Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 02.10.2025 @ 9:55:20

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 431, 432, 433, 434, 435, 436, 437 ... 1002  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 9:01:52 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.12.2003 @ 13:45:04
Posty: 6932
Lokalizacja: urojone Trondheim za morzem
Mnie najbardziej przypadły do gustu 'Idoru' i 'Mona Liza Turbo'. Ale i tak cały Gibson jest wielki:)

_________________
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:01:34 
Offline
Dijkstra
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.09.2002 @ 12:19:06
Posty: 8591
Lokalizacja: Ultima Thule
Eline pisze:
Joanka pisze:
Nie mam już półek na książki w domu.


Mam ten sam problem :]


Ja mam półkę trzypoziomową, na której książki leżą pionowo i poziomo, inne dopakowane są do szafy i na regał u babci, a reszta świętokradczo wala się z papierami na podłodze koło biurka:] marzyłaby mi się jakaś póła na ścianie... I regalik, może być w stylu rustykalnym:-) Ale musiałabym w tym celu wywalić Sedes Śmierci do komunalnej komórki na złom, a tam mi go jeszcze kto podprowadzi... :(((
Aż strach pomyśleć co by było, gdyby wszyscy nagle oddali mi popożyczane tomiszcza;}}

Hm, a co to za jeden ten Gibson?:)

_________________
Święte Gramatyko i Ortografio, módlcie się za nami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:05:54 
Offline
Bloede Blath aen Laeke Dhromchla

Rejestracja: 17.10.2002 @ 11:59:59
Posty: 13943
Lokalizacja: ze stajenki
Haletha pisze:
Hm, a co to za jeden ten Gibson?:)

Z tego co się orientuję, to Ci raczej nie podpasuje. Gibson to tzw. ojciec cyberpunka, komputery, cyberprzestrzeń, matrix itd. Ja bardzo lubię :))

_________________
ggadem lub emalią


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:38:22 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 10:55:25
Posty: 324
Lokalizacja: Warszawa
pacek pisze:
M. Aurelius pisze:
Z poważniejszych Das Boot


I koniecznie od razu "Okrutne morze" Monsarrata

M. Aurelius pisze:
z lżejszych: pierwsze Hornblowery, Szaman Morski(Borchardt)


Raczej zacznij od "Znaczy kapitan" i "Krążownik spod Somosierry", "Szaman..." to późna książka, kiedy Borchardt był już stary, w zasadzie kompilacja oderwanych wspomnień.

M. Aurelius pisze:
Trylogię o Janu Martenie(Meissner);


i jeszcze:
"HMS Ulisses" Alistair McLean. Wszystkie nieszczęścia, jakie spotkały brytyjskie krążowniki wtłoczone w jedną książkę;), ale bardzo dobre. Uwaga, tłumaczenie fatalne, zęby od niego bolą, a tłumaczył sam Leonid Teliga.

Jeśli z odrobiną sensacji - "Tajemnica Mary Deare", Hammond Innes, tudzież niektóre z innych jego ksiazek. Bardzo dobre merytorycznie.

Jeśli z dużą dozą sensacji, i szczyptą fantastyki - Clive Cussler.

Jeśli zupełna bzdura - to książkowa wersja "Waterworld". Woda jest, i marynistyczne niewątpliwie, bo o d... Maryni.


Dzięki,
powiem szczerze daliście mi fajn apulę do przeczesania i przeczytania, DZIĘKI. Teraz coś sobie lekko coś wybiorę.

_________________
Yen-dza Lioness.
***
Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)


Ostatnio zmieniony 30.06.2004 @ 10:44:17 przez Lioness, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:41:43 
Offline
Bloede Blath aen Laeke Dhromchla

Rejestracja: 17.10.2002 @ 11:59:59
Posty: 13943
Lokalizacja: ze stajenki
Lioness, błagam, włącz sobie obsługę kodu BBCode w profilu..

_________________
ggadem lub emalią


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:49:55 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 10:55:25
Posty: 324
Lokalizacja: Warszawa
pacek pisze:


Jeśli z dużą dozą sensacji, i szczyptą fantastyki - Clive Cussler.


Custlera właśnie mam pod ręką- "Atlantyda odnaleziona" to już druga książka autora jaka czytam. Powiem iż facet miło piszę ,ale chyba i tłumacz nie przekpił sprawy.
Dzięki za wskazówki.

_________________
Yen-dza Lioness.
***
Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 10:58:04 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
Lioness pisze:
Custlera właśnie mam pod ręką- "Atlantyda odnaleziona" to już druga książka autora jaka czytam. Powiem iż facet miło piszę ,ale chyba i tłumacz nie przekpił sprawy.
Dzięki za wskazówki.


A dlaczego zaczynasz od końca?:)

Z tłumaczeniami to nie jest tak pięknie - jak to Amber ma we zwyczaju, zmienia tłumaczy jak rękawiczki. Owszem, wszystkie są niezłe, ale różnią się stylem (w tomie o skarbie Inków trafił się tłumacz frywolny, z tendencją do odniesień do Sienkiewicza), poza tym nie jest zachowana konsekwencja nazw własnych, akronimów (raz angielskie, raz przetłumaczone na polski). A ponieważ Cussler trochę napisał, to mocno razi.

I, jeśli już Cussler ci się spodoba, to radzę omijać te, które są sygnowane (dużą czcionką) jego nazwiskiem, a pod spodem (malutką) jest podpisany ten, kto to naprawdę napisał. Ale to chyba ogólna zasada, nie tylko Cusslera się tyczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 11:11:44 
Offline
Wiedźmin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.03.2004 @ 20:28:18
Posty: 546
Lokalizacja: Olsztyn
Jeśli mówicie o książkach, gdzie głównym bohaterem jest Dirk Pitt, to przyznam się szczerze, że was nie rozumiem. Przeczytałem trzy, czy cztery (tytułów nie pomnę), ale każda następna była powieleniem poprzedniej. Krótko: sztampa i nuda proszę państwa.

_________________
Z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle.
S. Staszewski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 11:24:41 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.12.2003 @ 13:45:04
Posty: 6932
Lokalizacja: urojone Trondheim za morzem
Ja przeczytałam tylko 'Złoto Inków', ale tak mnie zbrzydziło, że więcej już niczego nie przeczytam. Po prostu nie lubię rzeczy typu 'zabili go, a on uciekł'.

_________________
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 12:04:11 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 10:55:25
Posty: 324
Lokalizacja: Warszawa
Złodziej pisze:
Jeśli mówicie o książkach, gdzie głównym bohaterem jest Dirk Pitt, to przyznam się szczerze, że was nie rozumiem. Przeczytałem trzy, czy cztery (tytułów nie pomnę), ale każda następna była powieleniem poprzedniej. Krótko: sztampa i nuda proszę państwa.


Trochę prawdy w tym jest , to tak jak czytasz kryminały jak przeczytasz 20 to 100 pozostałych nie ma dla ciebie zagadek.

_________________
Yen-dza Lioness.
***
Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 12:05:45 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
wyjątkowo młody kot pisze:
Ja przeczytałam tylko 'Złoto Inków', ale tak mnie zbrzydziło, że więcej już niczego nie przeczytam. Po prostu nie lubię rzeczy typu 'zabili go, a on uciekł'.


E tam. Doskonała literatura klasy B. Ma poza tym tę zaletę, ze kiedy zaczynam czytać następny raz, to za cholere nie pamiętam intrygi, więc zawsze mnie zaskakuje. Świetna lektura na wakacje.
A poza tym, młody(a) kocie(a tu już nie wiem - kotko?), to ksiazki dla dorastających chłopców;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 12:10:33 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 10:55:25
Posty: 324
Lokalizacja: Warszawa
pacek pisze:
Lioness pisze:
Custlera właśnie mam pod ręką- "Atlantyda odnaleziona" to już druga książka autora jaka czytam. Powiem iż facet miło piszę ,ale chyba i tłumacz nie przekpił sprawy.
Dzięki za wskazówki.


A dlaczego zaczynasz od końca?:)


Może nie od końca, wydaje mi się iż każda jego książka stanowi odrebna całość i nie wiedze większego sensu by czytać w kolejności pisanej przez autora. Cykl wiąże bohater i organizacja NUMA więc chyba jakoś to przeżyję.

pacek pisze:
Lioness pisze:

Z tłumaczeniami to nie jest tak pięknie - jak to Amber ma we zwyczaju, zmienia tłumaczy jak rękawiczki. Owszem, wszystkie są niezłe, ale różnią się stylem (w tomie o skarbie Inków trafił się tłumacz frywolny, z tendencją do odniesień do Sienkiewicza), poza tym nie jest zachowana konsekwencja nazw własnych, akronimów (raz angielskie, raz przetłumaczone na polski).


Co do wydawnictwa Amber, to mogłabym mieć długą liste żalów i zażaleń...

_________________
Yen-dza Lioness.
***
Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 12:24:32 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29.01.2003 @ 16:25:54
Posty: 7116
Lokalizacja: Ankh-Morpork naszego świata/...
pacek pisze:
wyjątkowo młody kot pisze:
Ja przeczytałam tylko 'Złoto Inków', ale tak mnie zbrzydziło, że więcej już niczego nie przeczytam. Po prostu nie lubię rzeczy typu 'zabili go, a on uciekł'.


E tam. Doskonała literatura klasy B. Ma poza tym tę zaletę, ze kiedy zaczynam czytać następny raz, to za cholere nie pamiętam intrygi, więc zawsze mnie zaskakuje. Świetna lektura na wakacje.
A poza tym, młody(a) kocie(a tu już nie wiem - kotko?), to ksiazki dla dorastających chłopców;)


Zgadzam się. Literatura klasy B, ale w swej klasie naprawdę dobra, dopóki nie mamy do czynienia z książkami jedynie sygnowanymi przez autora.
Przeczytałem większość tego i muszę powiedzieć że spodobało mi się kilka rzeczy ( niezależnie od schematyczności fabuł czy pewnych zgrzytów ):
po pierwsze ( choć to zalezy od książki ) na ogół jest to pisane dosć swobodnym, lekkim stylem, nie brak momentów całkiem zgrabnych(w jednej z książek bohater, czyli Dirk Pitt staje do wyścigu samochodowego, między innymi, z autorem książki i zastanawia się, skąd zna tego gościa... ) czy zabawnych.
Po drugie - widać że jeśli chodzi o morze to autor jest dość kompetentny, więc przynajmniej od tej strony książki całkiem nieźle się trzymają.
Po trzecie - niektóre pomysły nie są tak strasznie sztampowe. Czyta sie z zainteresowaniem.
Po kolejne- bo ja wiem... jest faktem że można się przy lekturze tego całkiem dobrze odprężyć, a do tego te książki mają służyć.

_________________
lɔlɔ̃... Mou lon, ogni agbe gne. Edji le djom!
Liga Niezwykłych Dżentelchamów + Brygada Malkawiańskich Cyklistów.

Gdy nastały jesienne dni
jeden drobny gest
zmienił widzenie świata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 13:01:50 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04.07.2003 @ 9:27:43
Posty: 1954
Lokalizacja: Brok
Hayabusa pisze:
po pierwsze ( choć to zalezy od książki ) na ogół jest to pisane dosć swobodnym, lekkim stylem, nie brak momentów całkiem zgrabnych(w jednej z książek bohater, czyli Dirk Pitt staje do wyścigu samochodowego, między innymi, z autorem książki i zastanawia się, skąd zna tego gościa... ) czy zabawnych.

To się przewija mniej więcej od połowy cyklu, i autor odgrywa coraz większą role w tych epizodach - już nie tylko wzmianki, ale i realny wpłw tej postaci na fabułę. Teraz Pilipiuk tak się zabawia;)
Hayabusa pisze:
Po drugie - widać że jeśli chodzi o morze to autor jest dość kompetentny, więc przynajmniej od tej strony książki całkiem nieźle się trzymają.

Owszem. Są dwie książki ("Podwodni łowcy"), wspomnieniowe, w których Cussler opisuje swoje realne dokonania, jeśli chodzi o poszukiwania wraków.
Hayabusa pisze:
Po kolejne- bo ja wiem... jest faktem że można się przy lekturze tego całkiem dobrze odprężyć, a do tego te książki mają służyć.

No bo w końcu ile można tego Joyce'a na przemian z Proustem czytać?:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30.06.2004 @ 13:05:18 
Offline
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 10:55:25
Posty: 324
Lokalizacja: Warszawa
Hayabusa pisze:
pacek pisze:
wyjątkowo młody kot pisze:
Ja przeczytałam tylko 'Złoto Inków', ale tak mnie zbrzydziło, że więcej już niczego nie przeczytam. Po prostu nie lubię rzeczy typu 'zabili go, a on uciekł'.


E tam. Doskonała literatura klasy B. Ma poza tym tę zaletę, ze kiedy zaczynam czytać następny raz, to za cholere nie pamiętam intrygi, więc zawsze mnie zaskakuje. Świetna lektura na wakacje.
A poza tym, młody(a) kocie(a tu już nie wiem - kotko?), to ksiazki dla dorastających chłopców;)


Zgadzam się. Literatura klasy B, ale w swej klasie naprawdę dobra, dopóki nie mamy do czynienia z książkami jedynie sygnowanymi przez autora.
Przeczytałem większość tego i muszę powiedzieć że spodobało mi się kilka rzeczy ( niezależnie od schematyczności fabuł czy pewnych zgrzytów ):
po pierwsze ( choć to zalezy od książki ) na ogół jest to pisane dosć swobodnym, lekkim stylem, nie brak momentów całkiem zgrabnych(w jednej z książek bohater, czyli Dirk Pitt staje do wyścigu samochodowego, między innymi, z autorem książki i zastanawia się, skąd zna tego gościa... ) czy zabawnych.
Po drugie - widać że jeśli chodzi o morze to autor jest dość kompetentny, więc przynajmniej od tej strony książki całkiem nieźle się trzymają.
Po trzecie - niektóre pomysły nie są tak strasznie sztampowe. Czyta sie z zainteresowaniem.
Po kolejne- bo ja wiem... jest faktem że można się przy lekturze tego całkiem dobrze odprężyć, a do tego te książki mają służyć.


Ja własnie szukam czegoś by czytało się miło i wartko, bo stresy mnie chociaż może odpadną. Szukam teraz czegoś nad czym przemyśliwać nie muszę, a Custler IMHO świetnie się do tego nadaje.

_________________
Yen-dza Lioness.
***
Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 15028 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 431, 432, 433, 434, 435, 436, 437 ... 1002  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group