Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:10:04

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 486, 487, 488, 489, 490, 491, 492 ... 1002  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 0:13:29 
Offline
Vesemir
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.10.2003 @ 16:48:01
Posty: 804
Lokalizacja: Pruszków
Jeśli można wierzyć tej mojej książce którą wcześniej wspomniałem, to pod Doryleą zastosowali, acz dopiero pod koniec i tylko dlatego, że im się strzały skończyły:).

_________________
Człowiek który przedkłada żabę nad świnię nie jest godny miana człowieka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 0:14:20 
Offline
Dijkstra

Rejestracja: 03.10.2002 @ 7:28:55
Posty: 7594
Lokalizacja: Sośnia Góra
Przepraszam Was panowie bardzo, ale od historii to, na tym forum jest tematów od przysłowiowego za***ania. Ten od tego nie jest :))))

_________________
Pozdrawiam
Jacek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 0:32:10 
Offline
Murderatrix

Rejestracja: 16.10.2003 @ 21:46:27
Posty: 3280
Lokalizacja: Ilion
Ysengrinn pisze:
Rycerze noszą zbroje płytowe(nie wszyscy, ale w rzeczywistości nie nie nosił ich nikt:))

Ajajaj, no to rzeczywiście byk. Właśnie nerwowo kartkuję "Krzyżowców", ale na oślep raczej nie znajdę. Możesz zacytować kawałek o zbrojach płytowych?

jotesx pisze:
Przepraszam Was panowie bardzo, ale od historii to, na tym forum jest tematów od przysłowiowego za***ania. Ten od tego nie jest :))))

Cicho bądź ;-))) Tu się o książce rozmawia, nie o historii :-)))


Ostatnio zmieniony 29.08.2004 @ 0:37:34 przez Polixena, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 0:34:28 
Offline
Normalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.03.2004 @ 0:09:35
Posty: 4595
Lokalizacja: Vindobona
I jeszcze wyrazów używa ;)

_________________
A jutro znów pójdziemy na całość za to wszystko co się dawno nie udało za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały za marzenia które w chmurach się rozwiało za kolegów których jeszcze paru nam zostało


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 0:36:46 
Offline
Murderatrix

Rejestracja: 16.10.2003 @ 21:46:27
Posty: 3280
Lokalizacja: Ilion
Ach, rzeczywiście. Muszę ocenzurować :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 1:22:27 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
Ysengrinn pisze:
Rzymianie używali bądź co bądź betonu.

Znali beton. Ale to nie oznacza, ze powszechnie używali. Jako cementu, czyli skladnika betonu używali pyłów wulkanicznych, dostępnych na ściśle określonych obszarach. Ale nie znali procesu przeróbki skał wapiennych na cement. Więc wszędzie tam, gdzie surowce nie były dostępne, uzywali wyłacznie zaprawy wapiennej, albo nie stosowali jej w ogóle.
Ysengrinn pisze:
Zresztą w praktyce to właśnie smoła i kamienie chyba skutecznie uniemożliwiłyby takie wygłupy z toporem i dzidą:).

W teorii, nie w praktyce. Bo to troche tak, jak z teorią, że w lesie czolgi sa do niczego. Wszyscy się trzymali teorii, a Niemcy zrobili pancerne natarcie w Ardenach:)
Owszem, teoretycznie nie masz żadnych szans zbliżyc się do muru i wylamywać kamienie bo ktoś Ci kamień na łeb zrzuci. Ale obrona to proces ciągly, w dodatku bronisz (ograniczonymi silami i zasobami) sporej przestrzeni. Więc zaczyna grać rolę rachunek prawdopodobieństwa - czy najpierw zdążysz wylamac kamień, czy dostaniesz w łeb;)
A żeby już bylo ontopicznie i żeby nie narażać sie Murderatorom - to Mortka w "Ostatniej sadze" ma bardzo fajną i prawdziwą scenę, Otóż oblęzeni mają problem - bo się te kamienie do zrzucania na łby nacierających po prostu skończyły. I trzeba rozebrac kaplicę, żeby bylo czym rzucać. Tak to na ogół wylądało, bo i zapasy smoły (btw częściej oleju, był łatwiej dostępny) i kamieni w końcu się kończyły. I wtedy nadchodził czas na dużo bezpieczniejsze niszczenie murów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 1:48:10 
Offline
Vesemir
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.10.2003 @ 16:48:01
Posty: 804
Lokalizacja: Pruszków
Cytuj:
Ajajaj, no to rzeczywiście byk. Właśnie nerwowo kartkuję "Krzyżowców", ale na oślep raczej nie znajdę. Możesz zacytować kawałek o zbrojach płytowych?


Służę:

Z przyłbicą poddartą do góry(o, jest i błąd merytoryczny:)), jako przystoi w czasie harców, w stalowym szłomie, pancerzu, w blachach okrywających uda, ramiona, golenie długą kopię ująwszy krzepko w garść(kopii też wtedy w sumie jeszcze nie było;P), pan de Melun wali wprost na Saracena.

Cytuj:
Więc zaczyna grać rolę rachunek prawdopodobieństwa - czy najpierw zdążysz wylamac kamień, czy dostaniesz w łeb;)


Ta, ale w książce oni nie unikają kamieni tylko się zasłaniają tarczami. I to działało:).

Cytuj:
Przepraszam Was panowie bardzo, ale od historii to, na tym forum jest tematów od przysłowiowego za***ania. Ten od tego nie jest :))))


Dobra to o książce. W "Krzyżowcach" już w Clermont,gdy przeróżni rycerze zgłaszają chęć uczestnictwa w krucjacie, otrzymują na znak tego krzyże z płótna na ramię i jakoś tak "samo przez się" ustalają między sobą, która nacja ma nosić jaki kolor krzyża(Francuzi np. czerwony, a Anglicy biały). Tymczasem ten podział kolorystyczny został wprowadzony w czasie trzeciej krucjaty przez Ryśia Lwie Serce i tego Francuza, jak mu tam było:).

_________________
Człowiek który przedkłada żabę nad świnię nie jest godny miana człowieka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 7:27:22 
Offline
Normalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.03.2004 @ 0:09:35
Posty: 4595
Lokalizacja: Vindobona
Moim zdaniem nie "jak mu tam było" tylko "Filip August" ;-)

_________________
A jutro znów pójdziemy na całość za to wszystko co się dawno nie udało za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały za marzenia które w chmurach się rozwiało za kolegów których jeszcze paru nam zostało


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 15:31:50 
Offline
Murderatrix

Rejestracja: 16.10.2003 @ 21:46:27
Posty: 3280
Lokalizacja: Ilion
Ysengrinn pisze:
W tej zresztą książce historycznej(o trochę głupim, bo podwójnym tytule "Wyprawy krzyżowe - Armie ludów tureckich" Andrzeja Michałka), jak i w "Krzyżowcach" jest opis bitwy pod Doryleą, z tym, że oba są krańcowo różne pod każdym względem z wyjątkiem wyniku:).

U Michałka pewnie nie ma strzygi ;-)
Ysengrinn pisze:
Z przyłbicą poddartą do góry(o, jest i błąd merytoryczny:)), jako przystoi w czasie harców, w stalowym szłomie, pancerzu, w blachach okrywających uda, ramiona, golenie długą kopię ująwszy krzepko w garść(kopii też wtedy w sumie jeszcze nie było;P), pan de Melun wali wprost na Saracena.

:-/
Ysengrinn pisze:
Z tego co ja czytałem było wyczerpane długotrwałymi wojnami i skarbiec był pusty. Dlatego prosili o pomoc Zachód, że sami dopiero się zbierali z ziemi.

Runciman: "Skarb świecił pustkami" (w 1081 r.).
:-/
I jeszcze kamyczek ode mnie: "Żony nobilów dźwigały na głowie wysokie, szpiczaste rusztowanie, okryte długim, białym kwefem". Słowem - piętnastowieczny hennin w XI w.
:-/

Jestem zdruzgotana... a właściwie to nie :-) Dobrze jest orientować się, gdzie autorka się pomyliła, ale kiedy ktoś czytał "Krzyżowców" będąc dziesięcio- czy dwunastoletnią dziewczynką, te szczegóły nie miały znaczenia, a za to ogromne wrażenie robiła całość, którą się bardzo mocno przeżywało i która na dobre utrwaliła się w pamięci :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 16:35:55 
Offline
Vesemir
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.10.2003 @ 16:48:01
Posty: 804
Lokalizacja: Pruszków
Cytuj:
U Michałka pewnie nie ma strzygi ;-)


U Michałka strzyga nie miałaby nic do roboty, bo u niego rycerstwo było zdyscyplinowane i nie wyrywało się do przodu. Choć z drugiej strony pisał, że zdarzyła się jedna szarża która się zapędziła za daleko i tylko część rycerzy wróciła. Można więc założyć, że byli to właśnie Polacy;P.

Aha i jeszcze jeden kamyczek: autorka pisze, że przeciwko Sieciechowi zbuntowały się różne rody, między innymi Starżowie. Łeż to, Starżowie to przecież rodzina Sieciecha, którą on promował:).

Ale ta książka dała mi pomysł. Oni jechali prosić św. Idziego, żerby utrupił Sieciecha. Może zorganizujemy forumową pielgrzymkę w celu utrupienia innego gościa na "s":>?

Aha i jeszcze kto to ten Runciman i o czym oin pisał:)?

_________________
Człowiek który przedkłada żabę nad świnię nie jest godny miana człowieka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 17:11:00 
Offline
Normalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.03.2004 @ 0:09:35
Posty: 4595
Lokalizacja: Vindobona
Po pierwsze nieładnie krytykować taką świetną autorkę (na ścianie mam reprodukcje obrazu jej brata ;-)).
Po drugie Staefan Rucimqan historyk angielski, autor min Upadku Konstantynopola. Tu mówimy o największym dziele na wzmiankowany temat, jakie wyszło po polsku: trzytomowe "Dzieje wypraw krzyżowych" (moje wydanie PIW 1987)

_________________
A jutro znów pójdziemy na całość za to wszystko co się dawno nie udało za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały za marzenia które w chmurach się rozwiało za kolegów których jeszcze paru nam zostało


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 20:04:23 
Offline
Leeeniwa Wiewiórka

Rejestracja: 22.05.2003 @ 17:02:23
Posty: 21351
Lokalizacja: Wonderland
Z racji nastroju: "Otago, Otago na zdrowie", czytam po raz trzeci, ale teraz, po latach wygląda to inaczej niż w czasach podstawówki. Niemniej miło. I "Zęby tygrysa" Toma Clancy, na razie nie wciągnęła mnie, zobaczę co będzie dalej. A w kolejce czeka owo wspomniane tu "Śniadanie u Tiffany`ego" bo do tej pory znałam tylko film.

_________________
Przyszłam na świat po to
Aby spotkać ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2004 @ 22:33:56 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
ala pisze:
I "Zęby tygrysa" Toma Clancy, na razie nie wciągnęła mnie, zobaczę co będzie dalej.

To samo, niestety. Aż do samego końca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.08.2004 @ 14:36:55 
Offline
BiałyPłomień Tańczący Na Modemach Wrogów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20.09.2002 @ 18:06:43
Posty: 6856
Lokalizacja: Wzgórek św. Nowotki
Ala: <i>"Zęby tygrysa" Toma Clancy, na razie nie wciągnęła mnie</i>

Mówiłem Ci - gdyby to nie był Clancy, rzuciłbym po kilku(nastu) stronach - resztki kredytu zaufania do autora właśnie się skończyły. Nazwiska głównego bohatera i autora, to nie jest recepta na sukces powieści, dobra fabuła przydałaby się bardziej.

'Czyhający w progu', August Derleth. Minipowieść powstała na podstawie wzmianek w listach H.P. Lovercrafta do Derletha. Derleth, jako posiadacz dyplomu Uniwersytetu Miskatonic, sprawdził się nieźle. Opowieść jest imho bardzo dobra, na miarę opowiadań z 'Zewu Cthulhu'. Nowa Anglia, powoli budowany klimat, drobne nawiązania do innych opowiadań HPL i Mity. Bardzo mi się podobało, dla Cthulthystów - lektura obowiązkowa.

_________________
The infection has been removed
The soul of this machine has improved


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.08.2004 @ 14:42:26 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.12.2002 @ 19:25:16
Posty: 10760
Lokalizacja: Chrząszczydrzewoszyce Powiat Łękołozy
są ciekawe rzeczy w najnowszej Nowej Fantastyce - może wieczorem coś wrzucę.

_________________
All those moments will be lost in time...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 486, 487, 488, 489, 490, 491, 492 ... 1002  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group