|
Byłam na "Terminalu". Kiepskawy filmik. Po pierwsze, kretyńskie wyobrażenia Amerykanów o ludziach z krajów słowiańskich (Tom Hanks bojący się pagera... żenada to mało powiedziane). Po drugie, naciągany wątek pseudomiłosno-pagerowski. Po trzecie, przesłodzone zakończenie. Po czwarte, niezrozumiała motywacja kierownika lotniska, który za wszelką cenę nie chce wypuścić Navorskiego, nawet gdy już może. Po piąte, Tom Hanks znowu jako Forrest Gump - współczujemy mu, ale głównie dlatego, że Tomowi Hanskowi nie można nie współczuć :] Po szóste, to, co w założeniu miało być śmieszne, jest przygnębiające: instruktaż, jak można z człowieka zrobić małpę i marionetkę wykonującą rozkazy z fikcyjnej góry i kształtować jej byt za pomocą absurdalnych poleceń - patrz metody zarabiania Navorskiego na lotnisku i ich uniemożliwianie przez kadrę. Plusem tego filmu są chyba przede wszystkim muzyka i przesympatyczni bohaterowie drugoplanowi: sprzątacz, chłopak rozwożący jedzenie, celniczka, strażnicy (gra w brydża o majtki Cher to jedna z nielicznych perełek filmu), słowem wszystkie te mróweczki kapitalizmu, ubrane w bezimienne uniformy, a mające tu niebanalne oblicza. Generalnie 4/10.
Z innych jeszcze ostatnio i mniej ostatnio projekcji, bo się tu dawno nie odzywałam:
-"Wesele" - czarujące w swej chamskiej, ordynarnej i obrzydliwej prawdziwości. Byłam na weselu w podobnym stylu (oczywiście bez tych wszystkich dramatycznych wydarzeń) i nie mogłam się oprzeć momentami wrażeniu deja vu... Satyra bardzo ostra, momentami niesmaczna, momentami przerysowana (wątek zdradzania żony imho nie na miejscu, ale musiał jakoś zakatapultować dalsze wydarzenia), momentami genialna (kretyńskie zabawy oczepinowe, nagły atak forumowej przypadłości, muzycy, teściowa, policjanci, pan młody - Zenek ze Złotopolskich pasuje tu idealnie także poprzez skojarzenie), do której nie pasuje tylko... romantyczne zakończenie. Warto zobaczyć chociażby poglądowo.
-"Złe wychowanie" - kicz i sztuczność plus trochę dobrej muzyki. Almodovar w swoim najbardziej nie do wytrzymania stylu. Chyba obejrzę jeszcze "Porozmawiaj z nią" na DVD i zakończę kontakt z tym reżyserem.
-"21 gramów" - żałuję, że nie zobaczyłam tego filmu wcześniej. Fantastyczne.
_________________ You stay away from my boy's pants or I'll hang ya from my Jolly Roger, ya Jezebel! Elaine Marley-Threepwood
|