Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 10:02:56

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 455, 456, 457, 458, 459, 460, 461 ... 1002  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 29.07.2004 @ 23:47:01 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.09.2003 @ 13:24:37
Posty: 299
Lokalizacja: z dupy
"Gra o tron" George Martin.Własnie przed chwilą skonczyłem czytać .Krótko:cudowna ,wspaniała itd itp książka.Wartka akcja ,wspaniała fabuła,intrygi polityczne ,bohaterowie.Ocena 10/10.

_________________
"Zmiany, zmiany, zmiany "


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 11:57:00 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.05.2004 @ 15:09:27
Posty: 3054
Lokalizacja: Osiris
Zmęczona upałem, zaczęłam czytać romansidła znalezione u babci. Upał minął, romansidła zostały. Boję się siebie.

_________________
Are you playing with me, Cleric?
Komitet Obrony Styropianowych Głazów i Rozbujanej Kamery


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 12:22:25 
Offline
Próba Traw
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.07.2004 @ 22:33:05
Posty: 77
Lokalizacja: Anus Mundi
mam teraz taką fazę i czytam tylko heroic fantasy.
Mroczna Krucjata(Kane) Karla E. Wagnera.- może być nic odkrywczego 7.0
Pajęczyna Ciemności(Kane) jw.- chyba najlepsza część serii 8.0
krwawnik(Kane) jw.- czytam...

_________________
Piwa i pacierza nie odmawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 12:39:35 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej

Rejestracja: 22.09.2002 @ 19:29:02
Posty: 11233
Lokalizacja: Legnica/Kraków
Zaryzykowalam tę Bezpowrotnie utraconą leworęczność - jestem mniej więcej w połowie, jak na razie jest nieźle, dużo lepiej niż z "Aniołem".
w kolejce czeka nabyty wczoraj drogą kupna za jedyne 12 PLN na dworcu w Krakowie "Neron" Aleksandra Krawczuka - uewielbiam styl tego autora i jego bezbłędne komentarze, musi być co najmniej dobrze:)

A potem, coż robić, "zakładowa" "Wojna i pokoj":)

_________________
Występny Wartowniku! Cintryjka chwali książkę! Bym miał pieniądze, to bym se chyba, normalnie, kupił, tak mnie to zaszokowało ;) - Ben

siekierka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 13:15:40 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Ezena pisze:
Co sądzicie o Tadzie Williamsie i 'Pamięci, smutku i cierniu'?

Nuda potworna. Zmęczyłem niecałe dwa tomy - więcej nie dałem rady.
Oh-reen pisze:
wszystko, oprócz Wyspy, która nadal mnie odrzuca

Mnie też. "Wahadło Foucaulta", "Imię róży" i "Baudolino" lubię bardzo, ale "Wyspy..." jakoś nie mogę strawić.

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 13:28:50 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
Alakhai pisze:
Mnie też. "Wahadło Foucaulta", "Imię róży" i "Baudolino" lubię bardzo, ale "Wyspy..." jakoś nie mogę strawić.

"Wahadło..." mi się nie bardzo... Jakoś tak intryga za uszy ciągnięta i niewiarygodna. I Pan Samochodzik mi się natrętnie nasuwał.
Za to "Baudolino" imho lepszy od "Imienia...".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 16:17:08 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17.09.2003 @ 13:24:37
Posty: 299
Lokalizacja: z dupy
"Baudolino" -odpadłem po 60 stronach,nudny.Może wrócę kiedyś(znaczy się raczej na pewno)."Wahadło.." mam ,ale czeka w kolejce.

_________________
"Zmiany, zmiany, zmiany "


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 18:10:37 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31741
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
W dzisiejszej Koszernej maleńkie fragmenty najnowszej książki Daviesa o powstaniu warszawskim. Smakowite :)

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 19:41:46 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
"Baudolino" - kapitalna rzecz IMO. Już od pierwszych stron , od "pamiętnika".

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 20:13:48 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
pacek pisze:
"Wahadło..." mi się nie bardzo... Jakoś tak intryga za uszy ciągnięta i niewiarygodna. I Pan Samochodzik mi się natrętnie nasuwał.
Za to "Baudolino" imho lepszy od "Imienia...".

Cóż, DGCC jak widać. Ja tam bardzo lubię wszystkie trzy, a najbardziej chyba właśnie "Wahadło Foucaulta". Z tej trójki najniżej postawiłbym "Baudolino", ale być może dlatego, że - w odróżnieniu od pozostałych dwóch - tylko raz czytałem :-)

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 21:57:00 
Offline
Dziecko-niespodzianka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24.06.2004 @ 20:06:26
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
Ja niedawno skończyłem czytać "Letni deszcz. Kielich" Brzezińskiej. Książka dobra, przyjemnie się czyta. Brzezińska pisze coraz lepiej, postępy w rzemiośle widoczne są gołym okiem. Jeśli "Zbójecki gościniec" ledwo zmęczyłem, to już trzeci tom poszedł gładko. W końcu w tekście pojawiły się też dialogi:D
Ale ja mam pytanie do forumowiczów dotyczące "Letniego deszczu". Gdzieś kiedyś mi się obiło o uszy, że to ma być tom ostatni i nic już więcej nie będzie. Tymczasem zakończenie książki nie wyglądało na zakończenie całego cyklu. Jak to jest??? Będzie na temat jeszcze więcej??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 22:02:00 
Offline
Murderatrix

Rejestracja: 16.10.2003 @ 21:46:27
Posty: 3280
Lokalizacja: Ilion
corwin pisze:
Będzie na temat jeszcze więcej??

Tak, "Letni deszcz. Kielich" to połowa trzeciego tomu. Będzie jeszcze druga połowa - "Letni deszcz. Sztylet".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 22:12:49 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej

Rejestracja: 22.09.2002 @ 19:29:02
Posty: 11233
Lokalizacja: Legnica/Kraków
Mam! Mam! Mam! Po pięciu latach usilnych i bezowocnych poszukiwań tomik wierszy Andrzeja Bursy "Aniołek spuszcza główkę" jest mój:)))) A wszystko dzięki Narrenturmowi i tematowi Kupię/Sprzedam:))) Harad****.
Ponadto przyjaciółka dorwała w bibliotece "Terytorium Komanczów" - jak się o tym dowiedziałam, to zaraz do niej poszłam i teraz ja je mam:)))
Jak ja lubię czytać to, co lubię:)

_________________
Występny Wartowniku! Cintryjka chwali książkę! Bym miał pieniądze, to bym se chyba, normalnie, kupił, tak mnie to zaszokowało ;) - Ben

siekierka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 23:26:31 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08.05.2003 @ 1:43:07
Posty: 2577
Lokalizacja: Uniwersum Bemowo
Uff, wreszcie dokopałam się do tego topicu ;)
Ostatnio przeczytane (w dużym skrócie):

1. "Sztukmistrz z Lublina" - ktoś (Joanka?) gdzieś kiedyś na Forum pisał, że książka dobra, tylko wkurzająca - nie wiem, czy myślimy o tym samym, ale jestem skłonna zgodzić się z tą opinią. :)

2. "Alicja w Krainie Czarów" - baaardzo ładnie wydanie - dwujęzyczne - w tłumaczeniu Stillera i z przedmową napisaną przez niego. Komentarz co do treści chyba zbędny? ;)

Któregoś dnia mojego wywczasu :D w Sopocie okazało się nagle, że nie mam co czytać, więc w tempie ekspresowym zakupiłam (i przeczytałam) następujące książki:

3. "Dobry Omen" - przyjemne, kilka tekstów na sygnaturki (zaraz jakiś wrzucę), ale spodziewałam się czegoś bardziej... hmmm... lepszego? Spektakularnego? Nieważne. W każdym razie - pierwsze zetknięcie z N. Gaimanem uważam za udane. :)

4. "Nigdziebądź" Gaimana - bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba, chętnie obejrzałabym serial, od którego wszystko się zaczęło. Londyn Pod jest szalenie wciągający - wcale nie dziwię się decyzji Richarda. Poza tym - panowie Vandemar i Croup - uroczy, markiz de Carabas - mrrrr ;), Richard - pocieszny ;)))), Łowczyni - intrygująca itd, itp.

5. "Trzynaście morderstw" Agaty Christie - całkiem przyjemna "plażowa" lektura, szkoda tylko, że taka schematyczna: grupa ludzi z wyższych sfer zakłada swego rodzaju klub, w którym opowiadają sobie o morderstwach, które nigdy nie zostały do końca wyjaśnione. Każdą sprawę nieodmiennie rozwiązuję panna Marple. Przestałam powoli tracić zainteresowanie treścią gdzieś w okolicach 7 morderstwa ;)

Teraz na tapecie: "Nieznośna lekkość bytu", "Alicja po drugiej stronie Lustra" i "Gra w klasy". Jak przeczytam to się uzewnętrznię ;))

_________________
Wszystkie drogi prowadzą na Haymarket :)

you and me, and the devil makes three


Ostatnio zmieniony 01.08.2004 @ 3:46:26 przez Eline, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.07.2004 @ 23:39:41 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 20:49:36
Posty: 2406
Lokalizacja: Warszawa
Oh - reen di Tigana pisze:
No nie, nie chciałabyś mieć Bastard(a) na imię? Być nie może! ;))))))))))))))
Ezena pisze:
A to jeszcze imię, które jakoś przełknęłam... Ale na księciu Władczym zaczęłam wysiadać. Nie było niespodzianką dla mnie to, że książę Władczy był władczy, Sprawiedliwy sprawiedliwy, a Szczery, tadam, szczery ;P Jak można tak spaprać książkę, która chyba fabułę miała nienajgorszą... Być może to wina tłumacza. Żywostatki były fajniejsze :)
Wiem, że to straszne, ale w oryginale te imiona robiły znacznie lepsze wrażenie. Główny bohater to był FitzChivalry, a znajomi mówili na niego Fitz. Mnie w tłumaczeniu szczególnie dobił królewski ród Przezornych (w oryginale Farseer) kojarzący z hasłem reklamowym PZU z okresu PRL „przezorny zawsze ubezpieczony”

Imiona znaczące wcale nie są złe - oby tylko były sensowne tak jak np. u Białołęckiej.

o ”Cryptonomiconie”:

pacek : A jesteś linuksiarzem
Alakhai: Nie :-)

pacek : i masz obowiązkowe pryszcze?
Alakhai: Nie :-)

pacek : Bo jeśli nie, to się srodze rozczarujesz.
Alakhai: Być może - jednak o "Zamieci" też słyszałem, że to książka głównie dla L++. Mimo to zaryzykowałem i warto było.

Jeśli Cię to pocieszy Al – to ja czytałam „Cryptonomicon” i byłam średnio zachwycona – jakkolwiek naprawdę gruba, to jest to taka sobie powieść sensacyjna z elementami komputerowymi. Cały czas zastanawiałam się na ile opisywane technologie i techniki sa rzeczywiste a na ile wymyślone. Tak czy owak po przeczytaniu tej książki wzrosła moja sprawność googlania.

_________________
<b><i>Magdalaena</i></b>


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 455, 456, 457, 458, 459, 460, 461 ... 1002  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group