Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:35:19

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 12055 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 399, 400, 401, 402, 403, 404, 405 ... 804  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 12:06:30 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2004 @ 11:38:26
Posty: 7402
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
ala pisze:
arien pisze:
a jaki to dokładnie widok?
Pękny, na krakowską starówkę a właściwie jej dachy. Też bym taki chciała, nawet na gdańską starówkę ;)


fajnie:-). ja ma widok na dachy Podgórza, też nienajgorzej:-). Hmm, taki widok na Gdańsk też byłby piekny, to fakt. Jestem wielką wielbicielką Gdańska.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 12:07:59 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej

Rejestracja: 22.09.2002 @ 19:29:02
Posty: 11233
Lokalizacja: Legnica/Kraków
Ha! A ja będę mieć taki widok:)) Za 10 dni:)))) Vanin, zazdrościsz?:D

_________________
Występny Wartowniku! Cintryjka chwali książkę! Bym miał pieniądze, to bym se chyba, normalnie, kupił, tak mnie to zaszokowało ;) - Ben

siekierka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 12:10:44 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Bardzo mi miło, na forum jest, jak się okazuje sporo wielbicieli Gdańska, tylko ja jakoś nie do końca za nim przedpadam, no może poza starówką właśnie (która często nawet w filmach występowała) i stara Oliwą oraz starym Wrzeszczem - moją dzielnicą ;)

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 12:12:29 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2004 @ 11:38:26
Posty: 7402
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Tak to zwykle jest, ty masz Gdańsk na co dzień, więc żadna atrakcja:-).


Ostatnio zmieniony 20.09.2004 @ 12:20:07 przez arien, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 12:16:31 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Coś w tym jest, ale ile razy jestem w gabinecie mojego ojca - okno na Bazylikę Mariacką - jednak zachwycam się widokiem i urokliwością tego miejsca:) Zaś reszta miasta jest nieciekawa ze względu na spore zniszczenia wojenne i brzydką, komunistyczną zabudowę, taki ohydny kontrast.

Zaś co do "Vinciego", pisałam już, kilka rewelacyjnych tekstów i po prostu bardzo, bardzo śmieszny film.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 17:23:35 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Obejrzałem sobie wczoraj "Ночной доэор" (znany też jako "Night Watch"), czyli ekranizację powieści Siergieja Łukianienki pod tym samym tytułem. W Rosji film zrobił niesamowitą furorę, więc postanowiłem zobaczyć, czym nasi wschodni bracia się tak podniecają. Hmmm...

Jeśli chodzi o warstwę czysto wizualną, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony Rosjanie pokazali, że kilka bardzo fajnych efektów można uzyskać nie wydając ciężkich milionów $ na komputery - wystarczy odrobina pomysłowości i klimatu. Takie sceny jak "lustrzana" walka Antona z Andriejem, przemiana Olgi, czy sposób, w jaki Anton widzi w metrze głowę Jegora mogłyby posłużyć za wzór niektórym hollywoodzkim mądralom. Z drugiej jednak strony po takich filmach jak "Władca pierścieni" oczekiwania widza wobec scen batalistycznych bardzo mocno rosną - oglądając np. początkową walkę Światła i Ciemności żałowałem, że nie robiło tego studio Weta Digital.

Gorzej jest niestety z wartwą fabularną. Nie wiem, może tłumaczenie kiepskie było, albo też to ja jakiś tępy ostatnio jestem, ale mam wrażenie, że sporej części filmu po prostu nie zrozumiałem. Po obejrzeniu miałem niejasne wrażenie, że ktoś powycinał parę minut tu i ówdzie - przydałaby się jakaś reżyserska wersja z dodatkowymi scenami wyjaśniającymi, bo w obecnej formie jasność przekazu pozostawia sporo do życzenia. Być może znający pierwowzór literacki będą mieli łatwiej - ja jednak książki nie czytałem i czułem się dość dziwnie.

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 17:29:03 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
Alakhai pisze:
Obejrzałem sobie wczoraj "Ночной доэор" (znany też jako "Night Watch")

Też oglądałem i generalnie trochę się wynudziłem. Mało tego, musiałem ogladać na dwa razy, bo na raz po prostu nie mogłem. Nie sądzę, żeby to była kwestia tłumaczenia, bo generalnie chyba nic mi tam nie przeszkadzało (albo miałem lepsze napisy niż ty), ale po prostu mizerii fabularnej. Tej książki Łukanienki nie czytałem, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby to była wina pisarza, że film był nudnawy. To scenarzysci chyba zawalili.

PS. Do efektów trzeba podchodzić z pewna rezerwą, bo budżety bądź co badź nie maja porównania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 17:34:01 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Vanin pisze:
Tej książki Łukanienki nie czytałem, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby to była wina pisarza, że film był nudnawy. To scenarzysci chyba zawalili.

Też mi się tak wydaje. Książki również nie czytałem, ale słyszałem o niej całkiem sporo pozytywnych opinii - nie przypominam sobie, żeby ktoś się skarżył na niejasności fabuły. A zatem prawdopodobnie masz rację - zawalili scenarzyści.
Vanin pisze:
Do efektów trzeba podchodzić z pewna rezerwą, bo budżety bądź co badź nie maja porównania.

Wiem. Problem w tym, że o ile niektóre efekty da się zrobić stosunkowo niewielkim nakładem (np. głowa Jegora w metrze), o tyle na porządną batalistykę trzeba jednak wydać sporo kasy. Skoro się jej nie ma, to lepiej batalistyki w ogóle nie robić, bo wychodzi to dość żałośnie.

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 21:14:34 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
Wypal mi to :))

Kurde, do premiery "Mojego Nikifora" jeszcze cztery dni... W Dużym Formacie materiał, w relacji z Festiwalu sporo ciepłych słów (i o Wojcieszku na którego też czekam)... Ja kcem już :))

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Ostatnio zmieniony 20.09.2004 @ 21:46:25 przez Tarkus, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 21:45:26 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2004 @ 11:38:26
Posty: 7402
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Ja też nie mogę się już doczekać premiery. na szczęście do piątku niedaleko.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 22:34:13 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
Skończyłem właśnie oglądać dołączony do jakiegoś szmatławca "Smak życia", przesympatyczną francuską komedyjkę o grupce studentów z kilku krajów UE mieszkających w jednym zapuszczonym mieszkaniu w Barcelonie, z epizodyczną rolą Tatou. Film kompletnie niekomercyjny, ale ma w sobie ogromny urok. Nawet ten parszywy francuski daje się znieść.

Dwie refleksje. Po pierwsze muszę zobaczyć Barcelonę i mam nadzieję, że dzięki jakimś tanim liniom lotniczym nastąpi to już wkrótce. Po drugie, uświadomiłem sobie jak potwornie zmarnowałem studia nie starając się o wyjazd z Socratesa. Dwie godziny przedniej zabawy wpędziło mnie w niezłą deprechę :/ Jak są na forum jakieś osoby zastanawiające się jeszcze nad wyjazdem w ramach Socratesa, to nie ma na co czekać. Póki człowiek młody.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 22:42:02 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
A Barcelona jest przepiękna. Kiedyś tam pojadę, usłyszę "Proxima estacion : Esperanza" i zostanę na zawsze :)

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20.09.2004 @ 23:23:52 
Offline
Rębacz z Crinfrid

Rejestracja: 16.02.2004 @ 22:23:34
Posty: 1408
Tarkus pisze:
(i o Wojcieszku na którego też czekam


'W dół kolorowym wzgórzem' jest co najmniej dobre (w Kazimierzu byłem też na spotkaniu z reżyserem, świetny gość). Bardziej niż wcześniej zniuansowane postaci ale też większa kameralność, wręcz zahaczająca o teatr. Dobry teatr.

PS. Jedyny istotny minus: aktor grający głównego bohatera bardzo blado wyszedł przy Maćkowiaku (wciąż kradnie sceny) i villainie (kurde, to też była rola!)

_________________
I'm so far behind, I thought I was first


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.09.2004 @ 0:18:30 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 20.09.2002 @ 16:21:55
Posty: 7950
Lokalizacja: Łódź
Polecam "Football Factory". Ciekawie i realistycznie zrobiony film o angielskich kibolach. Bez zbędnej drastyczności, z dużą ilością humoru, za to bez kitu i umoralniania. Widz w trakcie projekcji całkiem nieźle wczuwa się w mentalność kibola, rozumie jego patrzenie na świat, ba, nawet odczuwa sympatię wobec niektórych bohaterów (rozbrajający Rod przy podrywaniu dziewczyny z klasy średniej). Na pewno kompendium wiedzy na temat zachowań tej frapującej grupy społecznej. Swoiste rytuały kar, nagród, przepychanek o władzę i lojalności. W tle Londyn: brzydki, brudny, zaśmiecony, obskurne uliczki East Endu zamiast splendoru Oxford Street czy Trafalgar Square. Trajkoczący taksówkarz, imigranci, para weteranów wojennych ciągnąca swoje pinty w knajpach i marząca o wyjeździe do Australii, wszystko to tworzy specyficzny klimat. Niektóre sceny na miarę "Trainspotting" (podrywanie "dresiar" w dyskotekach). Jednocześnie kawał dobrze skonstruowanej, przewrotnej fabuły, zgrabnie przetłumaczone dialogi i spora wiarygodność. Powinno wejść na ekrany w mniejszych kinach, ja byłam na przedpremierowym pokazie w "Charliem".

_________________
You stay away from my boy's pants or I'll hang ya from my Jolly Roger, ya Jezebel!
Elaine Marley-Threepwood


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21.09.2004 @ 1:00:55 
Offline
Wiedźmin

Rejestracja: 24.04.2003 @ 10:59:37
Posty: 630
Obejrzałem "Elling" i jestem wręcz zachwycony. Nie bez powodu film dostał nominację do Oskara i nagrodę publiczności warszawskiego festiwalu. Dwóch "lekko nieprzystosowanych" 40-letnich mężczyzn wychodzi z zakładu dla psychicznych i dostaje od państwa (dobrobytu - co często jest lekko ironicznie podkreślane;) mieszkanie w centrum Oslo. Problem w tym, że bohaterowie są nieprzystosowani do samodzielności i mają problemy nawet z tak prostymi rzeczami jak odebranie telefonu. A wyjście na miasto, nawet w celu zrobienia zakupów w pobliskim sklepie, jest wielkim wyzwaniem.

Skandynawskie filmy mają tę cechę, że potrafią pokazać trudne i ciężkie w odbiorze tematy tak wdzięcznie jak nigdzie indziej. Ciepło i subtelny humor wręcz promieniują z tej historii. Dwóch czubków, nie skrywających swoich fobii, wzbudza tak wielką sympatię widza, że ten kibicuje im z całych sił, kiedy ci coraz bardziej odkrywają siebie i zwalczają kolejne swoje kompleksy. Ten film naprawdę super rozwesela;) 9 albo nawet 10/10!

Na koniec ze dwa teskty, przy których tarzałem się po tapczanie:)

1. Dworzec kolejowy, Elling kupuje bilety pociągowe do Oslo:
- Poproszę dwa bilety do Oslo.
- W jedną stronę czy powrotne? - pyta sprzedawca
- A to można tak w obie naraz?
Chwilkę potem:
- Płaci pan 130 koron.
- Ile? Ostatnim razem jak jechałem z mamą płaciłem 20.
- Tyle bilety kosztowały 30 lat temu.
- No tak, ma pan rację.

2.
- Elling, pożycz mi swoje majtki
- A kiedy prałeś swoje ostatnio?
- Nie wiem, te tygodnie tak szybko mijają.

PS
Zgadzam się z Vaninem co do "Smaku życia". Naprawdę świetny film.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 12055 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 399, 400, 401, 402, 403, 404, 405 ... 804  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group