset lat. No, może o sto. Bo jak już wspomniałem, pociągnięcia wątków poprzez przeniesienie naszej postaci do drugiej części, jakoś sobie nie wyobrażam.

A tak swoją drogą, to co myślicie o Tali? Czy nie przypomina wam ona ciut za bardzo gethy. Że wspomnę tylko jej prawą rękę, dziwnie świecące się oczy i "latarkę" w zębach (w ciemność pewnie stanowiła wymarzony cel ;-), którą naprawdę, ale to naprawdę przypominała gethy. I ogólnie cały ten kombinezon, który niby chroni ją przed zanieczyszczeniem, jakiś taki podejrzany jest. A i zakończenie jednej z ważniejszych misji pobocznych musi budzić zdziwienie. Plus to dziwne prawo, że dla zachowania liczby populacji qarianom można mieć tylko jedno(!) dziecko. Więc albo ja liczyć nie potrafię (bo niby jak jedno dziecko ma zastąpić liczebnie dwoje rodziców), albo quarianie nie umierają tak łatwo.


Ostatnio zmieniony 26.08.2008 @ 0:30:05 przez Palladyn, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2008 @ 23:50:01 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29.01.2003 @ 16:25:54
Posty: 7116
Lokalizacja: Ankh-Morpork naszego świata/...
Gram w wersję PL - lubię wiedzieć, jak wszystko wypadło, zwłaszcza że ten tytuł to była droga przez mękę, przynajmniej jeśli chodzi o ilosć roboty.

Zdecydowanie na plus:
-sposób opowiadania historii ( liczne wstawki, możliwość dowiedzenia się tego i tamtego, wrażenia iście filmowe w wielu miejscach )
-historia ( choć Bogiem a prawdą, wiele zostało zaczerpnięte z Freespace2, gdzie w dodatku pewne rzeczy rozwiązano IMO ciekawiej )
-leksykon i całe tło. Przy zapoznawaniu się z wszystkimi opisami można rzeczywiście zagłębić się w ten świat i dowiedzieć całej masy fajnych rzeczy. Jest ciekawie, a co jak dla mnie zasługuje na olbrzymiego plusa to fakt, że wiele opisów jest bardzo sensownych i nie gwałci praw fizyki, przynajmniej w pierwszym kontakcie ( np. problem produkcji ciepła i jego usuwania w warunkach próżni kosmicznej ).
-duża ilość smaczków, zadań pobocznych (w tym związane z postaciami), dobór postaci w drużynie i interakcja z nimi. Może nie jest idealnie pod tym względem, ale całkiem całkiem nieźle i czuć tutaj ducha Bioware`u; pewne pomysły budziły skojarzenia z Baldur`s Gate i nie są to skojarzenia negatywne.
-gra nie jest może nie wiadomo jak długa, ale i tak rozmachem i możliwościami bije na głowę przeciętną grę wydawaną obecnie. BARDZO duży plus, bo uwielbiam gry, które oferują atrakcje obliczone na więcej niż tylko kilka godzin.

To tyle w dużym skrócie.
Lhunnbleidd-> prawdę mówiąc, po dotychczasowych zapowiedziach coraz bardziej obawiam się, że Fallout 3 będzie porażką. Może grywalną, może na pierwszy rzut oka niezłą, ale ogólnie będzie to chyba gra odległa od czegoś takiego jak dobry erpeg o setki lat świetlnych.

_________________
lɔlɔ̃... Mou lon, ogni agbe gne. Edji le djom!
Liga Niezwykłych Dżentelchamów + Brygada Malkawiańskich Cyklistów.

Gdy nastały jesienne dni
jeden drobny gest
zmienił widzenie świata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 0:27:17 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.04.2005 @ 2:59:03
Posty: 3537
Lokalizacja: Koszalin
Hayabusa pisze:
Gram w wersję PL - lubię wiedzieć, jak wszystko wypadło, zwłaszcza że ten tytuł to była droga przez mękę, przynajmniej jeśli chodzi o ilosć roboty.

Mam rozumieć, że przełożyłeś do lokalizacji swoje pięć groszy? :-) Jeśli tak, to powiem, że całkiem nieźle wypadło. A pomysł i odwaga w odejściu od oryginału z urealnieniem wysławiania się Wrexa, zasługują na uznanie. Naprawdę podnosi on klimat gry. Niestety, przy udźwiękowieniu już się nie popisali. Zjadane końcówki, lub początki wypowiedzi jest niestety w grze dość częste. Np. Kaidan, na początku gry woła "Kurva, oni żyją!", podczas gdy my słyszymy "a, oni żyją!". Lekka różnica, prawda. Ale kawałek dalej jest już "zjedzona" wręcz cała kwestia. I nie są to niestety tylko te dwa wyjątki. A bez napisów, które niestety są w związku z tym przydatne (choć nie niezbędne), gra znacznie zyskuje na "filmowości". Na szczęście nie psuje to jakoś nadmiernie tak ogólnego odbioru lokalizacji, jak i samej zabawy płynącej z gry.

Hayabusa pisze:
-gra nie jest może nie wiadomo jak długa, ale i tak rozmachem i możliwościami bije na głowę przeciętną grę wydawaną obecnie. BARDZO duży plus, bo uwielbiam gry, które oferują atrakcje obliczone na więcej niż tylko kilka godzin.

Mnie pierwsze przejście gry zabrało z życia nieco ponad 54 godz. Przy czym uważam, że nie przeszedł Mass Effect ten, kto nie przeszedł jej najmniej dwa razy (idealista/renegat i kobieta/facet).

Hayabusa pisze:
Lhunnbleidd-> prawdę mówiąc, po dotychczasowych zapowiedziach coraz bardziej obawiam się, że Fallout 3 będzie porażką. Może grywalną, może na pierwszy rzut oka niezłą, ale ogólnie będzie to chyba gra odległa od czegoś takiego jak dobry erpeg o setki lat świetlnych.

j.w.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 8:40:34 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.08.2004 @ 23:26:02
Posty: 5236
Lokalizacja: Konin
Hayabusa pisze:
Lhunnbleidd-> prawdę mówiąc, po dotychczasowych zapowiedziach coraz bardziej obawiam się, że Fallout 3 będzie porażką. Może grywalną, może na pierwszy rzut oka niezłą, ale ogólnie będzie to chyba gra odległa od czegoś takiego jak dobry erpeg o setki lat świetlnych.


Celnie. Też mam takie obawy. No zobaczymy. Na wp był krótki opis grywalnej wersji z targów (nie wiem jakich) i troszkę mnie uspokoiło, że dialogi są różnorodne i można wykorzystać perswazję/zastraszanie. Znaczy się jakiś wpływ na NPC będzie. Natomiast moje obawy budzi nieszczęsne FPP. I gdzieś mi się obiło o ucho że nie będzie broni białej? Lol. Jeśli to prawda, to chyba zwymiotuję...

_________________
Pomyślcie tylko. Bycie ateistą w depresji jest przesrane: nie ma po co żyć, nie ma po co umierać. ;/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 12:09:56 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2006 @ 22:20:39
Posty: 9301
Lokalizacja: poznański sztejtl
Cytuj:
Na wp był krótki opis grywalnej wersji z targów (nie wiem jakich) i troszkę mnie uspokoiło, że dialogi są różnorodne i można wykorzystać perswazję/zastraszanie. Znaczy się jakiś wpływ na NPC będzie.


Mnie to nie uspokoiło ni cholery, bo opis przypomina mi pseudodialogi z TES-ów. :/ Biorąc pod uwagę, że Fallouta ]I[ produkuje Bethcośtam, mam wrażenie że podobieństwo nie jest przypadkowe.

_________________
Casual master race!
Kylo Ren is my favourite Disney princess.
Równanie Nowackiej-Zandberga: 7,55 + 3,62 = 0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 13:00:31 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29.01.2003 @ 16:25:54
Posty: 7116
Lokalizacja: Ankh-Morpork naszego świata/...
Mnie niepokoi coś innego.

Oblivion był generalnie słaby, jeśli chodzi o fabułę. Niektóre gildie trzymały poziom, ale wątek główny, ogólna koncepcja i stanowczo zbyt wiele zadań leżało i kwiczało.
Dodatek Shivering Isles był dużo, dużo lepszy. Nie idealny, ale klimatem i pomysłami bił podstawkę na głowę.
Jak się dowiedziałem, przyczyna była prosta. Koleś, który odpowiadał za ogólną koncepcję Obliviona i min. main quest nie pracował nad Shivering Isles.

Został oddelegowany do prac nad Falloutem III.

_________________
lɔlɔ̃... Mou lon, ogni agbe gne. Edji le djom!
Liga Niezwykłych Dżentelchamów + Brygada Malkawiańskich Cyklistów.

Gdy nastały jesienne dni
jeden drobny gest
zmienił widzenie świata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 13:08:33 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.04.2005 @ 2:59:03
Posty: 3537
Lokalizacja: Koszalin
Hayabusa pisze:
Mnie niepokoi coś innego.

Oblivion był generalnie słaby, jeśli chodzi o fabułę. Niektóre gildie trzymały poziom, ale wątek główny, ogólna koncepcja i stanowczo zbyt wiele zadań leżało i kwiczało.
Dodatek Shivering Isles był dużo, dużo lepszy. Nie idealny, ale klimatem i pomysłami bił podstawkę na głowę.
Jak się dowiedziałem, przyczyna była prosta. Koleś, który odpowiadał za ogólną koncepcję Obliviona i min. main quest nie pracował nad Shivering Isles.

Został oddelegowany do prac nad Falloutem III.

Wywinąłem orła :-D. No, to Fallouta, to już teraz na pewno nie kupię.

Chyba, żeby po wyjściu, zaczęły się nagle tutaj same pochwały sypać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 13:33:19 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.08.2004 @ 23:26:02
Posty: 5236
Lokalizacja: Konin
Hayabusa pisze:
Został oddelegowany do prac nad Falloutem III.

O_o będę rzygał...

_________________
Pomyślcie tylko. Bycie ateistą w depresji jest przesrane: nie ma po co żyć, nie ma po co umierać. ;/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2008 @ 16:43:13 
A ja spokojnie gram sobie w starsze gry i Falloutem się nie emocjonuję. :) No, może nie do końca spokojnie. Dziś skończyłem kampanię Lothara Rochthofena we Flying Corps. Ostatni lot zaliczyłem dopiero za którymś podejściem, a i tym razem zostałem zestrzelony [zrąbałem trzech, czwarty siadł mi na ogonie]. :) I przeżyłem, posadziłem płonącą maszynę na pagórkowatym terenie, ha! :)


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14607 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 544, 545, 546, 547, 548, 549, 550 ... 974  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group