micz pisze:
Maciej Popis pisze:
Jak ugryźć 10 milionów /The whole nine yards/ - Ta już trochę śmieszniejsza. No i te śliczne aktorki;)) - 6/10. Podobno wchodzi teraz sequel. Bądź co bądź pierwsza część nie wróży kontynuacji niczego dobrego.
"Jak ugryźc" był dobrą komedią i zebrał dobre recenzję.Osobiscie podobał mi się.Napisz czemu uważasz ze nie wróży?
Dobra. Chociaż jak sobie teraz uzmysłowiłem, to jak na komedię może nie jest ten film zły. Ale z drugiej strony jak porównałem np. z Altmanem, to jednak wciąż wypada marnie. Zacznę od aktorstwa. Straaasznie teatralne i przerysowane. A ja nie lubię takiego manieryzmu, nawet jeśli jest on celowy. I druga rzecz - choć scenariusz trochę pogmatwany, to jednak nie trzymał mnie w napięciu. Nie martwiłem się o to, że bohaterom może się nie powieść. Wiem, wiem, to jest komedia. Ale może dlatego za tym gatunkiem nie przepadam i oglądam takie filmy tylko okazyjnie. Oczywiście niektóre dowcipy były świetne (szczególnie motyw dentysty samobójcy), ale jak dla mnie za mało.
O kontynuacji wiem tyle, że niedługo wejdzie do kin. A dlaczego niczego się nie spodziewam? No cóż, Hollywood już dawno mnie przekonał, że jeżeli jakimś cudem wyszedł mu film dobry i pojawia się kontynuacja, bo odniósł sukces, to wiele po niej oczekiwać nie należy. Twórcy
prawie zawsze idą na łatwą kasę. A że pierwsza część w tym wypadku mi się nie podobała, to jest bardzo wątpliwe, aby druga była o tyle lepsza.
A że ogólnie filmów hollywoodzkich nie lubię, to już moja sprawa. Mam co oglądać, chociaż teraz i na kino liczyć nie mogę. Ale są festiwale, a każdy lepszy film festiwalowy jest na jakimś p2p. A ja dokupiłem dizś 160gb twardego, więć mam gdzie to wszystko składować i oglądać to, co naprawdę lubię;)