Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:29:00

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 602, 603, 604, 605, 606, 607, 608 ... 1002  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 30.12.2004 @ 18:50:55 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26.10.2003 @ 20:03:01
Posty: 2786
Lokalizacja: Peninsula of Palm
arien pisze:
ja pisze:
Czekam na "Sztylet" z zapartym tchem, aczkolwiek jak Brzezińska zaserwuje nam zbytni hepyend, to się chyba popłaczę ;>

Naprawdę wierzysz, że Brzezińska zaserwuje nam happy end?;-). Ja tam szans nawet na mały happy end nie widzę...

Nie wiem, nie czytałam jeszcze żadnego zakończenia trylogii w wykonaniu Brzezińskiej ;)))

_________________
I can be friendly when I desire to. Alas, desiring to be more intelligent does not make it so.
(Morrigan)

Nieśmiała Kraina Łagodności


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.12.2004 @ 20:09:25 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Chyba zaczynam być fanem Connie Willis. Pierwszą rzeczą spod jej pióra, jaką miałem okazję czytać, było opowiadanie pt. "List od Clearysów" (Nebula '82) - niezłe, ale bez specjalnych rewelacji. Nieco później w ręce wpadło mi kolejne opowiadanie, rewelacyjne "W 'Rialto'" (Nebula '89), przy którym ubawiłem się setnie. Wreszcie zabrałem się za powieści - dzisiaj skończyłem "Przewodnika stada". Dla mnie bomba - podczas lektury rechotałem jeszcze bardziej niż przy "W 'Rialto'", a postać Flip przebija Tiffany o dwie długości.

BTW: nie mam pojęcia, co za mądrala napisał na okładce, że to fantastyka - "Przewodnik stada" nie ma z fantastyką kompletnie nic wspólnego, jest mainstreamowy i realistyczny aż do bólu. Równie dobrze można powiedzieć, że fantastyką jest komiksowy Dilbert - tym bardziej, że tematykę ma bardzo zbliżoną do książki Willis.

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 9:44:19 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
Oti pisze:
O, i jeszcze "Czas wiedzm" Diaczenków, nie podobało mi się specjalnie. Zabieg dwóch równoległych wątków niechby sobie i był, ale żeby to się sensownie zbiegło fabularnie, a tak mam wrażenie jakby dwie osoby pisały tę ksiązkę, co jest w sumie prawdopodbne. Objętościowo potężny motyw Diunki mający na celu pogłębienie osobowaści inkwizytora strasznie spowalnia włąsciwą akcję - a roli nie spełnia imo. Drugi zarzut to długośc - około dwusetniej strony miałem wrażenie jakby akcja zmierzała ku rychłemu finałow, a była to ledwie połowa książki - zwałszcza zakończenie się ciąnie i ciągnie. Kilku wątków można by się pozbyć bez zbytniego bólu, lub chociaz wyekspolatować należycie (postać Nazara, która wraca jak bumerang, znajomośc z Prowem, związek Klaudiusza z Fedorą)

Ja też skończyłem i, cholera, ciężko mi coś powiedzieć, bo mam jakieś dziwne wrażenie po lekturze. To nie jest zła książka, uważam też że została dobrze napisana, ale mnie nie przekonała. Zakończenie wg mnie się akurat nie ciągnie, tyle że ostatnie dwie strony mnie się osobiście nie podobały. A sam pomysł na Inkwizycję uważam za całkiem interesujący.
Oti pisze:
Skończyłem też "Cesarza" Kapuścińskiego, niesamowite, naprawdę. Z tym autorem muszę się bliżej zapoznać, choć nie wiem czy gdzieś mógł znaleźc równie ciakawy materiał.

Jak nie, jak tak. "Szachinszah", "Heban" (chyba najciekawsza "afrykańska" książka Kapuścińskiego, obok "Cesarza"), "Podróże z Herodotem". Oprócz tego "Wojna futbolowa" i "Jeszcze dzień życia", ale te dwie ostatnie wg mnie nie dorównują wymienionym wcześniej, choć są i tak bardzo dobre. Nie czytałem "Imperium" i muszę to wkrótce nadrobić, ale wiele osób twierdzi, że to jego najlepsze dzieło.

_________________
Przekonanie o własnej ważności doprowadziło mnie do kompleksu Boga

W wieku 6 lat chciałem zostać kucharką, gdy miałem 7 - Napoleonem. Odtąd moja ambicja, podobnie jak moja mania wielkości nie przestawały rosnąć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 13:06:36 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2004 @ 11:38:26
Posty: 7402
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Czytałam "Imperium" Kapuścińskiego i książka ta wywarła na mnie ogromne wrażenie. Gorąco ją polecam, jest naprawdę świetna. Dla mnie jest piękna i wzruszająca, pokazuje ciekawy obraz naszego sąsiada.

_________________
I will always need your love/Wish I could write it in the daily news
You, on the other hand, are a sweet little eclair on the outside and a pit bull on the inside- Charlaine Harris


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 13:18:18 
Offline
Normalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.03.2004 @ 0:09:35
Posty: 4595
Lokalizacja: Vindobona
Już keidyś o tym wspominałem. Kapuściński przegiął pałę w Imperium. Otóż mniej więcej połowa książki wyszła w 60 tych latach jako część Wojny futbolowej.
Autor nie uznał za stosowne powiedzieć czytelnikom, że duża część opisów dotyczy lat 60tych a nie współczesnych.
Wyzysk i lekceważenie.

_________________
A jutro znów pójdziemy na całość za to wszystko co się dawno nie udało za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały za marzenia które w chmurach się rozwiało za kolegów których jeszcze paru nam zostało


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 13:36:47 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2004 @ 11:38:26
Posty: 7402
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
No nie wiem, wystarczy uważnie przeczytać książkę, żeby wiedzieć, jakiego okresu dotyczy...

_________________
I will always need your love/Wish I could write it in the daily news
You, on the other hand, are a sweet little eclair on the outside and a pit bull on the inside- Charlaine Harris


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 15:00:58 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.05.2004 @ 15:09:27
Posty: 3054
Lokalizacja: Osiris
"Wojnę futbolową" właśnie czytam. Dorosłam do kolejnej książki, zabawne.

_________________
Are you playing with me, Cleric?
Komitet Obrony Styropianowych Głazów i Rozbujanej Kamery


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 15:03:57 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 03.10.2002 @ 7:28:55
Posty: 7594
Lokalizacja: Sośnia Góra
Jak to było?

"Boże jutro czeka nas naprawdę ciężka bitwa, w której nie będzie miejsca dla dzieci. Dlatego nie posyłaj nam swego Syna. Przybądź sam" (cytata z pamięci, więc pewnie w oryginale jest trochę inaczej)

_________________
Pozdrawiam
Jacek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 15:12:16 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.05.2004 @ 15:09:27
Posty: 3054
Lokalizacja: Osiris
Jest trochę inaczej, ale cytat powalający :) Gdybym raczyła go przeczytać sześć lat temu (pierwsze podejście), zamiast otwierać książkę na chybił - trafił, to pewnie już wtedy bym ją przeczytała całą, a nie odłożyła na półkę :)

_________________
Are you playing with me, Cleric?
Komitet Obrony Styropianowych Głazów i Rozbujanej Kamery


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.12.2004 @ 15:13:14 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 18:26:22
Posty: 9371
jotesx pisze:
Jak to było?

"Boże jutro czeka nas naprawdę ciężka bitwa, w której nie będzie miejsca dla dzieci. Dlatego nie posyłaj nam swego Syna. Przybądź sam" (cytata z pamięci, więc pewnie w oryginale jest trochę inaczej)

Boże!

Mimo tylu modlitw do Ciebie ciągle przegrywamy nasze wojny. Jutro znowu będziemy walczyć w bitwie, która jest naprawdę wielka. Ze wszystkich sił potrzebujemy Twojej pomocy i dlatego muszę Ci coś powiedzie: ta jutrzejsza bitwa to będzie ciężka sprawa. Nie będzie w niej miejsca dla dzieci. Dlatego proszę Cię, nie przysyłaj nam na pomoc Twojego Syna. Przybądź Sam.

_________________
Przekonanie o własnej ważności doprowadziło mnie do kompleksu Boga

W wieku 6 lat chciałem zostać kucharką, gdy miałem 7 - Napoleonem. Odtąd moja ambicja, podobnie jak moja mania wielkości nie przestawały rosnąć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01.01.2005 @ 13:25:41 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 20:49:36
Posty: 2406
Lokalizacja: Warszawa
Skończyłam "Bo kombinerki były brutalne" Lewandowskiego i mam mocno mieszane uczucia - recenzja niestety jest spojlerowska, więc :
s
p
o
j
l
e
r
s
p
a
c
e
po pierwsze bardzo podobały mi się kawałki przypominające "starego" KTL z czasów Noteki np. sposób wynalezienia bystrzaków czy to, że w ramach wdzięczności tworzą Tomaszewskiemu wymarzoną gazetę.

Z drugiej strony wyzłośliwianie się nad innymi przedstawicielami fandomu było po prostu obrzydliwe:
- wątek Aleksandrowicza był kompletnie bez sensu.
- sadząc po tym co pisze Dukaj rzeczywiście wygląda na takiego, który chętnie przestałby być niecytoplazmatyczny ;-)
- Nie rozszyfrowałam kim są Pawłower i Czwartkiewicz - może ktoś bardziej domyślny mnie oświeci ?

wątek z parkiem Sowińskiego jest powtórzeniem z wcześniejszego opowiadania (bodajże "Ogień")

A to jak autor przedstawia nam swoje absolutnie słuszne i bezkompromisowe poglądy na wszystko (włącznie z pozostawianiem przez psy odchodów na trawnikach) jest po prostu śmieszny. Już widzę takiego człowieka jak pisze szalony absurdalny pozew o cokolwiek, według swojej własnej logiki dokonuje "nowatorskiej" interpretacji oczywistego od lat przepisu, potem sadystycznie żąda uzasadnienia i denerwuje jak inni nie mogą zrozumieć jego jedynego słusznego toku myślenia.

"Czas wiedźm" Diaczenków odłożyłam na półkę po przeczytaniu kilku rozdziałów. Nie podobała mi się ich "Dolina sumienia", a zaprezentowany w Czasie pomysł palenia na stosie czarownic w majestacie prawa wydał mi się powtórką z Piekary.
Nie dałam rady zmęczyć także "Granicy" napisanej przez Diaczenków z innymi autorami - niby pomysł osadzenia akcji na alternatywnej XVII wiecznej Ukrainie był całkiem fajny, a perspektywa popatrzenia na "polskich panów" z drugiej strony interesująca, to całość jakoś mi nie podeszła.
Diaczenkowie ostatnio mają u nas dobrą prasę, ale ja chyba musze ich wykreślić z moich osobistych planów czytelniczych. Czy te książki są zbyt rosyjskie (ale przecież lubię Akunina i bez obrzydzenia połknęłam Maryniną), może zbyt s-f jak na moje upodobania ...

_________________
<b><i>Magdalaena</i></b>


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01.01.2005 @ 14:35:07 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26.10.2003 @ 20:03:01
Posty: 2786
Lokalizacja: Peninsula of Palm
Magdalaena pisze:
"Czas wiedźm" Diaczenków odłożyłam na półkę po przeczytaniu kilku rozdziałów. Nie podobała mi się ich "Dolina sumienia", a zaprezentowany w Czasie pomysł palenia na stosie czarownic w majestacie prawa wydał mi się powtórką z Piekary.

Bardzo niesłusznie. O ile DGCC i nie będę się wykłócać, że "Czas wiedźm" po prostu dobrą książką jest (bo i wszak nie od dzisiaj wiadomo, że nie jesteśmy kompatybilne czytelniczo), o tyle przeciwko stawianiu znaku prawierówności między inkwizycją diaczenkowską a tą piekaryjską będę protestować gromko. Zupełnie inny pomysł na bohatera, zupełnie inny status organizacji w świecie przedstawionym, w końcu zupełnie inaczej rozłożone środki ciężkości. Mordimer Piekary to taki trochę inny Geralt (uproszczenie celowe, nie czepiać się! ;P), Starż Diaczenków to postać o wiele bardziej skomplikowana i o trochę innych celach. Jak dla mnie nie ma porównania, ale pewnie nietrudno zgadnąć, że ja za przygodami Madderdina w ogóle nie przepadam :PPP

_________________
I can be friendly when I desire to. Alas, desiring to be more intelligent does not make it so.
(Morrigan)

Nieśmiała Kraina Łagodności


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01.01.2005 @ 15:23:08 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 20:49:36
Posty: 2406
Lokalizacja: Warszawa
ale pomysł jest ewidentnie ten sam - zresztą zdaję sobie sprawę z tego, że obaj autorzy najprawdopodobniej wpadli na niego niezależnie od siebie

_________________
<b><i>Magdalaena</i></b>


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01.01.2005 @ 15:37:58 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26.10.2003 @ 20:03:01
Posty: 2786
Lokalizacja: Peninsula of Palm
Rozwiniesz?

_________________
I can be friendly when I desire to. Alas, desiring to be more intelligent does not make it so.
(Morrigan)

Nieśmiała Kraina Łagodności


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01.01.2005 @ 15:41:43 
Offline
Kochanek Vesemira
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.10.2002 @ 16:09:47
Posty: 16427
Magdalaena pisze:
- Nie rozszyfrowałam kim są Pawłower i Czwartkiewicz - może ktoś bardziej domyślny mnie oświeci ?


Czwartkiewicz to na logikę jest Piątek. Co do Pawłowera, na razie nie mam pomysłu.

_________________
Eckstein, Eckstein, alles muss versteckt sein.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 602, 603, 604, 605, 606, 607, 608 ... 1002  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group