Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:10:04

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 483, 484, 485, 486, 487, 488, 489 ... 1002  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 24.08.2004 @ 23:40:25 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 20:49:36
Posty: 2406
Lokalizacja: Warszawa
Katjah pisze:
O tak;)). W życiu bym się nie domyśliła!;))). Nawet dzień przerwy sobie zrobiłam, książkę odłożyłam, by dumać, o cóż tu może chodzić. Ale nie, ten przystojny profesor musiał ze mną wygrać!;))
Co do tej schematyczności to mnie najwięcej irytuje, że każda książka (a czytałam trzy i na tym zakończę:)) zaczyna się identycznie - czyjąś śmiercią. Potem wprowadzany jest menzki i pszystoiny (sic!) bohater, jego kobieta i takie tam... Brrr, nuda:P.
Ja próbowałam czytac "Anioły i demony" i odpadła po kilku rozdziałach w których występowało tajne laboratorium pod ziemią i adoptowana cówka katolickiego ksiedza, który był uczonym i ta córka wyglądała jak Lara Croft i pomagała mu w badanaich naukowych. Myslałam, że motyw córki naukowca był nieprawdopodobny i ograny juz na etapie "Stawki większej niż życie"

_________________
<b><i>Magdalaena</i></b>


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 1:06:00 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.05.2003 @ 1:43:07
Posty: 2577
Lokalizacja: Uniwersum Bemowo
Feldmarszałek Duda pisze:
Idy Greannmhor pisze:
Ma się zaczynać od "trzęsienia ziemi", a potem ma już być jeszcze straszniej ;)


Alfred Hitchcock?? Czy mam jakieś schizy??

Nie masz :]

_________________
Wszystkie drogi prowadzą na Haymarket :)

you and me, and the devil makes three


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 11:20:58 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 11:40:47
Posty: 2087
Lokalizacja: Miauczyn, Miauczystan
Jeszcze co do "Aniolow i demonow". W dzisiejszej Wyborczej jest artykul o tworzeniu antymaterii, zderzaniu czasteczek itp. A w tym CERN-ie to naprawde maja taki podziemny tunel. :))

_________________
Wiem. :)

Okazało się, że wielki, zły, wredny wampir Woydzio jest dla niektórych miłym i sympatycznym kotem Patem. - P.W.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 11:24:41 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.05.2004 @ 15:45:18
Posty: 1766
vista pisze:
Jeszcze co do "Aniolow i demonow". W dzisiejszej Wyborczej jest artykul o tworzeniu antymaterii, zderzaniu czasteczek itp. A w tym CERN-ie to naprawde maja taki podziemny tunel. :))

Tego się nie spodziewałam :))) Co nie zmienia mojej opini o "dzielach" Browna ;/

_________________
وأنا؟ أنا كقطة سيامية في جوف راحتيه


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 11:56:37 
Offline
Dziecko-niespodzianka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24.08.2004 @ 12:19:06
Posty: 45
Lokalizacja: Katowice / Kraków
vista pisze:
Jeszcze co do "Aniolow i demonow". W dzisiejszej Wyborczej jest artykul o tworzeniu antymaterii, zderzaniu czasteczek itp. A w tym CERN-ie to naprawde maja taki podziemny tunel. :))


No proszę. Muszę się z tym zaznajomić, bo temat mnie zainteresował. Ale z tą antymaterią w Watykanie to mi nazbyt trąciło jakowymś przegięciem:P.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 12:45:30 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.11.2002 @ 17:35:27
Posty: 322
Lokalizacja: tam, gdzie rosną poziomki
Ja porzuciłam na razie Kinga (z pewną ulgą) i czytam sobie "Jądro ciemności" Conrada. Rany! Przez pierwsze strony czekałam, aż coś się wydarzy. Potem się przyzwyczaiłam do stylu i jestem pod totalnym wrażeniem... Jeszcze mi 30 stron zostało. Żałuję, ze tylko tyle.
No i to: "Żyjemy tak, jak śnimy - samotni..."
Wow! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 17:26:02 
Offline
Zmiany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.08.2004 @ 16:39:47
Posty: 223
Lokalizacja: Shaerrawedd
przeczytałam "Księgę Małgorzaty", "szlakiem szmaragdowego lwa" a teraz "czara przepowiedni" super !!!!

_________________
"Za Aelirenn, za Białą Różą z Shaerrawedd. Stoimy wśród ruin jej pałacu, przy fontannie, której plusku słuchała wieczorami.A to...to były jej kwiaty."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 17:28:32 
Offline
Rębacz z Crinfrid

Rejestracja: 16.02.2004 @ 22:23:34
Posty: 1408
Yennefer_z_Vengerbergu pisze:
Ja porzuciłam na razie Kinga (z pewną ulgą)

w pełni zrozumialą:)
Yennefer_z_Vengerbergu pisze:
...i czytam sobie "Jądro ciemności" Conrada. Rany! Przez pierwsze strony czekałam, aż coś się wydarzy. Potem się przyzwyczaiłam do stylu i jestem pod totalnym wrażeniem...

Prawda? Jedna z tych książek, gdzie niby niewiele się dzieje, a jednak dzieje się wszystko.
Yennefer_z_Vengerbergu pisze:
Jeszcze mi 30 stron zostało. Żałuję, ze tylko tyle.

no cóż. Zawsze można sobie potem odświeżyć 'Czas Apokalipsy' (najbardziej fascynująca reinterpretacja wszechczasów i chyba wolę od książki - no, szkoda, że nie wykorzystali ostatniej sceny, ale chyba jednak stylistycznie by nie pasowało)

a propos Conrada - niedawno sobie odświeżałem 'In Hazard' Hughesa. Dopiero sobie uświadomiłem, że fabuła to przewrotne powtórzenie conradowskiego 'Tajfunu'. Z drugiej strony, wydaje mi się, że 'Władca much' Goldinga był zainspirowany pierwszą książką Hughesa (i znów - wolę ją!)

Świetny pisarz (i dramaturg, dyrektor teatru, scenarzysta, oficer admiralicji itp), imo lepszy od Conrada - jeden z najciekawszych pisarzy angielskich okresu okołowojennego...chociaż ostatnią książkę napisał chyba dużo później.

_________________
I'm so far behind, I thought I was first


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 18:39:07 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
Zdecydowanie podoba mi się "Śniadanie..." :))

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.08.2004 @ 21:10:51 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12.02.2004 @ 18:48:06
Posty: 3024
Lokalizacja: z południa. Mysłowice.
Conrad "Jądro ciemności" po raz czwarty. Zgubiłam się w dżungli i w opisach tragarzy. I mam lęki ponownie. Buczkowski, Beckett i Conrad - tria mala.

_________________
Intermedium skończone. Zachodnia Strona Bramy skończona. Pluskwa i Ćma - również. ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2004 @ 13:35:10 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.06.2003 @ 19:39:10
Posty: 12936
Lokalizacja: Wrocław
Nie pamiętam, gdzie toczyła się dyskusja o regionalizmach, więc napiszę tu. W "Śniadaniu u Tiffany'ego" używa się słowa "bańka" zamiast "bombka". :)

_________________
PCR, when you need to detect mutations
PCR, when you need to recombine
PCR, when you need to find out who the daddy is
PCR, when you need to solve a crime


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2004 @ 13:43:35 
Offline
Normalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.03.2004 @ 0:09:35
Posty: 4595
Lokalizacja: Vindobona
Bombka na mleko?

_________________
A jutro znów pójdziemy na całość za to wszystko co się dawno nie udało za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały za marzenia które w chmurach się rozwiało za kolegów których jeszcze paru nam zostało


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2004 @ 13:45:30 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.12.2003 @ 13:42:45
Posty: 3125
Lokalizacja: Szczecin
Bańka atomowa ? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2004 @ 13:45:34 
Offline
Bloede Blath aen Laeke Dhromchla

Rejestracja: 17.10.2002 @ 11:59:59
Posty: 13943
Lokalizacja: ze stajenki
Nie, na choinkę.

_________________
ggadem lub emalią


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26.08.2004 @ 19:23:36 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
W ogóle "Śniadanie..." jest fajną książeczką. Niegrubą, zabawną. I dziwną - w zasadzie czyta się to, jak dłuższy reportaż, styl Capote'a ma jawnie gazetowe korzenie :) Ale jak się to czyta, pełno smaczków, błyskotliwe wtręty...ech :)

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 483, 484, 485, 486, 487, 488, 489 ... 1002  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group